Estońska spółka zamawia bunkierkę LNG. Zbuduje ją grupa Damen

2 października holenderska grupa stoczniowa Damen i estońska spółka Infortar poinformowały o podpisaniu umowy na budowę specjalistycznego statku do bunkrowania LNG.
Bunkierka LNG będzie miała blisko 100 m długości (dokładnie 99,8 m), a dwa zbiorniki na skroplony gaz ziemny pomieszczą w sumie 6 tys. m sześc. LNG. Jednostkę zbuduje należąca do grupy Damen stocznia Damen Yichang w Chinach. Jednostka ma zostać dostarczona do zamawiającego we wrześniu 2020 roku.
Firmy podały w komunikatach, że bunkierka LNG spółki Infortar będzie wykorzystywana do operacji tankowania skroplonym gazem ziemnym innych statków w północno-wschodniej części Morza Bałtyckiego. Statek wyczarteruje spółka-córka Infortar Eesti Gaas. To największa firma energetyczna w Estonii. Za techniczne aspekty eksploatacji jednostki będzie odpowiedzialna firma Tallink Grupp.
Zobacz też: Patronat Portalu Stoczniowego: Port Gdynia – Sztandarowa Inwestycja Polski Niepodległej.
Umowa stanowi przełom zarówno dla grupy stoczniowej Damen, jak i dla estońskiej spółki Eesti Gaas. W przypadku tej pierwszej kontrakt dotyczy budowy pierwszej bunkierki LNG w historii holdingu. Z kolei w przypadku estońskiej firmy w grę wchodzi rozszerzenie portfela oferowanych usług. Obecnie co prawda Eesti Gaas świadczy usługę bunkrowania LNG, ale wykorzystuje do tego cysterny kołowe.
Margus Kaasik z zarządu Eesti Gaas podkreśla, że spółka kontynuuje ekspansję na rynek transportu zasilanego LNG, która rozpoczęła się w 2016 roku. To właśnie wtedy estońska firma podpisała umowę z armatorem Tallink na bunkrowanie LNG należących do niego statków, m.in. promu Megastar. W ciągu dwóch lat Eesti Gaas zdobyła know-how zakresie LNG i dziś jest największym dostawcą różnych usług związanych z LNG w regionie północno-wschodniego Bałtyku.
Zobacz też: Stocznia Szczecińska tworzy hub przemysłowy i podąża za globalnym trendem.
Statek będzie spełniał wymagania techniczne przewidziane dla jednostek klasy lodowej 1A, dzięki czemu będzie mógł być wykorzystywany przez cały rok, nawet w trudnych warunkach zimowych.
Pozyskanie jednostki do bunkrowania LNG stanowi element rozbudowy mobilnej infrastruktury LNG w Zatoce Fińskiej oraz na Morzu Bałtyckim. Projekt ten jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach programu CEF.
Podpis: am
BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

Ministerstwo Obrony Ekwadoru poinformowało o rozpoczęciu przejścia pełnomorskiego patrolowca BAE Jambelí (MP-56) z Republiki Korei do Ameryki Południowej. Jednostka 2 stycznia 2026 roku opuściła rejon Azji Wschodniej i po wejściu do służby wzmocni potencjał operacyjny marynarki wojennej Ekwadoru.
W artykule
Okręt, wcześniej eksploatowany jako KCG 3001 typu Tae Pyung Yang, został odkupiony przez rząd w Quito w 2024 roku i w kwietniu tego samego roku formalnie przekazany nowemu użytkownikowi. Od tego momentu przechodził prace modernizacyjne oraz przygotowanie do służby pod nową banderą.
Geneza BAE Jambelí (MP-56) i symbolika nazwy
Patrolowiec wszedł do służby w 1994 roku w bazie Straży Przybrzeżnej w Busan jako pierwsza tego typu. W trakcie eksploatacji pełniła zadania patrolowe na wodach podlegających jurysdykcji Republiki Korei.
Nowa nazwa okrętu odwołuje się do archipelagu Jambelí, położonego w rejonie zatoki Guayaquil, który zapisał się w historii Ekwadoru epizodem działań morskich podczas wojny z Peru w 1941 roku. Wybór nazwy podkreśla związek jednostki z obroną suwerenności morskiej państwa.
Przejście do Ameryki Południowej
Przejście jednostki do Ekwadoru zaplanowano jako 62-dniowe przemieszczenie z wykorzystaniem portów pośrednich. Trasa obejmuje postoje w Guam, Pearl Harbor oraz San Diego, co wynika z autonomiczności jednostki ocenianej na 40 dni.
Zgodnie z przekazanymi informacjami, Jambelí ma wejść na wody Oceanu Spokojnego w rejonie Salinas 3 marca, natomiast wejście do portu zaplanowano na 6 marca. Okręt przybędzie z załogą przeszkoloną w Republice Korei, co umożliwi szybkie włączenie jednostki do bieżących działań w Armada del Ecuador.
Odpowiedź na wyzwania bezpieczeństwa morskiego
Pozyskanie patrolowca było inicjatywą prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa oraz ministra obrony Gian Carlo Loffredo. Celem transakcji jest wzmocnienie zdolności państwa w zakresie przeciwdziałania przestępczości transgranicznej i zorganizowanej na morzu, a także poprawa skuteczności działań patrolowych i ochrony środowiska morskiego.
W tym kontekście szczególne znaczenie mają wody w północnej części ekwadorskiej strefy ekonomicznej, w tym region graniczący z Kolumbią, który od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytu narkotyków drogą morską. Wody Oceanu Spokojnego w tym regionie wymagają stałej obecności jednostek patrolowych zdolnych do długotrwałego operowania oraz prowadzenia pościgów i interwencji.
Rola w strukturach marynarki wojennej
W służbie Armada del Ecuador BAE Jambelí ma pełnić funkcję pełnomorskiej jednostki patrolowej, zdolnej do dłuższych wyjść w morze. Uzbrojenie okrętu stanowią dwie sześciolufowe armaty morskie kal. 20 mm Sea Vulcan, natomiast wyposażenie uzupełniają co najmniej trzy szybkie łodzie półsztywne typu RHIB.
W praktyce oznacza to wzmocnienie zdolności Ekwadoru do reagowania na zagrożenia na rozległych wodach Oceanu Spokojnego, gdzie liczy się nie tylko sama obecność okrętu, lecz także możliwość szybkiej reakcji i wsparcia innych jednostek.










