Deutsche Marine / Portal Stoczniowy

Pod koniec stycznia miała miejsce inauguracja pierwszej grupy oficerów dowodzących wielonarodowym dowództwem komponentu morskiego na Bałtyku (Baltic Maritime Component Command, BMCC). Jest to kolejny dowód na to, że niemieccy planiści wojskowi na poważnie rozważają możliwość zbrojnej konfrontacji z Rosją na wodach, które jeszcze do niedawna uznawane były za strefę stabilności.

Może Cię zainteresować:

Marynarka wojenna Niemiec: miliardy euro na nowe okręty w przyszłym roku

Pod koniec stycznia miała miejsce inauguracja pierwszej grupy oficerów dowodzących wielonarodowym dowództwem komponentu morskiego na Bałtyku (Baltic Maritime Component Command, BMCC). Jest to kolejny dowód na to, że niemieccy planiści wojskowi na poważnie rozważają możliwość zbrojnej konfrontacji z Rosją na wodach, które jeszcze do niedawna uznawane były za strefę stabilności. Czytaj dalej

Szef niemieckiej marynarki wojennej Wiceadmirał Andreas Krause powołał sztab sił morskich w znajdującym się północnym-wschodzie Niemiec mieście Rostock, gdzie budowana jest siedziba BMCC. Niemieccy oficerowie stanowią rdzeń małej komórki planistycznej, która zaoferuje swoje zdolności komponentowi wojskowemu NATO od momentu osiągnięcia pełnej zdolności operacyjnej w 2025 roku. Ten ruch, choć w dużej mierze symboliczny, jest czymś w rodzaju deklaracji ze strony niemieckich sił morskich, które po upadku Związku Radzieckiego skupiły swoją uwagę na operacjach o niskiej intensywności na bardziej odległych akwenach.

Ów działania związane są z pogorszeniem relacji państw Zachodu z Rosją w wyniku aneksji Krymu przez to państwo w 2014 roku, jak również postawą jej wojsk w pobliżu granic państw członkowskich NATO. Dochodzące raporty na temat wzmacniania rosyjskich sił zbrojnych na terenie Obwodu Kaliningradzkiego jeszcze bardziej potęgują napięcia.

Może Cię zainteresować:

Amerykanie krytycznie o modułowej fregacie typu Iver Huitfeldt

Amerykanie krytycznie o modułowej fregacie typu Iver Huitfeldt

Pod koniec stycznia miała miejsce inauguracja pierwszej grupy oficerów dowodzących wielonarodowym dowództwem komponentu morskiego na Bałtyku (Baltic Maritime Component Command, BMCC). Jest to kolejny dowód na to, że niemieccy planiści wojskowi na poważnie rozważają możliwość zbrojnej konfrontacji z Rosją na wodach, które jeszcze do niedawna uznawane były za strefę stabilności. Czytaj dalej

– Północny Atlantyk i szeroko pojęta północna flanka powróciły w obszar naszego zainteresowania jako możliwy akwen operacyjny – powiedział Wiceadmirał Krause. – W ostatnim czasie znaczenie strategiczne Morza Bałtyckie urosło do poziomu niespotykanego od lat – dodał szef Deutsche Marine.

– Dla Niemiec Morze Bałtyckie stanowi wyjątkowe wyzwanie, ponieważ nigdzie indziej obrona kraju i sojuszników nie nakładają się na siebie w sposób tak oczywisty – stwierdził Sebastian Bruns, szef Centrum Strategii i Bezpieczeństwa Morskiego Uniwersytetu w Kilonii. – Jest to także obszar, w którym Niemcy, których rządy w rekcji na globalne kryzysy preferowały działania wspierające – lub zupełny brak działań – znalazły się w naprawdę trudnej sytuacji. Wygląda na to, że Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, czy Francja nie są tym akwenem zbyt zainteresowane – zauważył Bruns.

W odpowiedzi na zaistniałą sytuację niemieckie władze starają się reagować odpowiednimi zakupami uzbrojenia. Przykładowo, planuje się budowę 4 nowych korwet zoptymalizowanych pod walkę na „zamkniętych i płytkich” wodach, a zatem warunkach, które spełnia właśnie Bałtyk.

Podpis: km