Fot. Akademik Cherskiy/YouTube

Rosyjska barka do układania rur na dnie morskim, Akademik Czerski, płynie ku Danii, by dołączyć do prac przy budowie gazociągu Nord Stream 2 – podało w środę radio Echo Moskwy. Agencja TASS wyraziła przekonanie, że udział jednostki przyspieszy tempo prac.

Operator gazociągu, spółka Nord Stream 2, podał wieczorem we wtorek, że Akademik Czerski skierował się do wyłącznej strefy ekonomicznej Danii w celu rozpoczęcia prac przygotowawczych przed układaniem rur. Duńska Agencja Morska poinformowała we wtorek, że do końca września 2021 roku jednostki Akademik Czerski i Fortuna będą pracować przy układaniu dwóch nitek Nord Stream 2.

Akademik Czerski płynie z Kaliningradu i może przybyć do celu wieczorem w środę. Duńska Agencja Energii zapowiadała wcześniej, że jednostka ta pod koniec marca rozpocznie układanie pierwszej nitki Nord Stream 2 (Line A) w wyłącznej strefie ekonomicznej Danii na Bałtyku. Fortuna buduje teraz drugą nitkę (Line B).

Fot. Marine Traffic/godz. 10.30

Akademik Czersk zapewne będzie układał rury na głębszych wodach, a Fortuna – na płytszych – powiedział agencji TASS rosyjski ekspert, szef Fundacji Narodowego Bezpieczeństwa Energetycznego Konstantin Simonow. Jego zdaniem Akademik Czerski przyłącza się do budowy dopiero teraz, bo wcześniej przeprowadzał certyfikowanie nowego sprzętu do spawania rur. Przy czym, wydanie zezwoleń dla jednostki przez Danię świadczy, że “wszystkie kwestie zostały rozwiązane i Dania nie ma pytań dotyczących ubezpieczenia czy wyposażenia” tej jednostki – uważa Simonow.

Szef rady nadzorczej rosyjskiego koncernu Gazprom Wiktor Zubkow zapewnił 26 marca, że Nord Stream 2 powstanie do końca br.

Nord Stream 2 składa się z dwóch nitek, z których każda ma około 1230 km długości; ma transportować rocznie po dnie Bałtyku 55 mld metrów sześciennych gazu ziemnego z Rosji do Niemiec.

Budowie rosyjsko-niemieckiego gazociągu ostro sprzeciwiają się Polska, Ukraina i państwa bałtyckie, a także USA, które nałożyły sankcje na podmioty zaangażowane w ten projekt. Krytycy Nord Stream 2 wskazują, że projekt ten zwiększyłby zależność Europy od rosyjskiego gazu oraz rozszerzyłby wpływ Kremla na politykę europejską. Realizację projektu popierają Niemcy, Austria i kilka innych państw UE.

Źródło: PAP