Przegląd promowy, a w nim m.in. promy w Gdyni już przy nowym terminalu 

W cotygodniowym przeglądzie w telegraficznym skrócie portal „PromySKAT” informuje o najważniejszych wydarzeniach minionych dni; o sprawach, którymi żyje lub wkrótce będzie żyła branża promowa. W tym tygodniu m.in. o nowym gdyńskim terminalu, gdzie obsłużono właśnie pierwszy rozkładowy rejs.
Finnlines uruchamia nowe połączenie
Będzie nowe połączenie cargo we flocie popularnego fińskiego operatora. Firma Finnlines zapowiedziała, że już 23 lipca wystartuje nowy serwis łączący Irlandię i Europę kontynentalną. Statki Finnlines popłyną pomiędzy Rosslare a belgijskim Zeebrugge. Nowa linia będzie obsługiwana przez zbudowany w 2002 r. statek Finnpulp, który ma 185 metrów długości i posiada pas ładunkowy o długości 3240 metrów. Pomieści się na nim 225 naczep.
Zapotrzebowanie na połączenia towarowe pomiędzy Irlandią a Europą kontynentalną wzrosły wraz z brexitem, a nowa trasa stanie się kluczowym łącznikiem dla irlandzkiego przemysłu.
komunikat przedstawicieli Finnlines
Wreszcie wystartował. Promy w Gdyni już przy nowym terminalu
W końcu nastąpił długo wyczekiwany moment. Oficjalnie uruchomiony przed wieloma miesiącami terminal promowy w Gdyni przyjął pierwszych pasażerów i obsłużył pierwszy statek. Stało się to w piątek, 17 czerwca. Pierwszy regularny rejs, który został obsłużony przy wykorzystaniu nowoczesnej infrastruktury, wykonywany był przez statek Stena Spirit. Stena Spirit i Stena Vision nie zagrzeją tu jednak miejsca na długo, bo jak informowaliśmy wcześniej na łamach naszego serwisu, wkrótce Stena Line wstawi na linię Gdynia-Karlskrona dwa supernowoczesne i pachnące nowością promy serii E-Flexer. Już wiemy, że pierwszym z nich będzie płynąca z Chin w kierunku Europy Stena Estelle, która ma 240 m długości i pomieści 1200 pasażerów. Posiada też pas ładunkowy o długości blisko 3600 m. Oficjalne otwarcie nowego terminalu miało miejsce 23 września 2021 r. Powstanie nowego terminala promowego w Gdyni było zapowiadane od wielu lat. Budowa obiektu zlokalizowanego przy Muzeum Emigracji i Dworca Morskiego pochłonęła blisko 300 mln PLN.
DFDS planuje przywrócić jedną z popularnych tras
Firma DFDS ujawniła plany związane z reaktywacją popularnego przed laty połączenia promowego, łączącego Zeebrugge ze szkockim Rosyth. Duński przewoźnik już kiedyś obsługiwał tę trasę, ale została ona skasowana jeszcze przed wybuchem pandemii – w 2018 r. Teraz krystalizują się plany związane z jej przywróceniem. Na tę chwilę wiele wskazuje na to, że linia ta zacznie znów funkcjonować na początku 2023 r. W początkowej fazie będzie działać jako połączenie towarowe, ale dość szybko, bo latem 2023 r. armator wyznaczy do obsługi połączenia statek ro-pax i zacznie przewozić na linii także pasażerów.
Dobre wyniki wielu przewoźników
Wielu operatorów promowych chwali się coraz lepszymi wynikami. Doskonale to widać po majowych podsumowaniach. W porównaniu z ubiegłorocznym, przebiegającym w cieniu pandemii majem, teraz wzrosty są gigantyczne. Estoński Tallink przewiózł w ubiegłym miesiącu 485 tys. pasażerów (wzrost o 290 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego) oraz ponad 38 tys. jednostek cargo (wzrost o 24 proc.). Podobne wyniki notuje też DFDS, który w maju br. przewiózł 296 tys. pasażerów w porównaniu z 35 tys. w maju 2021 r. (wzrost o 748 proc.). W przypadku frachtu wzrost wyniósł 10,8 proc.
Kanada planuje zakup nowych promów
Jeden z największych na świecie operatorów promowych, firma BC Ferries, szykuje się na zakup nawet siedmiu nowych promów. Na razie kanadyjski przewoźnik dokonał wyboru firmy, która zaprojektuje nowe statki. Zadania tego podjęło się biuro LMG Marin. Zgodnie z przyjętymi założeniami, każdy z nowych promów będzie mógł przyjąć na pokład 2100 pasażerów i będzie dysponował pasem ładunkowym o długości 2200 m. Będą to jednostki „zero emission”. Po ukończeniu prac projektowych armator zorganizuje międzynarodowy konkurs ofert i dokona wyboru stoczni, która zbuduje statki. Gdy inwestycja w ramach projektu New Major Vessel (NMV) zostanie ukończona, BC Ferries zastąpi nowymi promami największe statki w swojej flocie. Ma się to stać w 2029 r. W bogatej flocie BC Ferries pływa dziś wiele promów, które zbudowane zostały w Gdańsku.
Parlament Europejski zagłosował. Od 2035 r. tylko pojazdy bezemisyjne
Unijna wizja, w ramach której już za 13 lat we Wspólnocie miałyby być dostępne w sprzedaży jedynie pojazdy zeroemisyjne, jest coraz bliższa realizacji. Odrzucona została poprawka, w ramach której proponowano nieco łagodniejsze podejście do tematu i wymóg ograniczenia emisji spalin o 90 proc. w 2035 r. Oznacza to, że w 2035 r. producenci będą mogli „wypuszczać” pojazdy, które nie emitują CO2, co – zdaniem komentatorów – pozwoli na osiągnięcie celu polegającego na osiągnięciu neutralności klimatycznej w UE w 2050 r. Zanim poznamy ostateczną wersję ustawy, która wprowadzi rewolucyjne zmiany, toczyć się będą negocjacje z krajami członkowskimi.
Źródło: PromySKAT

BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

Ministerstwo Obrony Ekwadoru poinformowało o rozpoczęciu przejścia pełnomorskiego patrolowca BAE Jambelí (MP-56) z Republiki Korei do Ameryki Południowej. Jednostka 2 stycznia 2026 roku opuściła rejon Azji Wschodniej i po wejściu do służby wzmocni potencjał operacyjny marynarki wojennej Ekwadoru.
W artykule
Okręt, wcześniej eksploatowany jako KCG 3001 typu Tae Pyung Yang, został odkupiony przez rząd w Quito w 2024 roku i w kwietniu tego samego roku formalnie przekazany nowemu użytkownikowi. Od tego momentu przechodził prace modernizacyjne oraz przygotowanie do służby pod nową banderą.
Geneza BAE Jambelí (MP-56) i symbolika nazwy
Patrolowiec wszedł do służby w 1994 roku w bazie Straży Przybrzeżnej w Busan jako pierwsza tego typu. W trakcie eksploatacji pełniła zadania patrolowe na wodach podlegających jurysdykcji Republiki Korei.
Nowa nazwa okrętu odwołuje się do archipelagu Jambelí, położonego w rejonie zatoki Guayaquil, który zapisał się w historii Ekwadoru epizodem działań morskich podczas wojny z Peru w 1941 roku. Wybór nazwy podkreśla związek jednostki z obroną suwerenności morskiej państwa.
Przejście do Ameryki Południowej
Przejście jednostki do Ekwadoru zaplanowano jako 62-dniowe przemieszczenie z wykorzystaniem portów pośrednich. Trasa obejmuje postoje w Guam, Pearl Harbor oraz San Diego, co wynika z autonomiczności jednostki ocenianej na 40 dni.
Zgodnie z przekazanymi informacjami, Jambelí ma wejść na wody Oceanu Spokojnego w rejonie Salinas 3 marca, natomiast wejście do portu zaplanowano na 6 marca. Okręt przybędzie z załogą przeszkoloną w Republice Korei, co umożliwi szybkie włączenie jednostki do bieżących działań w Armada del Ecuador.
Odpowiedź na wyzwania bezpieczeństwa morskiego
Pozyskanie patrolowca było inicjatywą prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa oraz ministra obrony Gian Carlo Loffredo. Celem transakcji jest wzmocnienie zdolności państwa w zakresie przeciwdziałania przestępczości transgranicznej i zorganizowanej na morzu, a także poprawa skuteczności działań patrolowych i ochrony środowiska morskiego.
W tym kontekście szczególne znaczenie mają wody w północnej części ekwadorskiej strefy ekonomicznej, w tym region graniczący z Kolumbią, który od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytu narkotyków drogą morską. Wody Oceanu Spokojnego w tym regionie wymagają stałej obecności jednostek patrolowych zdolnych do długotrwałego operowania oraz prowadzenia pościgów i interwencji.
Rola w strukturach marynarki wojennej
W służbie Armada del Ecuador BAE Jambelí ma pełnić funkcję pełnomorskiej jednostki patrolowej, zdolnej do dłuższych wyjść w morze. Uzbrojenie okrętu stanowią dwie sześciolufowe armaty morskie kal. 20 mm Sea Vulcan, natomiast wyposażenie uzupełniają co najmniej trzy szybkie łodzie półsztywne typu RHIB.
W praktyce oznacza to wzmocnienie zdolności Ekwadoru do reagowania na zagrożenia na rozległych wodach Oceanu Spokojnego, gdzie liczy się nie tylko sama obecność okrętu, lecz także możliwość szybkiej reakcji i wsparcia innych jednostek.










