Orsted / Portal Stoczniowy

Państwowy duński koncern energetyczny Orsted, globalny lider w budowie morskich farm wiatrowych, pochwalił się dobrymi wynikami za ubiegły rok, w którym po raz kolejny znacząco zwiększył udział źródeł odnawialnych w swoim miksie wytwarzania, pisze portal gramwzielone.pl.

W 2018 roku Orsted osiągnął najwyższy w historii zysk w ujęciu EBITDA sięgający 30 mld duńskich koron, czyli ok. 17,2 mld złotych. To wynik o 33 proc. lepszy od wypracowanego w 2017 r.

Dla porównania największy polski, państwowy koncern energetyczny PGE w 2017 roku wypracował zysk w ujęciu EBITDA wynoszący 7,65 mld zł.

Wynik lepszy od prognozowanego wcześniej Duńczycy tłumaczą wyższymi zyskami ze sprzedaży praw majątkowych za energię z OZE – w takim systemie rozliczane są ich morskie farmy wiatrowe eksportujące energię do systemu elektroenergetycznego Wielkiej Brytanii – a ponadto redukcją kosztów oraz szybszym od zakładanego wcześniej postępem w uruchamianiu morskiej farmy wiatrowej Borkum Riffgrund 2 o mocy 450 MW, która rozpoczyna produkcję energii w niemieckiej części Morza Północnego (pod koniec 2017 r. Orsted sprzedał połowę udziałów w tym projekcie funduszowi Global Infrastructure Partners).

Może Cię zainteresować:

Rynek offshore: Duńczycy znowu zainwestują w polski wiatr?

Rynek offshore: Duńczycy znowu zainwestują w polski wiatr?

Państwowy duński koncern energetyczny Orsted, globalny lider w budowie morskich farm wiatrowych, pochwalił się dobrymi wynikami za ubiegły rok, w którym po raz kolejny znacząco zwiększył udział źródeł odnawialnych w swoim miksie wytwarzania. Czytaj dalej

Ogółem w 2018 roku zyski z morskich farm wiatrowych Orsted miały wzrosnąć o 29 proc. do 11 mld DKK, na co wpłynęło również uruchomienie produkcji energii na innych farmach wiatrowych ulokowanych u wybrzeży Wielkiej Brytanii – w tym Walney Extension będącej obecnie największą na świecie morską farmą wiatrową, mającą produkować w skali roku aż 2,4 TWh energii elektrycznej.

Zlokalizowana na Morzu Irlandzkim, ok. 20 km od wybrzeży Kumbrii, na powierzchni 145 km2, farma wiatrowa posiada moc 659 MW, na co składa się 40 turbin MHI Vestas o jednostkowej mocy 8 MW i średnicy wirnika 164 m, a także 47 turbin Siemens Gamesa o mocy 7 MW i średnicy wirnika 154 m.

Orsted posiada w Walney Extension 50 proc. udziałów, po 25 proc. mają duńskie fundusze emerytalne PFA oraz PKA. Dla tego drugiego funduszu jest to już szósta inwestycja w morskiej energetyce wiatrowej.

Jednak najbardziej na wyniki duńskiej grupy energetycznej za 2018 r. wpłynęła sprzedaż przez Orsted połowy udziałów w projekcie jeszcze większej farmy wiatrowej, Hornsea One, której moc ma wynieść 1,218 GW. W tym przypadku inwestorem jest również Global Infrastructure Partners.

Może Cię zainteresować:

Nowa strategia inwestycyjna Orsted. Ponad 80 miliardów złotych na offshore

Nowa strategia inwestycyjna Orsted. Ponad 80 miliardów złotych na offshore

Państwowy duński koncern energetyczny Orsted, globalny lider w budowie morskich farm wiatrowych, pochwalił się dobrymi wynikami za ubiegły rok, w którym po raz kolejny znacząco zwiększył udział źródeł odnawialnych w swoim miksie wytwarzania. Czytaj dalej

Ta transakcja miała zwiększyć wynik EBITDA duńskiej firmy za 2018 r. o 15,1 mld DKK.

W sumie w 2018 r. Orsted zwiększył zwrot z zainwestowanego kapitału w ujęciu RCOE (Return on capital employed) o 32 proc. w porównaniu do 29 proc. w roku 2017.

Jednocześnie w ubiegłym roku Duńczykom udało się zwiększyć udział energii odnawialnej w ich miksie wytwarzania z 64 proc. do 75 proc., co było efektem – oprócz uruchomienia nowych wiatraków na morzu – także przejęcia dewelopera farm wiatrowych w USA, Lincoln Clean Energy, oraz większej produkcji energii z biomasy w Danii.

Na koniec 2018 r. Duńczycy byli udziałowcami w aktywach posiadających co najmniej finalną decyzję inwestycyjną w morskiej i lądowej energetyce wiatrowej, a także energetyce biomasowej o łącznej mocy 12 GW. Do tego dochodzą realizowane projekty na 4,8 GW, w przypadku których podpisano umowy na sprzedaż energii lub/i uzyskano pozwolenia na budowę, ale nie podjęto jeszcze finalnych decyzji inwestycyjnych.

W roku 2020 Duńczycy mają uruchomić u wybrzeży Wielkiej Brytanii farmę wiatrową Hornsea One o mocy – pierwszą na świecie, która złamie granicę 1 GW. Dwa lata później Orsted ma skończyć budowę położonej w pobliżu farmy wiatrowej Hornsea Two, której moc sięgnie 1,4 GW.

Orsted przymierza się ponadto do budowy jeszcze większej farmy wiatrowej Hornsea Three, której moc miałaby sięgnąć nawet 2,4 GW, produkując energię w ilości odpowiadającej zapotrzebowaniu ponad 2 mln brytyjskich gospodarstw domowych.

Może Cię zainteresować:

Była premier Danii sprawdzi się w biznesie? Ma dołączyć do zarządu MHI Vestas

Była premier Danii sprawdzi się w biznesie? Ma dołączyć do zarządu MHI Vestas

Państwowy duński koncern energetyczny Orsted, globalny lider w budowie morskich farm wiatrowych, pochwalił się dobrymi wynikami za ubiegły rok, w którym po raz kolejny znacząco zwiększył udział źródeł odnawialnych w swoim miksie wytwarzania. Czytaj dalej

Koncern energetyczny Orsted to największy inwestor w globalnym sektorze morskiej energetyki wiatrowej, która w 2016 roku stała się największym obszarem działalności duńskiej grupy.

Do połowy przyszłej dekady Orsted ma posiadać morskie wiatraki o łącznej mocy 15 GW (jeszcze niedawno planowano 11-12 GW), a do roku 2030 chce zarządzać odnawialnymi źródłami energii o łącznej mocy 30 GW.

Cel duńskiego koncernu to zwiększenie udziału OZE w jego miksie wytwarzania do 99 proc. do roku 2025.

Jednocześnie Orsted zdecydował w ubiegłym roku o wycofaniu się z biznesu dystrybucji energii i obsługi odbiorców domowych. Sprzedaż aktywów w tych segmentach powinna jeszcze bardziej wzmocnić zdolności inwestycyjne duńskiej firmy.

Źródło: gramwzielone.pl