Zaktualizowany przewidywany koszt budowy 15 nowych kanadyjskich fregat wzrósł do sumy 69,8 mld CAD (52,7 mld USD). Suma ta zostanie wydana w ciągu najbliższych 26 lat.

Kontrakt na opracowanie projektu i budowę okrętów wraz z dostawą części zamiennych na 2-letni okres eksploatacji, jest największym programem zbrojeniowym w historii Kanady. Obecnie wybranym wykonawcą zamówienia jest konsorcjum BAE Systems/Lockheed Martin oraz stocznia Irving Shipbuilders. Koszty fazy przedprodukcyjnej mają wynieść 5,3 mld CAD, budowa okrętów 52,3 mld CAD a pozostałe wydatki 11,4 mld CAD. Tym samym koszt jednostkowy fregaty, będącej adaptacją brytyjskiego projektu 26, osiągnie astronomiczną wartość 4,6 mld CAD. wzrost kosztów ma być wynikiem późniejszego niż zakładano początku produkcji okrętów, skutkującym większym wpływem inflacji, włączeniem do kontraktu wymogu dostarczenia dwuletniego zapasu części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych oraz istotnego wzrostu wyporności nowej fregaty. Pierwotne plany zakładały bowiem budowę okrętów o wyporności lekkiej 5400 ton, obecne dotyczą jednostek wielkości 6800-7000 ton. W ocenie parlamentarnego biura finansów (Parliamentary Budget Office), rok zwłoki w realizacji programu skutkować będzie dodatkowym kosztem 2,2 mld CAD (ok. 3%) a dwa lata zwłoki do 4,5 mld CAD (6%). Oczywiście możliwy jest dalszy wzrost kosztów w przypadku wystąpienia problemów technicznych w trakcie budowy okrętów. Fregaty programu CSC mają zastąpić w służbie niszczyciele typu Iroquis i fregaty typu Halifax. Ich dostawy mają rozpocząć się pod konie lat dwudziestych i trwać do 2020 roku. Wycofywanie Halifax’ów jest planowane po 2030 roku. Warto dodać że okręty typu 26 zostały zamówione w liczbie 8 przez Royal Navy. Kolejne 9 „klonów” (typ Hunter) zamówiła Royal Australian Navy, a ostatnio rozważana jest możliwość dołączenia tego typu okrętów do postepowania na nowe amerykańskie fregaty programu FFG(X).

Podpis: tw