Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Zarząd Morskiego Portu Gdańsk S.A. w ramach inicjatywy dotyczącej poprawy Polskiej Infrastruktury Morskiej, podejmuje kolejną akcję czyszczenia ulic i chodników oraz związanej z nimi infrastruktury, w tym znaków drogowych i barierek, prowadzących do terminali portowych.
Celem działań jest zminimalizowanie uciążliwości związanych ze wzmożonym ruchem samochodów ciężarowych do portu. Port Gdańsk sfinansuje prace związane z budową kolejnych punktów buforowych dla samochodów ciężarowych.
I etap porządkowania infrastruktury drogowej prowadzącej do Portu Gdańsk zakończył się, a na początku maja ruszy II etap, który potrwa do 15 lipca. W jego ramach zostaną wyczyszczone ulice: Ku Ujściu, Trasa Sucharskiego, Przetoczna, tunel pod Martwą Wisłą, początek ul. Płażyńskiego. W sumie czyszczone będzie ponad 151 tys. m kw. powierzchni.
Jesteśmy po spotkaniu z władzami miasta Gdańska, które rozumieją wyższą konieczność związaną z aktualną sytuacją geopolityczną i potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Dlatego wspólnie udało nam się ustalić kierunki działania. Jesteśmy świadomi, że wzmożony ruch samochodów ciężarowych ma swoje skutki w przepustowości na drogach i zanieczyszczeniu infrastruktury dojazdowej do portu. Dlatego wychodzimy z inicjatywą pomocy dotyczącej czyszczenia terenów okołoportowych, by zminimalizować uciążliwości z tym związane.
Kamil Tarczewski, Wiceprezes ds. Infrastruktury ZMPG S.A.
Sprzątanie ulic w okolicach dróg dojazdowych do terminali portowych jest realizowane przez ZMPG S.A. w dwóch etapach. Pierwszy etap trwał od stycznia do kwietnia i zakończył się z uwagi na warunki pogodowe. Kolejny etap rozpocznie się na początku maja. ZMPG S.A. utrzymuje stały kontakt z władzami miasta, by pomóc służbom miejskim w usuwaniu uciążliwości związanych z zanieczyszczeniem ulic. Zakres prac porządkowych został uzgodniony z Gdańskim Zarządem Dróg i Zieleni. Współpraca między ZMPG S.A. a Zarządem Portu Gdańsk jest niezbędna, by zapewnić mieszkańcom miasta czyste i bezpieczne środowisko.
Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/niepokoj-na-wodach-morza-polnocnego/
Piotr Kryszewski, zastępca prezydenta miasta Gdańska ds. usług komunalnych, podkreśla, że organizacja transportu musi odbywać się bez szkody dla mieszkańców. Zarząd Portu Gdańsk zapewnił, że podejmie dodatkowe działania, aby poprawić sytuację na terenie portu. ZMPG S.A. jest otwarte na dalszą współpracę i wypracowanie wspólnych rozwiązań zmniejszających uciążliwości.
Morski Port w Gdańsku wychodzi naprzeciw oczekiwaniom transportowców, gdzie podjęło inicjatywę, aby umożliwić mycie samochodów na terenie portu przed wyjazdem na drogę publiczną. Port wezwał również operatorów do zwiększenia kontroli wyjeżdżających ciężarówek pod kątem zabezpieczenia towaru plandekami oraz zorganizowano zraszacze węgla polimerem z wodą, co znacznie zmniejsza pylenie. Operatorzy zadeklarowali swoją gotowość do wprowadzenia tych działań.
Zarząd Portu Morskiego w Gdańsku przeprowadził również rozmowy z przedstawicielami dzielnicy Nowy Port w celu zmniejszenia pylenia w okolicy portu. Jednym z pomysłów mieszkańców to posadzenie nowych drzew i krzewów wokół portowych terenów w pobliżu zabudowań mieszkalnych. Projekt posadzenia roślin wzdłuż ulicy Oliwskiej trafił już do władz miasta i jest w fazie końcowych decyzji. Analizowane są również dodatkowe lokalizacje w sąsiednich dzielnicach.
Zarząd Morskiego Portu Gdańsk na bieżąco monitoruje jakość powietrza. Na terenie portu znajduje się 7 czujników monitorujących stężenie pyłów. Sieć YetiSense, z której korzysta port, monitoruje cząsteczki PM10 i PM2.5, a wyniki monitoringu są publikowane na stronie internetowej. Kamil Tarczewski zapewnia, że port wychodzi naprzeciw potrzebom mieszkańców, którzy mogą na bieżąco monitorować jakość powietrza w okolicy portu na stronie Port Gdańsk.
Zarząd Morskiego Portu w Gdańsku ma w planach spotkanie z przedstawicielami Rady Dzielnicy Nowy Port.
Źródło: Port Gdańsk


27 listopada w Ferrolu zakończono obrady projektu EDINAF – jednej z kluczowych inicjatyw Europejskiego Funduszu Obronnego poświęconych stworzeniu wspólnej architektury cyfrowej dla przyszłych europejskich okrętów wojennych.
W artykule
Opracowywana architektura została zdefiniowana jako fundament dla jednostek, które powstaną w kolejnych latach, ponieważ projekt nie zakłada dostosowywania istniejących okrętów do nowego standardu.
Trzyletnie prace, prowadzone pod przewodnictwem Navantii, podsumowano w ośrodku COEX Digital Twin, który stanowi centrum kompetencyjne w dziedzinie bliźniaków cyfrowych. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele głównych firm europejskiego przemysłu obronnego, Komisji Europejskiej oraz delegacje siedmiu marynarek wojennych.
EDINAF łączy 31 partnerów z ośmiu państw, koncentrując się na pełnej zgodności systemów, odporności cyfrowej oraz integracji z przyszłą „naval combat cloud”.
Jednym z kluczowych elementów spotkania była demonstracja techniczna z wykorzystaniem bezzałogowego pojazdu nawodnego Poniente. Ćwiczenie polegało na przeprowadzeniu operacji opartej o pełną integrację danych sensorycznych, systemów walki i rozwiązań logistycznych, które były przetwarzane w czasie rzeczywistym na pokładzie oraz w bazie lądowej.
Symulacja zakładała wykonanie inspekcji podejrzanej jednostki w estuarium Ferrol z użyciem Poniente. Równolegle system został poddany cyberatakowi, co pozwoliło ocenić odporność cyfrowej architektury na zakłócenia oraz zdolność do przywracania ciągłości działania po wystąpieniu krytycznych błędów.
Celem scenariusza było sprawdzenie, w jaki sposób EDINAF wspiera proces podejmowania decyzji, ogranicza ryzyko oraz optymalizuje wykorzystanie dostępnych sił w warunkach asymetrycznego środowiska operacyjnego.
EDINAF należy do najbardziej złożonych projektów finansowanych przez Europejski Fundusz Obronny. W przedsięwzięciu uczestniczy 31 podmiotów z ośmiu państw: Hiszpanii, Belgii, Francji, Niemiec, Włoch, Niderlandów, Szwecji oraz Norwegii. Całość realizowana jest pod patronatem siedmiu europejskich resortów obrony. Projekt opiera się na trzech głównych filarach:
Szczególny nacisk położono na zdolność do bezproblemowej współpracy systemów pochodzących od różnych producentów, odporność cyfrową na zagrożenia coraz bardziej złożone oraz integrację z tzw. „naval combat cloud”, która ma stać się kluczowym elementem przyszłej obrony kolektywnej.
Podczas obrad określono kolejne kroki, które doprowadzą do pełnego wdrożenia opracowanej architektury. Rozwiązania wypracowane w ramach projektu mają w przyszłości stanowić podstawę cyfrową dla fregat, korwet, okrętów podwodnych oraz jednostek pomocniczych budowanych na potrzeby europejskich flot.
Jednolita platforma cyfrowa ma skrócić czas projektowania, zmniejszyć koszty i zwiększyć konkurencyjność europejskiego przemysłu, jednocześnie wzmacniając suwerenność technologiczną Europy w kluczowej domenie morskiej.
Zgromadzenie zakończono prezentacją mapy drogowej określającej działania przewidziane na rok 2026.
Źródło: Navantia