Trwają międzyrządowe rozmowy (G2G) dotyczące kontraktu w ramach którego Naval Group miałaby zbudować dwie, z opcją trzeciej dodatkowej, fregaty typu FTI (Fregate de Taille Intermediaire). Plan ich sprzedaży Grecji,  jest już nazywany „francuskim FMS”, gdyż przewidziana procedura umowy międzyrządowej gwarantująca sprzedawcy realizację kontraktu, jest podobna do amerykańskiego systemu stosowanego szeroko przez USA w transakcjach eksportowych.

Podobnie jak w przypadku FMS, główną korzyścią dla dostawcy jest stałość i niezmienność zamówień. Korzyścią rządu państwa dostawcy są: wsparcie własnego przemysłu, utrzymanie miejsc pracy i wpływy z podatków pośrednich i bezpośrednich. Korzyścią kupującego jest zapewnione kredytowanie umowy, oraz relatywnie niższa cena uzbrojenia (zwykle dostarczonego w standardzie właściwym dla sił zbrojnych państwa dostawcy) wynikająca zwykle z dołączania zamówień eksportowych do tych składanych przez armię eksportera.

Flota grecka chce pozyskać dwa okręty, wraz z opcją na budowę trzeciego, w standardzie tożsamym z FDI (Frégate de Défense et d’Intervention) dostarczanymi Marine Nationale. W tym miejscu warto wyjaśnić że nazwa FDI jest oficjalnie stosowana przez marynarkę francuską, gdzie zastąpiła wcześniejszą nazwę FTI. Ta zaś jest w dalszym ciągu stosowana przez rządową agencję zbrojeniową  Direction générale de l’armement (DGA) w kontaktach eksportowych. Wspomniana na wstępie Belh@rra to zaś nazwa handlowa producenta. Okręty dla Grecji mają być maksymalnie tożsame z francuskimi, co pozwolić ma na utrzymanie ich niskiej ceny. Jedyną sygnalizowaną różnicą ma być przenoszenie przez fregaty pocisków manewrujących Naval Cruise Missiles. Budowa okrętów ma być nadzorowana przez marynarkę francuską, co również ma wpływ na uniknięcie dodatkowych kosztów. Greckie fregaty miałyby być budowane w jednej serii z francuskimi, a pierwszy grecki okręt miałby być drugą jednostką typu, po francuskim prototypie.

Jak wspomniano, greckie Belh@rr’y miałyby być uzbrojone w dodatkową 8-io komorową wyrzutnię Sylver  w wersji A70, umożliwiającą zastosowanie pocisków NCM. Dzięki ich implementacji, fregaty miałyby możliwość atakowania odległych celów lądowych, a Grecja zyskałyby zdolności strategicznego odstraszania.

Finansowanie budowy greckich FTI, jest obecnie tematem negocjacji producenta, rządu francuskiego z bankami. Wydaje się że w obliczu zaangażowania państwa francuskiego w ten proces, jego rezultat jest łatwy do przewidzenia i będzie na pewno pozytywny.

Dodatkowym elementem nawiązywanej współpracy miedzy dwoma krajami, może być dostawa nowych ciężkich torped uniwersalnych dla greckich okrętów typu 214 i 209/120 AIP. Grecja  planuje zakupić 36 torped kal. 533 mm, dla 5 OOP tych typów, a Francja jest gotowa dostarczyć nowoczesną torpedę typu F21. Miałyby one zastąpić obecnie stosowane torpedy SUT Mod0 i SST-4. Nowe greckie torpedy ma wyłonić zapowiadany przez władze greckie postepowanie z udziałem czołowych producentów tego rodzaju uzbrojenia.

Kontrakt grecki, miałby być dla Francji okazją do zacieśnienia relacji gospodarczych i politycznych z Grecją, szczególnie w kontekście rywalizacji grecko-cypryjsko-tureckiej o złoża gazu we wschodniej części Morza Śródziemnego.

Podpis TW