LNG River Niger / Portal Stoczniowy

Zagraniczne media podały, że 6 listopada na wodach zatoki gwinejskiej piraci zaatakowali gazowiec do przewożenia skroplonego gazu ziemnego – LNG River Niger, należący do nigeryjskiej spółki.

Informację o ataku piratów na statek przewożący ładunek skroplonego gazu ziemnego otrzymał bermudzki rządowy departament ds. morskich i portów. Sygnał został nadany za pośrednictwem system SSAS (Ship Security Alert System). Zaatakowany gazowiec pływa pod banderą Bermudów.

Według mediów, piraci zaatakowali statek i otworzyli ogień z broni palnej w jego kierunku, jednak nie udało im się wedrzeć na pokład. Atak został przerwany, a żaden z członków załogi statku LNG River Niger nie obniósł obrażeń.

Zobacz też: tkMS wygrywa wyścig po kontrakt na fregaty rakietowe dla Egiptu. Umowa podpisana.

Bermudzki departament ds. morskich i portów podał, że na miejsce zdarzenia została wysłana nigeryjska marynarka wojenna, żeby odszukać napastników. Z kolei statek LNG River Niger pod eskortą kontynuował żeglugę i dotarł do nigeryjskiego portu Bonny.

Właśnie na wyspie Bonny znajduje się działający od 1999 roku terminal LNG. Obiekt należy do firm Nigerian National Petroleum Corporation (49 proc.), Shell (25,6 proc.), Total (15 proc.) oraz Eni (10,4 proc.)

Media podały, że gazowiec LNG River Niger bezpiecznie załadował LNG w terminalu Bonny, a następnie odpłynął w kierunku Chin. Obecnie, według serwisu marinetraffic.com, jednostka znajduje się w pobliżu zachodniego wybrzeża Afryki, na wysokości południowego krańca wybrzeża Namibii.

Zobacz też: Rynek offshore: największe na świecie wiatraki staną u wybrzeży Belgii.

Statek LNG River Niger mierzy 288 m długości i 48 szerokości. Jednostka pływa od 2006 roku, a pojemność jej zbiorników na LNG wynosi 141 tys. m sześc.

Statek należy do firmy Bonny Gas Transport, spółki córki Nigeria LNG.

Podpis: tz

Rynek LNG – więcej wiadomości na ten temat znajdziesz tutaj.