Fot. World Today News

Pływający pod holenderską banderą drobnicowiec, na którego pokład podczas silnego sztormu dostała się woda, dryfuje u wybrzeży Norwegii i grozi mu zatonięcie. Załoga jednostki została ewakuowana.

Kłopoty statku Eemslift Hendrika, transportującego jachty, zaczęły się w poniedziałek wieczorem – relacjonuje portal NOS. Podczas sztormu ładunek zaczął się przemieszczać i na pokład wdarła się woda.

Norweski Coast Guard ewakuowała ośmiu członków załogi. Jak informuje NOS, czterech pozostałych, w tym kapitan, pozostało na statku, próbując go ratować. Ze względu na trudne warunki atmosferyczne około godziny 20 również oni opuścili jednostkę. Dziennik “De Telegraaf” informuje, że jedna z tych osób jest ranna.

Obecnie statek płynie na autopilocie i jest monitorowany przez norweskie służby. Ze względu za wysokie, 15-metrowe fale grozi mu zatonięcie.

NOS pisze o obawach norweskiej straży przybrzeżnej w związku z tym, że w okolicy, na zachód od miasta Alesund, znajdują się platformy wiertnicze. Istnieje także niebezpieczeństwo kolizji z innymi jednostkami.

Źródło: PAP/MD