Siły morskie Iranu demonstrują gotowość bojową w Zatoce Omańskiej

26 lutego, Siły Morskie Islamskiej Republiki Iranu (Nedaja, Niru-ye Daryâ’i-ye Artesh-e Jomhuri-ye Eslâmi-ye Irân), w ramach zakończenia morskiej fazy ćwiczeń Zulfiqar 1403 przeprowadziły pokaz swojej floty.

Zgrupowanie liczące kilkanaście okrętów wojennych operowało u wybrzeży południowoirańskiego miasta portowego Bandar Abbas, demonstrując zdolności bojowe i logistyczne sił morskich Iranu. Wydarzenie to zbiegło się w czasie z narastającymi napięciami wokół amerykańskich zapowiedzi dotyczących wzmożonych kontroli tankowców podejrzewanych o transport irańskiej ropy objętej sankcjami.

Na początku roku Marynarka Wojenna Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC, Nedsa) zapowiadała, że 27 stycznia zorganizuje „największy w historii pokaz siły swojej floty”. Ostatecznie do tego nie doszło. Zamiast tego, to Siły Morskie Islamskiej Republiki Iranu – Nedaja – wysłały swoje okręty na wody Zatoki Omańskiej, sygnalizując gotowość operacyjną i podkreślając swoją rolę jako głównych sił morskich tego kraju.

Obie formacje pełnią odrębne funkcje w strategii morskiej Iranu. Nedaja to klasyczna marynarka wojenna, operująca na pełnym morzu i dalekich akwenach, takich jak Ocean Indyjski, Morze Czerwone czy Zatoka Adeńska. Dysponuje fregatami, korwetami, okrętami podwodnymi oraz jednostkami logistycznymi, co pozwala jej na długodystansowe misje i zabezpieczanie strategicznych szlaków żeglugowych. W jej skład wchodzą również miniaturowe okręty podwodne typu Ghadir.

Z kolei Nedsa, czyli marynarka Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, działa głównie w rejonach przybrzeżnych, koncentrując się na Zatoce Perskiej i Cieśninie Ormuz. Jej flota składa się przede wszystkim z szybkich kutrów rakietowych, łodzi szturmowych i dronów morskich, które są wykorzystywane do operacji asymetrycznych, przechwytywania jednostek i nękania sił przeciwnika.

Strategia NEDSA opiera się na kontroli ruchu morskiego w regionie, umożliwiając utrudnianie swobodnej żeglugi jednostek przeciwnika oraz wywieranie presji na ruch morski w kluczowych szlakach komunikacyjnych.

Okręty wojenne Iranu

Chociaż Nedaja nie opublikowała oficjalnej listy uczestniczących okrętów, analiza dostępnych materiałów pozwala zidentyfikować część z nich. Na czele ugrupowania znalazły się fregaty typu Alvand i Moudge – IRINS Alvand (F71) i IRINS Jamaran (F76) – wspierane przez patrolowiec IRINS Bayandor (82) typu Bayandor. W skład zespołu weszły także dwa okręty podwodne: IRINS Fateh (920) oraz niezidentyfikowana jednostka typu Ghadir.

Widoczna była także obecność szybkich kutrów rakietowych typu Kaman i Sina – IRINS Neyzeh (P231) i IRINS Zereh(P235) – co sugeruje nacisk na asymetryczne działania w obronie wód przybrzeżnych. Co ciekawe, w oddzielnym materiale wideo uchwycono odpalenie pocisku przeciwokrętowego Nasr z patrolowca IRINS Tiran (P232), jednostki typu Kaivan, pierwotnie zwodowanej w 1957 roku w amerykańskiej stoczni USCG Curtis Bay.

Zespół uzupełniały jednostki wsparcia: okręt zaopatrzeniowy IRINS Sirjan (K472) oraz niezidentyfikowana jednostka typu Delvar, a także okręt wsparcia logistycznego IRINS Bahregan (A1406) typu Hendijan. Największa jednostka floty, IRINS Makran (K441), nie uczestniczyła bezpośrednio w przeglądzie, lecz była widoczna w tle.

Aktywność flotylli i irańska strategia morska

Irańska marynarka wojenna od lat utrzymuje wysoką aktywność operacyjną swoich flotylli dalekomorskich, mimo ograniczeń wynikających z przestarzałego wyposażenia i międzynarodowych sankcji. Wiadomo, że 100. Flotylla Nedaja, składająca się z IRINS Bushehr (K422) i IRINS Lavan (L514), w tym czasie realizowała zimowy rejs szkoleniowy, podczas którego na pokładach obu jednostek znajdowało się 220 kadetów marynarki wojennej.

Warto zwrócić uwagę na działania 99. Flotylli Marynarki Wojennej Iranu, dowodzonej przez fregatę IRINS Dena (F75), która przez długi czas operowała na Morzu Czerwonym. Teheran nie wydał dotąd oficjalnych komunikatów na temat jej powrotu, co może sugerować zmianę w strategii informacyjnej marynarki wojennej.

Ciekawym punktem odniesienia jest fakt, że 24 lutego IRINS Dena została zauważona w malezyjskim porcie Klang. Jej obecność w tym rejonie może wskazywać na nową misję lub zmianę priorytetów operacyjnych Iranu na wodach międzynarodowych.

Kontradmirał Shahram Irani ujawnił w lutym, że na Oceanie Indyjskim operują jeszcze dwie inne flotylle, których rozmieszczenia nie ujawniono. Utrzymanie tak szerokiej obecności na wodach otwartych stanowi dla Iranu wyzwanie, szczególnie w zakresie logistyki i utrzymania sprawności technicznej jednostek.

Wspólne ćwiczenia Iranu z Rosją i Chinami

Tradycyjnie w marcu Iran przeprowadza wspólne manewry Pasa Bezpieczeństwa Morskiego z marynarkami wojennymi Rosji i Chin. Rosyjskie jednostki, które najprawdopodobniej wezmą w nich udział, są już aktywne na Oceanie Indyjskim – 3 marca rosyjskie korwety rakietowe projektu 20380, Aldar Cydenżapow (339) i Riezkij (343), wspierane przez średniej wielkości tankowiec typu Dubna Pieczenga o wyporności 6022 ton, przeprowadziły ćwiczenia ogniowe na wodach wschodniego Oceanu Indyjskiego.

Aktywność marynarki wojennej Iranu oraz rosnąca współpraca z Rosją i Chinami to sygnał, że Teheran konsekwentnie rozbudowuje swoje zdolności morskie i umacnia swoje sojusze. Wobec rosnących napięć w rejonie Zatoki Perskiej i Morza Czerwonego irańska strategia morska koncentruje się na demonstracji obecności, kontroli szlaków żeglugowych i odstraszaniu potencjalnych przeciwników.

Źródło: The Maritime Executive/MD

https://portalstoczniowy.pl/category/marynarka-bezpieczenstwo/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Ewakuacja medyczna z promu Stena Ebba na Morzu Bałtyckim

    Ewakuacja medyczna z promu Stena Ebba na Morzu Bałtyckim

    W niedzielę 4 stycznia, na wzburzonych wodach Morza Bałtyckiego, doszło do pilnej ewakuacji medycznej z pokładu promu Stena Ebba. Kapitan jednostki zgłosił potrzebę natychmiastowej pomocy dla jednego z pasażerów – mężczyzny w średnim wieku, u którego pojawiło się podejrzenie zawału serca.

    Według medialnych relacji prom znajdował się około 10 mil morskich na północ od Rozewia, w strefie Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR).

    Warunki pogodowe – trudne zimowe morze

    Akcję utrudniały niekorzystne warunki meteorologiczne panujące na Bałtyku. W tym okresie występowały silne porywy wiatru oraz intensywne opady śniegu, które ograniczały widzialność i powodowały wzburzenie morza. Warunki pogodowe uniemożliwiły użycie śmigłowca ratowniczego do przeprowadzenia ewakuacji medycznej.

    Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informował tego dnia o bardzo trudnej sytuacji pogodowej na wybrzeżu, wydając ostrzeżenia najwyższego stopnia przed intensywnymi opadami śniegu i silnym wiatrem.

    Działania ratownicze – Bryza w akcji

    Z uwagi na trudne warunki panujące na Bałtyku Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne zdecydowało o skierowaniu do działań jednostki nawodnej. Do akcji wysłano statek ratowniczy Bryza, stacjonujący w porcie we Władysławowie.

    Ewakuację pacjenta przeprowadzono z furty pilotowej promu, znajdującej się na wysokości około 2–3 metrów nad powierzchnią wody. Załoga Bryzy bezpiecznie przejęła poszkodowanego i rozpoczęła przejście do portu.

    Akcja SAR zakończona powodzeniem. Pacjent bezpiecznie przekazany w porcie we Władysławowie

    Pomimo trudnych warunków akcja zakończyła się powodzeniem. Po przejęciu pacjenta przez załogę Bryzy jednostka skierowała się do portu we Władysławowie. O godzinie 12:23 poszkodowany został przekazany przytomny zespołowi ratownictwa medycznego oczekującemu na nabrzeżu.

    Zimowe warunki panujące na Bałtyku po raz kolejny zweryfikowały znaczenie morskich sił ratowniczych, zdolnych do prowadzenia działań niezależnie od dostępności wsparcia lotniczego. Sprawna akcja Bryzy oraz koordynacja MRCC pokazały, że system SAR pozostaje kluczowym elementem bezpieczeństwa żeglugi na tych wodach.