Instytut Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie zarybił we wtorek Zalew Wiślany 112 tys. małych węgorzy. Ryby będą dorastały do wielkości nadającej się do połowu 8-12 lat.

Narybek węgorza wypuszczono w Tolkmicku. “Użyliśmy do tego czterech łodzi, powoli każda wpuszczała narybek. Teraz małe węgorze zakopią się w mulistym dnie Zalewu, lubią takie warunki” – powiedział PAP rybak Paweł Kozioł.

Węgorze, które wpuszczono we wtorek do Zalewu Wiślanego ważą od 2,7 gram, do 3,5 gram, mają długość od 8 do 15 cm. Wyhodowało je gospodarstwo rybackie w Suwałkach, a zarybianie sfinansowano z pieniędzy unijnych, z programu “Rybactwo i morze”.

W ocenie Pawła Kozioła efekty zarybiania Zalewu Wiślanego węgorzem “są widoczne”.

Naturalnymi wrogami małych węgorzy w Zalewie Wiślanym są okonie i kormorany. Do wielkości pozwalającej na odłów węgorze będą rosły od 8 do 12 lat.

Źródło: PAP