Polska Grupa Energetyczna / Portal Stoczniowy

16 listopada prezesem zarządu spółki PGE Energia Odnawialna z Polskiej Grupy Energetycznej został Sławomir Zasada. Tego samego dnia dziennik „Puls Biznesu” napisał, że PGE chce zreorganizować swoje projekty budowy morskich farm wiatrowych.

Nowy szef PGE Energia Odnawialna jeszcze w październiku był prezesem innej firmy z grupy kapitałowej PGE: PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Według informacji podanej przez spółkę, Sławomir Zawada rezygnację z funkcji prezesa zarządu PGE GiEK złożył 24 października. W oficjalnym komunikacie nie podano przyczyn rezygnacji, ale media informowały wcześniej, że Zawada od dłuższego czasu pozostawał w sporze z zakładową Solidarnością. Spółką PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna kierował niespełna trzy lata.

PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna to jedna z większych spółek wchodzących w skład Polskiej Grupy Energetycznej. Należą do niej dwie kopalnie węgla brunatnego, cztery elektrownie oraz osiem elektrociepłowni. PGE GiEK to lider polskiej branży wydobywczej węgla brunatnego (78 proc. rocznego krajowego wydobycia) oraz największy wytwórca energii elektrycznej (38 proc. rocznej produkcji krajowej). W sumie spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna w biurze centralnym w Bełchatowie oraz w 12 oddziałach zatrudnia 19 tys. pracowników.

Może Cię zainteresować:

Grupa OT Logistics: ponad 35 mln straty, kurs akcji szura po dnie

Czy kuzynka premiera Mateusza Morawieckiego pokieruje projektami offshore prowadzonymi przez Polską Grupę Energetyczną? Na to wygląda. W ubiegły piątek szefem PGE Energia Odnawialna został menadżer z doświadczeniem w górnictwie. Czytaj dalej

 

Kim jest nowy szef PGE Energia Odnawialna?

W PGE Energia Odnawialna w ostatnim czasie trwał konkurs na nowego prezesa zarządu. Kandydaci do objęcae tego stanowiska zgłoszenia składali do 5 listopada. Rozmowy kwalifikacyjne z chętnymi do kierowania firmą rada nadzorcza przeprowadziła w terminie 8-13 listopada.

Spółka PGE Energia Odnawialna w komunikacie nie podała, ile osób ubiegało się o fotel prezesa. Czytamy w nim tylko, że 16 listopada rada nadzorcza powołała Sławomira Zawadę na funkcję prezesa zarządu.

Nowy szef energetycznej spółki skończył studia na kierunku elektrotechnika na Politechnice Wrocławskiej. Karierę zawodową rozpoczął w 2002 roku w Elektrowni Turów, gdzie przez pięć lat pracował w wydziale ruchu bloków. Wcześniej, jeszcze jako student, zdobył stypendium fundowane przez turowską elektrownię.

Sławomir Zawada ma pewne doświadczenie menadżerskie. PGE Energia Odnawialna podała w komunikacie, że był prezesem Zarządu Centrum Sportowo Rekreacyjnego w Zgorzelcu oraz dyrektorem ds. ekonomiczno-komunalnych w Gminnym Przedsiębiorstwie Oczyszczania w Bogatyni. Poza tym od grudnia 2015 roku pełnił funkcję prezesa PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z siedzibą w Bełchatowie. W komunikacie czytamy też, że nowy prezes PGE EO był również zastępcą głównego mechanika w spółce Kopex-Famago.

Może Cię zainteresować:

Najnowsza fregata rosyjskiej floty wojennej ćwiczy na Morzu Barentsa

Najnowsza fregata rosyjskiej floty wojennej ćwiczy na Morzu Barentsa

Czy kuzynka premiera Mateusza Morawieckiego pokieruje projektami offshore prowadzonymi przez Polską Grupę Energetyczną? Na to wygląda. W ubiegły piątek szefem PGE Energia Odnawialna został menadżer z doświadczeniem w górnictwie. Czytaj dalej

Sławomir Zawada to także wiceprezes Towarzystwa Gospodarczego Polskie Elektrownie, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych. Nowy prezes energetycznej spółki posiada także stopień „Generalnego Dyrektora Górniczego II stopnia”. W komunikacie czytamy też, że za „wybitny wkład w rozwój polskiej energetyki został wyróżniony Laurem Białego Tygrysa”.

 

PGE Energia Odnawialna traci projekty offshore. Zajmie się nimi kuzynka premiera?

Przed nowym prezesem spółki PGE Energia Odnawialna sporo wyzwań, ale prawdopodobnie jednym z nich nie będzie realizacja projektów budowy morskich farm wiatrowych na Morzu Bałtyckim. Właśnie w tej sprawie w grupie PGE może się sporo dziać. Wskazuje na to ostatnia publikacja dziennika „Puls Biznesu”.

PGE chce wydzielić swoje projekty offshore na Bałtyku do osobnej spółki, a następnie znaleźć dla niej inwestora. Działania w tym zakresie zostały już rozpoczęte – czytamy w „Pulsie Biznesu” z 16 listopada.

W gazecie czytamy, że projekty związane z budową wiatrowych elektrowni offshore na polskim morzu zostały przeniesione ze spółki zależnej PGE Energia Odnawialna do spółki-matki, czyli firmy Polska Grupa Energetyczna S.A.  W raporcie za trzeci kwartał PGE podała, że przejęła projekty Elektrownia Wiatrowa Baltica-1, Elektrownia Wiatrowa Baltica-2 oraz Elektrownia Wiatrowa Baltica-3.

Może Cię zainteresować:

Kolejny przetarg na naprawę wyposażenia okrętu ORP Orzeł do kosza

Kolejny przetarg na naprawę wyposażenia okrętu ORP Orzeł do kosza

Czy kuzynka premiera Mateusza Morawieckiego pokieruje projektami offshore prowadzonymi przez Polską Grupę Energetyczną? Na to wygląda. W ubiegły piątek szefem PGE Energia Odnawialna został menadżer z doświadczeniem w górnictwie. Czytaj dalej

Dziennik „Puls Biznesu” napisał, że w PGE ma powstać specjalny departament, który będzie zajmował się wyłącznie projektami offshore. Według źródeł gazety, szefem departamentu ma zostać Monika Morawiecka, która obecnie kieruje działem strategii Polskiej Grupy Energetycznej. Monika Morawiecka z PGE związana jest od 12 lat, a kierownictwo departamentu strategii objęła jeszcze przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi. To kuzynka premiera Mateusza Morawieckiego.

Co więcej, „Puls Biznesu” pisze, że nowy departament ma zostać przekształcony w oddzielną spółkę. W przyszłości ma to umożliwić Polskiej Grupie Energetycznej znalezienie partnera do realizacji inwestycji w morskie farmy wiatrowe.

– Jeśli mielibyśmy robić to z partnerem, to powinien on się znaleźć w ciągu kolejnego roku – powiedział wiceprezes PGE Emil Wojtowicz, cytowany przez dziennik.

Dwa dni wcześniej szef Polskiej Grupy Energetycznej Henryk Baranowski powiedział, że grupa prowadzi już prace związane z offshore. Jak zaznaczył, obecnie trwają badania wietrzności.

Może Cię zainteresować:

Lotniskowiec atomowy Charles de Gaulle wraca do służby po remoncie i modernizacji

Lotniskowiec atomowy Charles de Gaulle wraca do służby po remoncie i modernizacji

Czy kuzynka premiera Mateusza Morawieckiego pokieruje projektami offshore prowadzonymi przez Polską Grupę Energetyczną? Na to wygląda. W ubiegły piątek szefem PGE Energia Odnawialna został menadżer z doświadczeniem w górnictwie. Czytaj dalej

– Za chwilę będą badania dna morskiego. Chcielibyśmy zakończyć prace jak najszybciej, ale zdajemy sobie sprawę, że możemy na dnie morskim znaleźć coś, czego byśmy nie chcieli, co może spowolnić nasze działania. Zakładamy, że status „ready to build” osiągniemy pod koniec 2021 roku – powiedział prezes PGE. Jak dodał Henryk Baranowski, oznacza to, że pierwsze farmy wiatrowe będą mogły funkcjonować po tej dacie.

PGE szacuje, że CAPEX dla farmy offshore o mocy 1 tys. MW będzie wynosił ok. 12 mld zł. 30 proc. tej kwoty będą stanowiły koszty przyłącza. Jak również już pisaliśmy, PGE komunikowała wcześniej, że do 2030 energetyczna grupa ma ambicje zbudować farmy o łącznej mocy 2,5 tys. MW.

Podpis: tz

Morskie farmy wiatrowe – więcej wiadomości na ten temat znajdziesz tutaj.