Fińska grupa technologiczna Wärtsilä dostarczy hybrydowy silnik 31DF oraz inne elementy wyposażenia do nowego statku wycieczkowego. Będzie to 12 statek należący do francuskiego armatora Ponant wyposażony w silnik fińskiej grupy.

Francuski armator Ponant, specjalizujący się w organizacji luksusowych rejsów wycieczkowych, w czerwcu bieżącego roku zamówił dwa luksusowe statki. Kontrakt przypadł norweskiej stoczni Vard, kapitałowo kontrolowanej przez włoski holding stoczniowy Fincantieri. To kontynuacja współpracy pomiędzy armatorem i stocznią, rozpoczętej w 2016 roku, kiedy spółka Campagnie du Ponant zamówiła w norweskiej stoczni cztery luksusowe statki wycieczkowe przeznaczone do żeglugi w rejony tropikalne. Dwa lata później, w czerwcu 2018 roku, francuski armator podpisał z Vard kontrakt na budowę dwóch kolejnych takich jednostek. Prace związane z budową są obecnie realizowane przez stocznię Vard Tulcea w Rumunii.

Również ta stocznia odpowiada za budowę kadłuba wycieczkowego statku polarnego dla Ponant. Kontrakt dotyczący zaprojektowania oraz budowy pierwszego na świecie polarnego statku wycieczkowego z silnikiem hybrydowym, wykorzystującym LNG jako paliwo główne, został podpisany w grudniu 2017 roku. Wartość tej umowy wynosi ok. 2,7 mld norweskich koron.

Zobacz też: Norweski kontrakt popłynął do Turcji. Tersan zbuduje promy wycieczkowe.

Stocznia Vard i francuski armator Ponant podkreślały w grudniu ubiegłego roku, że w grę wchodzi budowa unikalnego, najnowocześniejszego na świecie hybrydowego statku wycieczkowego z napędem zasilanym LNG. W pracach związanych z przygotowaniem rozwiązań technologicznych brał udział szereg firm: Ponant, Vard, Stirling Design International oraz Aker Arctic. Statek będzie spełniał wymagania przewidziane dla jednostek klasy lodowej Polar Class 2. Stocznia Vard w grudniu podkreślała również, że będzie to pierwszy na świecie wycieczkowiec-lodołamacz z napędem hybrydowym, wyposażony w akumulatory o dużej pojemności oraz kriogeniczny zbiornik na LNG. Co więcej, statek będzie przenosił dwa śmigłowce. Dzięki wzmocnionej konstrukcji jednostka będzie mogła pływać aż na geograficzny biegun północny, a także odbywać rejsy po Morzu Weddella, Morzu Rossa czy w okolicy Wyspy Piotra I.

Statek będzie mierzył 150 m długości i 28 m szerokości. Jego wyporność będzie wynosiła 30 tys. ton. Jednostka na pokład zabierze 270 pasażerów, do których dyspozycji będzie 135 kabin. Załogę i personel okrętowy stanowić będzie 180 ludzi.

Zobacz też: LNG z Kataru płynie do Świnoujścia. Gazoport przyjął 41. ładunek skroplonego gazu.

Stocznia Vard Tulcea w Rumunii odpowiada tylko za budowę kadłuba jednostki, natomiast pozostałe prace związane z wyposażeniem statku sfinalizuje stocznia Vard Søviknes w Norwegii. Francuski armator gotową jednostkę odbierze w drugim kwartale 2021 roku.

Z kolei 15 października fińska grupa technologiczna Wärtsilä poinformowała, że została włączona do tego projektu jako dostawca silnika oraz kilku innych elementów wyposażenia. Firma dostarczy hybrydowy silnik 31DF, który, jak podkreśla fińska spółka, zapewnia wysoką wydajność oraz niską emisję, charakteryzując się przy tym niskim zużyciem paliwa. Wärtsilä podała w komunikacje, że zamówienie otrzymała w drugim kwartale bieżącego roku.

Zobacz też: Turk Stream: gaz popłynie przez Morze Czarne na początku 2020 roku.

Fińska grupa technologiczna, oprócz silnika, dostarczy także system zasilania paliwem gazowym oraz system nawigacyjny Nacos Platinum. Ten ostatni w przyszłości może zostać zintegrowany z nowoczesnym systemem zarządzania energią firmy Eniram, spółk-córki Wärtsilä.

Fińska grupa zrealizuje zamówienie w przyszłym roku. Wybór firmy Wärtsilä jako dostawcy silnika i innych elementów wyposażenia dla kolejnego statku Ponant nie powinien dziwić, ponieważ 11 statków wycieczkowych, które składają się na flotę francuskiego armatora, również napędzają silniki dostarczone przez grupę Wärtsilä.

Podpis: tz

Przemysł stoczniowy – więcej wiadomości na ten temat znajdziesz tutaj.