Hurtigruten / Portal Stoczniowy

9 grudnia norweska stocznia Kleven Verft AS w Ulsteinvik zwodowała najnowszy wycieczkowiec ekspedycyjny m/s Fridtjof Nansen. Jego armatorem jest Hurtigruten, operator promowy oraz turystyczny, specjalizujący się w rejsach w dziewicze rejony arktyczne i antarktyczne.

Fridtjof Nansen jest bliźniakiem Roalda Amundsena (choć statki nie będą w 100% identyczne), którego z kolei zwodowano w lutym bieżącego roku. Obie jednostki, nazwane na cześć słynnych norweskich eksploratorów Północy, Hurtigruten zakontraktował w kwietniu 2016 roku. List intencyjny podpisany przez stocznię i armatora przewiduje opcję budowy jeszcze trzeciego statku. Elementy kadłubów i nadbudówek Amundsena i Nansena powstały w jednej z gdańskich stoczni. Projekt jednostek do odbywania podróży w wodach polarnych opracował Rolls-Royce. Brytyjski potentat dostarczył też system pozycjonowania dynamicznego Icon z dwoma sterami strumieniowymi), stabilizatory przechyłów Aquarius 100 i zintegrowany system sterowania ACON.

Para nowych wycieczkowców norweskiej firmy żeglugowej, jako pierwsza na świecie w tej klasie statków pasażerskich, została wyposażona w napęd hybrydowy, jak też wzmocnienia lodowe. Oba rozwiązania pozwolą na ograniczenie zużycia paliwa i zmniejszenie emisji szkodliwych substancji o około 20% (czyli jakieś 6400 m sześc. CO2 rocznie mniej) oraz operowanie w ekstremalnie trudnych warunkach lodowych. Sam projekt podwodnej części kadłuba wpływa także na zmniejszenie spalania paliwa. Ponadto po raz pierwszy w historii ekspedycyjne statki pasażerskie będą mogły poruszać się bezgłośnie i bez generowania spalin dzięki opcji użycia napędu w pełni elektrycznego. Zapas energii elektrycznej zgromadzonej w bateriach akumulatorów może zasilać silniki przez 15-30 minut, zależnie od warunków i prędkości. Większość odbiorników i urządzeń na statkach również jest zasilana prądem. Rozwiązania związane z wdrożeniem na Amundsenie i Nansenie napędu hybrydowego i towarzyszących rozwiązań pochłonęły 124 miliony koron norweskich, z czego 45,1 miliona zapłaciła Enova, norweska agencja zajmująca się promocją rozwiązań przyjaznych środowisku naturalnemu.

Wnętrza będą komfortowe, urządzone w skandynawskim stylu, wykończone drewnem dębowym i brzozowym oraz granitem i wełną. Około 530 pasażerów będzie miało do dyspozycji 300 kabin – wszystkie zewnętrzne, zaś połowa z nich będzie miała własne balkony. Oprócz tego na jednostkach znalazły się platformy obserwacyjne, jak też „centra naukowe”, w których pasażerowie i załoga będą mogli omawiać sprawy związane z eksplorowanymi akwenami. Zlokalizowana tam będzie „centrala dowodzenia” ekspedycji, bowiem statki przewozić będą łodzie motorowe, kajaki i drony podwodne Blueye, dzięki którym goście poznają mroźną naturę z bliska.

Nansen ma pojemność brutto 20 889 jednostek, długość 140 m i szerokość 23,6 m. Siłownię tworzą cztery silniki wysokoprężne Rolls-Royce Bergen B33:45 (z systemem SCR ograniczającym emisję tlenków azotu) napędzające prądnice i dwa pędniki gondolowe Rolls-Royce Azipull z silnikami elektrycznymi z magnesami stałymi. Zapewnia to osiągnie prędkości 15 węzłów. Oba statki mają rozpocząć eksploatację w drugim kwartale 2021 roku.

Podpis: kb