Fot. Antonio Moserino

Prokuratura Krajowa oskarżyła 54-letniego obywatela pochodzenia egipskiego o kierowanie grupą przerzucającą imigrantów do Europy Zachodniej i Skandynawii. Śledczy szacują, że dzięki jego pomocy do Europy trafiło kilkuset Irakijczyków i Syryjczyków. Mężczyzna był poszukiwany międzynarodowym listem gończym.

Śledztwo w tej sprawie prowadził Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie wraz ze Strażą Graniczną w Szczecinie. Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Okręgowego w Warszawie.

Według ustaleń śledczych, 54-letni Polak pochodzenia egipskiego założył zorganizowaną grupę przestępczą, którą kierował od 2015 roku. Jej celem było organizowanie nielegalnego przerzutu nielegalnych imigrantów.

“Byli to głównie Irakijczycy i Syryjczycy, którzy przez Turcję dostawali się do Grecji, a następnie samolotami czarterowymi przylatywali do różnych miast w Polsce. Z lotnisk kurierzy przewozili imigrantów pociągami w rejon zachodniej granicy Polski, m.in. do Szczecina, Świnoujścia i Kostrzyna nad Odrą. Stąd, zazwyczaj już samodzielnie, cudzoziemcy jechali do Niemiec i Szwecji” – podał w środę Morski Oddział Straży Granicznej. Kierujący grupą mężczyzna werbował imigrantów najczęściej w Atenach.

Oskarżyciel publiczny zwracał w akcie oskarżenia uwagę, że imigranci pochodzili z krajów objętych toczącymi się konfliktami zbrojnymi, co 54-latek wykorzystywał. Cudzoziemcy musieli płacić organizatorom procederu po kilka tysięcy euro za nielegalny przerzut jednej osoby. “Płatność następowała w dwóch równych ratach: pierwsza na początku podróży, druga po jej zakończeniu” – podała PK.

Oskarżony 54-latek ukrywał się przed organami ścigania, był poszukiwany europejskim nakazem aresztowania. W lutym 2020 roku został zatrzymany w Bratysławie i stamtąd deportowany do Polski. Wobec pozostałych członków jego grupy akt oskarżenia skierowano w listopadzie 2019 r. “Postępowanie sądowe jest na końcowym etapie” – podała PK.

Źródło: PAP