Z pozoru sytuacja na Morzu Południowochińskim nie zmieniła się zbytnio w porównaniu do tej sprzed uchwalenia chińskiej ustawy o Coast Guard, która weszła w życie 1 lutego 2021 roku. Chiny nadal stosują działania na pograniczu prawa, aby nękać innych pretendentów do spornych obszarów na Morzu Południowochińskim.

Przez ponad dekadę Chiny dawały do zrozumienia, że nie muszą prowadzić wojny, aby osiągnąć swoje cele. Pekin wybrał metodę konfliktu o powolnej intensywności lub przymusu o niskiej intensywności, w której Chiny stosują stopniowe kroki w celu rozszerzenia faktycznej kontroli nad spornymi terytoriami. Pekin wykorzystał Morze Południowochińskie jako pole do przetestowania i udoskonalenia swojej polityki przymusu wobec mniejszych pretendentów. Polityka ta może być powielana i wprowadzana w życie przez Chiny w innych miejscach, w tym w sporach na Morzu Wschodniochińskim.

Proces ten może również działać w odwrotnym kierunku. Obecny modus operandi Chin na Morzu Południowochińskim ma pewne znamienne podobieństwa do tego, co już zrobiły z bezpieczeństwem Hongkongu. Najpierw uchwalono prawo bezpieczeństwa narodowego mające zastosowanie do Hongkongu, a prawo to wprowadzone siłą. Nie wiemy, kiedy Chiny rozpoczną zmilitaryzowane użycie siły na Morzu Południowochińskim.

Nowo uchwalone przepisy chińskiej Coast Guard upoważniają jej flotę do użycia siły wobec obcych statków operujących na chińskich wodach, w tym na spornych wodach, do których roszczą sobie prawo Chiny, ponieważ artykuł 3 stanowi, że “Organizacja CCG przeprowadza operacje egzekwowania prawa na wodach będących pod jurysdykcją Chin oraz w przestrzeni powietrznej nad wodami będącymi pod jurysdykcją Chin i stosuje niniejsze prawo.” Rzecznik Departamentu Stanu Ned Price stwierdził, że “zezwolenie straży przybrzeżnej na niszczenie struktur gospodarczych innych państw oraz na użycie siły w obronie roszczeń morskich Chin na spornych obszarach, zdecydowanie sugeruje, że prawo to może być wykorzystane do zastraszania morskich sąsiadów ChRL”. Rzeczywiście, nowe prawo jest stosowane do spornych wód i prawdopodobnie zostanie przywołane w konflikcie na tym obszarze. Większość spornych roszczeń Chin do zasobów morskich na Morzu Południowochińskim została odrzucona przez Stany Zjednoczone ze względu na ich bezprawność w oświadczeniu Mikea Pompeo z lipca ubiegłego roku.

Przepisy te są wyraźnym naruszeniem Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza (UNCLOS). Większość krajów, których to dotyczy, wyraziła swój niepokój i sprzeciw wobec nowego prawa chińskiej Coast Guard, ponieważ zaostrzyło ono napięcia w sporach na Morzu Południowochińskim i Wschodniochińskim oraz wpływa na interesy innych roszczących krajów, takich jak Japonia, Wietnam, Filipiny, Tajwan i Indonezja.

Fot. Renato/EtacAP

Japonia wyrażała zaniepokojenie chińskim prawem od wczesnych etapów jego opracowywania, ze względu na napiętą sytuację z Chinami na Morzu Wschodniochińskim i spór o wyspy Senkaku. Toshinari Matsuo, dyrektor Biura Prawa Operacyjnego w Kolegium Dowództwa i Sztabu Morskich Sił Samoobrony, stwierdził, że nowe prawo Chin wykracza poza normy zawarte w UNCLOS. Tymczasem Hsiao Bi-khim, wysłannik Tajwanu w Stanach Zjednoczonych, ostrzegł przed działaniami Chin po ratyfikacji nowej ustawy o straży przybrzeżnej. Hsiao potwierdził również poparcie Tajwanu dla wolnego i otwartego regionu Indo-Pacyfiku, wskazując, że pozostaje on zaangażowany w walkę z łamaniem międzynarodowych norm. Wietnam również zapewnił o obowiązku przestrzegania przez kraje międzynarodowych praw i traktatów morskich, w szczególności UNCLOS. Rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Le Thi Thu Hang zaapelowała o pokój i stabilność na Morzu Południowochińskim bez niepotrzebnego wzniecania napięć.

Niemniej jednak, kraje posiadające interesy na spornych obszarach oraz te, które popierają prawo międzynarodowe, będą musiały zrobić więcej niż to, co robiły w ostatnich latach. Toshimitsu Motegi, minister spraw zagranicznych Japonii, oraz komendant Japońskiej Coast Guard Takahiro Okushima wyrazili poważne zaniepokojenie Japonii potencjalnym stacjonowaniem chińskich okrętów Coast Gouard na wyspach Senkaku, mówiąc, że Japonia dołoży wszelkich starań, aby być na to dobrze przygotowaną. Rzeczywiście, Japonia stopniowo wzmacnia możliwości swojego wojska w odpowiedzi na chińskie zagrożenie. Japońska Straż Przybrzeżna planuje nabyć 12 kolejnych dużych okrętów patrolowych do 2023 roku. Filipiny również zobowiązały się do wzmocnienia swoich sił morskich, aby stawić czoła przyszłej obecności chińskiej Coast Guard. W odpowiedzi na uchwalenie chińskiego prawa, dowódca sił zbrojnych, Cirilito Sobejana, oświadczył, że filipińska marynarka wojenna zwiększył obecność okrętów na Morzu Południowochińskim, aby zapewnić bezpieczeństwo rybakom i mieszkańcom.

Taktyka zastraszania przez Chiny jest najbardziej skuteczna, gdy państwo docelowe jest głęboko spolaryzowane lub nie jest w stanie przeciwstawić się chińskiej agresywnej polityce. Bez dobrze skoordynowanej współpracy w celu przeciwdziałania agresywnej polityce Chin w ciągu ostatniej dekady, sytuacja na Morzu Południowochińskim osiągnęła punkt, w którym Chiny mogą swobodnie narzucać swoje prawa na tym międzynarodowym akwenie.

W odpowiedzi na zaistniałą sytuację, Stany Zjednoczone wzmacniają swoje zobowiązania sojusznicze wobec Japonii i Filipin oraz wysyłają własną Coast Guard, aby zaznaczyć swoją obecność w regionie. Wraz ze Stanami Zjednoczonymi i Japonią, współpracują ostatnio Indie i Australia które bardziej niż kiedykolwiek zaangażowały się w regionalne środowisko bezpieczeństwa. Tajwan z zadowoleniem przyjął zobowiązanie administracji Bidena do wzmocnienia stosunków i zwiększenia sprzedaży broni dla Tajwanu. Wietnam również musi stawić czoła ograniczeniom swojej strategii zabezpieczającej i ryzyku związanemu z samotnym zmaganiem się z Chinami. Partnerstwa i sojusze zostały zdynamizowane przez obawy związane z zachowaniem Chin, a lista partnerów w dziedzinie bezpieczeństwa może się wkrótce powiększyć, ponieważ Chiny przyspieszają militaryzację mórz.

Podpis: MD