Red Funnel inwestuje w trzy nowe promy Cross-Solent

Brytyjski operator promowy Red Funnel rozpoczyna ambitny program odnowy floty, którego wartość szacuje się na ponad 100 milionów funtów. Ta znacząca inwestycja obejmie budowę trzech nowoczesnych promów pasażersko-samochodowych Cross-Solent, które obsługiwać będą połączenie między Southampton a East Cowes na wyspie Wight. Nowe jednostki zastąpią starzejące się promy typu Raptor, w tym dwa, które służą od ponad trzech dekad.
W artykule
Red Funnel to brytyjski operator promowy, który od 1861 roku obsługuje połączenia morskie między Southampton na południowym wybrzeżu Anglii a wyspą Wight. Firma specjalizuje się w przewozach pasażerskich i samochodowych przez cieśninę Solent, oferując zarówno regularne połączenia promowe dla samochodów, jak i szybkie promy pasażerskie. Red Funnel jest znana z niezawodności, nowoczesnych jednostek oraz długoletniej tradycji obsługi mieszkańców i turystów podróżujących na wyspę Wight.
Nowe promy Cross-Solent dla floty Red Funnel
Red Funnel planuje ogłosić przetarg na budowę trzech nowych promów jeszcze w tym roku. Nie jest wykluczone, że przetarg ten zostanie rozstrzygnięty na korzyść brytyjskich stoczni. Dostawy nowych jednostek spodziewane są jednak dopiero w 2028 lub 2029 roku. Warto przypomnieć, że promy, które zostaną zastąpione, to RED EAGLE (zbudowany w 1996 roku), RED FALCON (1994) oraz RED OSPREY (1994), wszystkie zbudowane w stoczni Ferguson Shipbuilders. Każdy z nich może pomieścić 892 pasażerów i przewozić ponad 200 samochodów.
Hybrydowe rozwiązania przyszłości Red Funnel
Potwierdzając program odnowy floty, Fran Collins z Red Funnel zaznaczyła: „Przygotowujemy inwestycję obejmującą trzy nowe promy. Będą one mniejsze i bardziej zwrotne od trzech promów, które użytkujemy obecnie, ale zaoferują one jednocześnie zbliżoną pojemność.” Nowe promy będą statkami hybrydowymi, wyposażonymi w konwencjonalne silniki diesla. Choć Red Funnel jest zainteresowany rozwiązaniami elektrycznymi, Collins podkreśliła, że dostawy energii na południowym wybrzeżu Wielkiej Brytanii są obecnie niewystarczające, aby w pełni przejść na zasilanie elektryczne.
Red Jet 4 w nowym domu
W międzyczasie, szybki prom RED JET 4, po 21 latach służby dla Red Funnel na trasie z Southampton do West Cowes, rozpoczął nowe życie w Korei Południowej. Prom ten, teraz będący częścią floty Nam Hae Express Co, będzie wykorzystywany do obsługi popularnych turystycznych połączeń w kraju, takich jak Mokpo i Jeju Island. RED JET 4 dołączył do pozostałych sześciu szybkich promów oraz czterech konwencjonalnych promów pasażersko-samochodowych we flocie Nam Hae.
Perspektywy i wyzwania Red Funnel
Red Funnel z optymizmem patrzy w przyszłość, stawiając na nowoczesne, hybrydowe jednostki, które sprostają wymaganiom współczesnych pasażerów oraz standardom ekologicznym. Mimo wyzwań związanych z infrastrukturą energetyczną, operator promowy pozostaje zaangażowany w rozwój bardziej zrównoważonego transportu morskiego, który połączy tradycję z nowoczesnością.
Autor: MD

Jeden komentarz
Dodaj komentarz
Arktyka – zapomniany front rywalizacji mocarstw

Arktyka przez lata uchodziła w Europie za obszar odległy od realnej polityki, kojarzony głównie z klimatem i nauką. Ten obraz szybko się dezaktualizuje, bo region wraca do gry jako jeden z kluczowych obszarów rywalizacji mocarstw.
W artykule
Zmiany zachodzące w Arktyce – zarówno środowiskowe, jak i polityczne – sprawiły, że region ten ponownie znalazł się w centrum zainteresowania największych mocarstw. Ustępowanie pokrywy lodowej zwiększa dostępność akwenów wysokich szerokości geograficznych, otwierając nowe możliwości żeglugi, eksploatacji zasobów oraz projekcji siły militarnej.
To, że Arktyka stanie się przestrzenią rywalizacji strategicznej, nie jest odkryciem ostatnich lat. Już na początku XXI wieku Dariusz R. Bugajski zwracał uwagę, że region ten przestaje być wyłącznie obszarem badań i eksploracji, a zaczyna pełnić rolę „tortu pod lodem”, o który rywalizować będą państwa dysponujące realnymi instrumentami siły. Dziś ta diagnoza wybrzmiewa z całą mocą, a Arktyka stała się jednym z kluczowych elementów gry mocarstw.
Grenlandia jako kluczowy punkt geostrategiczny
Szczególne miejsce w tej układance zajmuje Grenlandia. Jej położenie pomiędzy Ameryką Północną a Europą czyni z niej naturalny punkt kontroli północnoatlantyckich i arktycznych kierunków komunikacyjnych. W ujęciu wojskowym wyspa ta stanowi element systemu kontroli przestrzeni pomiędzy Arktyką a północnym Atlantykiem, w tym rejonu GIUK, który od czasów zimnej wojny pozostaje jednym z kluczowych obszarów monitorowania aktywności morskiej i podwodnej.
W ostatnich latach znaczenie Grenlandii wzrosło również w kontekście rywalizacji o wpływy w Arktyce. Zainteresowanie Stanów Zjednoczonych regionem nie jest zjawiskiem nowym, jednak dopiero po 2018 roku zaczęło ono przybierać bardziej wyraźną i konsekwentną formę polityczną. Wynika to bezpośrednio z rosnącej aktywności Federacji Rosyjskiej oraz coraz śmielszych ambicji Chińskiej Republiki Ludowej, które postrzegają Arktykę jako obszar przyszłych korzyści gospodarczych i strategicznych.
W tym kontekście nie sposób pominąć niepokoju, jaki budzi obecna postawa Stanów Zjednoczonych pod rządami Donalda Trumpa. Nie chodzi o samo znaczenie Arktyki, które od lat pozostaje oczywiste, lecz o sposób, w jaki Waszyngton definiuje dziś swoje interesy wobec sojuszników. Jeśli USA chcą realnie wzmocnić swoją pozycję na Grenlandii, powinny dążyć do porozumienia z Danią, a nie stawiać ją pod polityczną presją. Na tym polega sens sojuszu, o czym pisałem już wcześniej na naszym portalu (link do tekstu).
Rosyjskie roszczenia i prawo morza
Jednym z kluczowych elementów rosyjskiej strategii arktycznej są działania podejmowane w ramach Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza, które Moskwa interpretuje w sposób umożliwiający ograniczanie swobody żeglugi na wybranych wodach Oceanu Arktycznego.
W praktyce oznacza to dążenie do rozszerzenia obszarów, na których Rosja mogłaby wykonywać prawa jurysdykcyjne związane z eksploatacją dna i podłoża morskiego. Nie są to roszczenia terytorialne w sensie suwerenności państwowej, jednak ich konsekwencje strategiczne są daleko idące. Przyjęcie rosyjskiej interpretacji oznaczałoby znaczące zbliżenie obszarów podlegających rosyjskiej jurysdykcji do stref ekonomicznych Kanady oraz północnej Grenlandii.
Działania te wpisują się w długofalową strategię Moskwy, która postrzega Arktykę jako jeden z kluczowych kierunków swojej polityki bezpieczeństwa. Region ten, obok Europy Wschodniej i obszaru Morza Bałtyckiego, stanowi dla Rosji przestrzeń rywalizacji z Zachodem oraz narzędzie budowania przewagi strategicznej.
Chiny i wymiar globalny rywalizacji
Rosyjska aktywność w Arktyce zyskuje dodatkowy wymiar dzięki współpracy z Chinami. Pekin, mimo braku bezpośredniego dostępu do regionu, konsekwentnie rozwija swoją obecność gospodarczą i naukową w obszarze arktycznym, postrzegając go jako przyszły element globalnych szlaków komunikacyjnych pomiędzy Azją a Europą.
Współpraca rosyjsko-chińska w zakresie infrastruktury, badań oraz zdolności logistycznych, w tym floty lodołamaczy, ma na celu stopniowe zwiększanie swobody operacyjnej obu państw w Arktyce. Z perspektywy Kremla oznacza to szansę na trwałe wyjście na Ocean Arktyczny jako pełnoprawny obszar projekcji interesów państwowych, a w dłuższej perspektywie także na wzmocnienie pozycji wobec państw NATO.
Znaczenie dla Europy i bezpieczeństwa transatlantyckiego
Rywalizacja w Arktyce nie pozostaje bez wpływu na bezpieczeństwo Europy. Kontrola nad arktycznymi szlakami morskimi oraz nad dostępem do północnego Atlantyku ma bezpośrednie znaczenie dla zdolności obronnych NATO i utrzymania spójności transatlantyckiej. Ewentualne osłabienie obecności Zachodu w regionie zwiększałoby presję strategiczną na Europę, zwłaszcza w sytuacji kryzysu lub konfliktu zbrojnego o charakterze pełnoskalowym.
Z tego względu Arktyka oraz Grenlandia przestają być tematem marginalnym, a stają się integralnym elementem współczesnej debaty o bezpieczeństwie międzynarodowym. Dla państw europejskich oznacza to konieczność wypracowania spójnej strategii wobec regionu, opartej na prawie międzynarodowym, współpracy sojuszniczej oraz realistycznej ocenie zagrożeń.
Arktyka jako trwały element gry mocarstw
Dzisiejszy powrót Arktyki do głównego nurtu debaty strategicznej nie jest chwilowym zjawiskiem ani efektem medialnej mody. To konsekwencja długotrwałych procesów geopolitycznych, które stopniowo zmieniały znaczenie regionu. Ci, którzy dostrzegali ten trend wcześniej, mieli rację nie dlatego, że przewidzieli przyszłość, lecz dlatego, że potrafili właściwie odczytać kierunek zmian.
Arktyka nie jest już zapomnianym obszarem na mapie świata. Stała się jednym z kluczowych frontów rywalizacji mocarstw, którego znaczenie będzie rosło wraz z dalszymi zmianami środowiskowymi, technologicznymi i politycznymi. Grenlandia natomiast pozostaje jednym z najważniejszych punktów tej układanki – cichym, lecz strategicznie niezbędnym elementem równowagi sił na północnej półkuli.











Jako mieszkaniec wyspy Wight pekam ze smiechu czytajac „Red Funnel jest znana z niezawodności, nowoczesnych jednostek oraz długoletniej tradycji obsługi mieszkańców i turystów podróżujących na wyspę Wight.”
Firma jest znana przede wszystkim z horrendalnych cen biletow!!! Niezawodnosc to piesn przeszlosci, a wiekszosc mieszkancow klnie jak moze na RF: coraz mniej rejsow za coraz wieksze pieniadze i odwoluja promy z byle powodow. Fran Collins realizuje przede wszystkim plan ciecia kosztow, a nie odnawiania floty.
Warto wspomniec, ze wszystkie trzy Raptory byly przebudowywane w Remontowej w Gdansku i mozna znalezc w czesci pasazerskiej plakiete dumnie o tym informujaca.