Uber Boat uruchamia elektryczną przeprawę promową na Tamizie

Na Tamizie rozpoczął się nowy etap w transporcie rzecznym dzięki wprowadzeniu Orbit Clipper – pierwszego w Wielkiej Brytanii w pełni elektrycznego promu pasażerskiego. Jednostka, należąca do operatora Uber Boat by Thames Clippers, rozpoczęła przewozy pasażerskie 5 grudnia, kursując między Canary Wharf a Rotherhithe jako element londyńskiego systemu river bus.
W artykule
Nowy prom Orbit Clipper
Uruchomienie Orbit Clipper na wschodnim odcinku Tamizy jest efektem zapowiedzi operatora sprzed kilku lat, dotyczących modernizacji floty obsługującej przeprawy rzeczne. Jednostka rozpoczęła przewozy pasażerskie 5 grudnia i obecnie kursuje równolegle z dotychczas eksploatowanym promem spalinowym Twinstar, zapewniając ciągłość obsługi połączenia.

Pełne, wyłączne obsługiwanie trasy przez Orbit Clipper planowane jest stopniowo, z docelowym terminem na wiosnę 2026 r. Prom przystosowano do przewozu 150 pasażerów oraz do 100 rowerów. Dwukierunkowa konstrukcja (double-ended) oraz systemy automatycznego cumowania i jednoczesnego wsiadania/wysiadania po obu stronach pozwalają na szybką i sprawną obsługę nabrzeży, skracając czas postoju i poprawiając płynność ruchu na tej popularnej przeprawie.
Połączenie Canary Wharf – Rotherhithe
Orbit Clipper obsługuje kluczowe połączenie pomiędzy północnym i południowym brzegiem Tamizy, szczególnie ważne dla codziennych dojazdów do pracy. Operator zakłada, że nowa jednostka stopniowo zastąpi dotychczasowy prom, oferując wyższy komfort podróży, większą pojemność oraz znaczące ograniczenie wpływu na środowisko dzięki zerowej emisji spalin.
Budowa w Wielkiej Brytanii i wsparcie rządu
Prom Orbit Clipper zbudowano w brytyjskiej stoczni Wight Shipyard Co. Projekt współfinansowano ze środków publicznych za pośrednictwem Department for Transport oraz programu Innovate UK. Jednostka ma około 25 metrów długości i osiąga prędkość maksymalną 12 węzłów.
Nowa jednostka stanowi element szerszej strategii modernizacji floty realizowanej przez operatora, ukierunkowanej na stopniowe ograniczanie emisji generowanych przez promy na Tamizie.
Modernizacja floty i nowe otwarcie w żegludze rzecznej
Zgodnie z deklaracjami operatora, działania te mają prowadzić do znaczącej redukcji emisji. W dłuższej perspektywie zakładana jest redukcja emisji dwutlenku węgla o 50 proc. do 2035 roku oraz osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku. Równolegle analizowane są możliwości wykorzystania alternatywnych paliw, w tym wodoru oraz metanolu, w innych jednostkach floty.
Kolejne uszkodzenie kabla podmorskiego na Bałtyku

31 grudnia służby fińskie potwierdziły kolejny incydent naruszający bezpieczeństwo podmorskiej infrastruktury krytycznej na Bałtyku. W centrum sprawy znalazł się drobnicowiec Fitburg, zatrzymany przez fińską Straż Przybrzeżna w związku z podejrzeniem uszkodzenia kabla FEC-1 łączącego Estonię i Finlandię.
W artykule
Alarm u operatora i szybka reakcja służb
Uszkodzenie kabla Finland Estonia Connection 1 zostało zarejestrowane w systemach operatora Elisa Oyj o godzinie 04:53 31 grudnia. Zdarzenie dotyczyło odcinka przebiegającego w estońskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Niespełna trzy godziny później informacja trafiła do Departamentu Policji w Helsinkach, po czym rozpoczęto skoordynowane działania ukierunkowane na identyfikację jednostki mogącej mieć związek z tym incydentem.
Za prowadzenie czynności w rejonie Zatoki Fińskiej odpowiadał wydział fińskiej Straży Przybrzeżnej – Suomenlahden merivartiosto.
Zatrzymanie drobnicowca Fitburg
W krótkim czasie służby wskazały drobnicowiec Fitburg, przechodzący wówczas przez te wody z Sankt Petersburga w kierunku Hajfy, jako jednostkę mogącą mieć związek z uszkodzeniem kabla. Statek pływał pod banderą Saint Vincent i Grenadyn. W chwili zatrzymania jego operatorem była firma turecka.
Do przechwycenia drobnicowca skierowano patrolowiec Turva oraz śmigłowiec AS332-H215 Super Puma. Podczas zabezpieczenia jednostki jedna z kotwic Fitburga pozostawała pod wodą, co w ocenie służb wzmacniało zasadność podjętych działań. Zatrzymanie nastąpiło już w fińskiej wyłącznej strefie ekonomicznej, a kontrolę nad statkiem przejęto w ramach wspólnej operacji z użyciem zespołu abordażowego Sił Specjalnych z pokładu śmigłowca.
Postępowanie karne i działania dochodzeniowe
Prowadzenie sprawy przejęła policja w Helsinkach, natomiast jeszcze tego samego dnia Prokurator Generalny Finlandii podjął decyzję o wszczęciu postępowania. Akt oskarżenia wniesiony 1 stycznia obejmuje zarzuty usiłowania zniszczenia mienia w formie kwalifikowanej, zniszczenia mienia o charakterze kwalifikowanym oraz kwalifikowanego zakłócania łączności telekomunikacyjnej.
Załoga statku, licząca 14 osób różnych narodowości, została aresztowana. Zatrzymany drobnicowiec skierowano do portu Kantvik w południowej Finlandii, gdzie przy wydzielonym nabrzeżu pozostaje pod nadzorem Policji.
Badanie uszkodzonego kabla
Równolegle prowadzone są czynności techniczne w rejonie uszkodzenia kabla FEC-1. Odpowiada za nie Centralna Policja Kryminalna KRP z wykorzystaniem patrolowca Turva oraz pojazdów zdalnie sterowanych ROV. Ich zadaniem jest precyzyjne określenie charakteru i mechanizmu naruszenia infrastruktury.
Operator Elisa poinformował, że incydent nie spowodował przerw w świadczeniu usług. Sieć oparta jest na rozwiązaniach redundantnych, a spółka dysponuje także drugim kablem podmorskim FEC-2. W podobnym czasie problemy transmisyjne odnotował również inny fiński operator, współwłaściciel kabla EESF-2.
Kontekst bezpieczeństwa infrastruktury podmorskiej
Z kronikarskiego obowiązku należy odnotować, że jest to pierwszy przypadek podejrzenia celowego działania wobec podmorskiej infrastruktury krytycznej od momentu uruchomienia operacji Nordic Warden 6 stycznia ubiegłego roku. Poprzedni incydent tego typu miał miejsce 25 grudnia 2024 roku w Zatoce Fińskiej, gdy uszkodzeniu uległ kabel EstLink 2.
Kolejne zdarzenie na Bałtyku potwierdza, że podmorska infrastruktura krytyczna w tym kable telekomunikacyjne pozostają wrażliwym elementem systemu bezpieczeństwa regionu, k†góry wymaga stałej obserwacji i szybkiej reakcji służb państw bałtyckich.
Mariusz Dasiewicz









