Jantar Unity w finalnej fazie przygotowań do prób morskich

Prototypowy prom Ro-Pax budowany w Gdańskiej Stoczni Remontowej dla nowej marki POLSCA Baltic Ferries – przyszły Jantar Unity – zbliża się do prób morskich. Jednostka wyróżnia się nie tylko nowoczesnym napędem LNG z układem hybrydowym, ale także zaawansowanymi rozwiązaniami w zakresie manewrowości i zdolności operacyjnych.

Polski Ro-Pax – polska stocznia – polski interes

Na nabrzeżu Gdańskiej Stoczni Remontowej, należącej do grupy kapitałowej Remontowa Holding, trwają intensywne przygotowania do pierwszego wyjścia nowoczesnego promu w morze. Przyszły Jantar Unity – bo taką nazwę otrzyma jednostka NB101 – to pierwszy z serii promów Ro-Pax powstających dla krajowych armatorów w oparciu o zamówienie publiczne finansowane ze środków Skarbu Państwa. Środki przeznaczone na realizację całego programu budowy promów Ro-Pax wynoszą 1,3 mld zł.

Kadłub jednostki został już pomalowany w barwy nowej marki POLSCA Baltic Ferries, a na nabrzeżu stoczniowym trwają ostatnie prace wyposażeniowe.

Symboliczne znaczenie tego etapu prac podkreślił sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Arkadiusz Marchewka, który na portalu X przypomniał, że to pierwszy widoczny efekt programu budowy nowej floty promowej dla polskich armatorów.

Hybrydowy prom pasażersko-towarowy nowej generacji

Budowany w Gdańsku Jantar Unity będzie napędzany czterema silnikami wykorzystującymi skroplony gaz ziemny (LNG), wspomaganymi układem bateryjnym. Taki napęd, wpisujący się w ideę zielonej żeglugi, został zintegrowany z dwoma pędnikami azymutalnymi na rufie oraz parą dziobowych sterów strumieniowych. Takie rozwiązanie gwarantuje jednostce znacznie lepsze zdolności manewrowe – zwłaszcza w ciasnych przestrzeniach portowych.

Prom ma długość całkowitą 195,6 m i szerokość 32,2 m. Linia ładunkowa osiąga 4100 metrów, co pozwoli na jednoczesne przewożenie różnego typu ładunków – od naczep po zestawy z kierowcami. Na pokładzie znajdzie się również przestrzeń dla 400 pasażerów i załogi liczącej 50 osób. Projektowana prędkość eksploatacyjna wynosi 19 węzłów.

Z Unity Line do POLSCA Baltic Ferries

Pierwotne założenia projektu przewidywały podział zamówienia pomiędzy Unity Line (Grupa PŻM) i Polską Żeglugę Bałtycką (Polferries). Ostatecznie jednak zdecydowano o utworzeniu wspólnej spółki armatorskiej – POLSCA Baltic Ferries – w ramach której Jantar Unity będzie wykonywać rejsy komercyjne. Decyzja ta ma charakter nie tylko wizerunkowy, ale i strategiczny – wpisuje się w trend konsolidacji sił polskiej żeglugi promowej.

Podpisanie listu intencyjnego w sprawie powołania POLSCA miało miejsce 16 maja br. w Szczecinie, z udziałem przedstawicieli Unity Line, Euroafrica Linie Żeglugowe oraz Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.

Jantar – zapowiedź nowego etapu

Budowa promów Ro-Pax NB101 i NB102 to największy projekt pasażersko-towarowy realizowany obecnie w gdańskiej stoczni. Jantar Unity nie jest jedynie techniczną odpowiedzią na potrzeby rynku – to także symbol powrotu do ambicji państwa żeglugowego. Jednostki nowej generacji – budowane w Gdańsku, eksploatowane przez polskich armatorów i finansowane ze środków krajowych – wpisują się w program odbudowy krajowego potencjału żeglugowego.

Warto dodać, że Jantar Unity to nie tylko prom, lecz nowy standard – wyznaczający kierunek zarówno w obsłudze pasażerów, jak i budowaniu silnej marki polskiej żeglugi na Bałtyku.

Autor: Mariusz Dasiewicz

https://portalstoczniowy.pl/category/okretownictwo-stocznie/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Polska na czele Stałego Zespołu Obrony Przeciwminowej NATO na Bałtyku

    Polska na czele Stałego Zespołu Obrony Przeciwminowej NATO na Bałtyku

    8 stycznia w Rydze odbyła się uroczystość przekazania dowodzenia nad Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 1 (SNMCMG1). Dowództwo nad jednym z czterech stałych zespołów okrętowych Sojuszu objął oficer Marynarki Wojennej RP, komandor porucznik Kacper Sterne.

    Tym samym Polska po raz szósty w historii przejęła odpowiedzialność za kierowanie wielonarodowym zespołem obrony przeciwminowej, stale operującym na akwenach Europy.

    Objęcie dowodzenia nad SNMCMG1 oznacza rozpoczęcie realizacji zasadniczego zadania Polskiego Kontyngentu Wojskowego Czernicki 2026. Zespół będzie formowany rotacyjnie z okrętów i załóg kilku państw Sojuszu, co pozostaje jednym z najbardziej praktycznych przykładów interoperacyjności sił morskich NATO w codziennej służbie na morzu.

    Pół roku odpowiedzialności za bezpieczeństwo na morzu

    Przez najbliższe sześć miesięcy komandor porucznik Sterne będzie kierował działalnością zespołu z pokładu okrętu flagowego – ORP Kontradmirał Xawery Czernicki. Trzon sztabu dowodzenia stanowią polscy oficerowie i podoficerowie wydzieleni z jednostek 8 Flotylli Obrony Wybrzeża. Działania zespołu obejmą przede wszystkim Morze Bałtyckie, które w obecnych realiach stało się jednym z istotnych akwenów dla bezpieczeństwa NATO.

    Bałtyk pozostaje akwenem o dużym nasyceniu infrastruktury krytycznej, intensywnej żegludze oraz złożonych uwarunkowaniach hydrograficznych. To właśnie w takim środowisku zespoły obrony przeciwminowej pełnią rolę jednego z filarów morskiego bezpieczeństwa, działając w sposób ciągły, a nie wyłącznie w reakcji na kryzysy.

    Dowodzenie jako wyraz zaufania sojuszniczego

    Podczas ceremonii w Rydze nowy dowódca SNMCMG1 podkreślił znaczenie powierzonej funkcji zarówno dla Marynarki Wojennej RP, jak i całych Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

    To dla mnie wielki zaszczyt i honor objąć dowództwo nad Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa Pierwsza. Jest to powód do dumy dla Marynarki Wojennej oraz Sił Zbrojnych RP. Nasz kraj obejmuje dowodzenie tym zespołem po raz szósty, co stanowi wyraźny dowód zaufania, jakim sojusznicy darzą polskich marynarzy, ich profesjonalizm oraz doświadczenie.

    komandor porucznik Kacper Sterne

    Komandor porucznik Sterne jest szóstym oficerem Marynarki Wojennej RP, któremu powierzono dowodzenie Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO. Sojusz utrzymuje cztery takie zespoły w stałej rotacji. Dwa z nich stanowią zespoły uderzeniowych okrętów nawodnych, natomiast dwa kolejne przeznaczone są do realizacji zadań obrony przeciwminowej. Grupa pierwsza operuje zazwyczaj na północnych akwenach Europy, podczas gdy grupa druga koncentruje się na południowej części kontynentu.

    „Tarcza przeciwminowa” w praktyce

    Głównym zadaniem SNMCMG1 pozostaje utrzymanie bezpieczeństwa żeglugi poprzez poszukiwanie, wykrywanie oraz neutralizację niebezpiecznych obiektów podwodnych. W ten sposób zespół współtworzy system obrony przeciwminowej, określany w strukturach NATO mianem „Tarczy Przeciwminowej” dla europejskich akwenów.

    Równie istotnym wymiarem działalności zespołu jest demonstrowanie solidarności sojuszniczej oraz stałej obecności NATO na morzu. Okręty SNMCMG1 pozostają w gotowości do reagowania na zagrożenia wobec infrastruktury krytycznej, potencjalne akty sabotażowe, a także do wsparcia operacji antyterrorystycznych, działań ratowniczych i reagowania kryzysowego. Zespoły te należą do najbardziej dyspozycyjnych elementów Sił Reagowania NATO, będąc znaczną część czasu w morzu, realizując zadania operacyjne oraz uczestnicząc w ćwiczeniach z siłami morskimi państw sojuszniczych i partnerskich.

    Stała obecność, nie incydentalne działanie

    Przejęcie dowodzenia nad SNMCMG1 przez Polskę kolejny raz pokazuje długofalowe zaangażowanie Marynarki Wojennej RP w budowanie bezpieczeństwa morskiego Europy. Nie jest to wyłącznie wydarzenie ceremonialne, lecz realna odpowiedzialność za koordynację działań zespołu, którego obecność na Bałtyku ma charakter ciągły i przewidywalny. W obecnych uwarunkowaniach to właśnie taka forma obecności pozostaje jednym z kluczowych elementów stabilności i odstraszania na północnych akwenach Sojuszu.