O zdolnościach Marynarki Wojennej, która stanowi najbardziej wszechstronny rodzaj Sił Zbrojnych RP.

Charakter marynarki wojennej sprawia, że jest ona uznawana za najbardziej wszechstronny rodzaj sił zbrojnych. Jej najistotniejszymi właściwościami są:

  • nieograniczona w skali globalnej mobilność, połączona z liczoną latami możliwością przebywania na morzu oraz prowadzenia długotrwałych działań na dowolnym akwenie morskim;
  • duża autonomiczność oraz niezależność od lądowej infrastruktury zaopatrzeniowej, opierająca się jedynie na zabezpieczeniu logistycznym, które efektywnie mogą zapewnić wyspecjalizowane okręty;
  • elastyczność – pozwalająca realizować pełne spektrum działań militarnych i niemilitarnych z możliwością szybkiej modyfikacji lub całkowitej zmiany charakteru misji w trakcie jej wykonywania.

Żadna marynarka wojenna nie ma tak dużego potencjału, by móc samodzielnie prowadzić każdy rodzaj operacji morskich. Żadna nie ma również na tyle małego potencjału, by nie można było włączyć jej do działań wielonarodowych zespołów okrętów. Dzięki rozwojowi morskich systemów precyzyjnego rażenia (w  tym dalekiego rażenia) państwa morskie średniej wielkości, do których zalicza się Polska, uzyskały zdolności do podejmowania działań zarówno w składzie wielonarodowych zespołów okrętów, jak i samodzielnych, wspierających narodowe interesy morskie, także na odległych akwenach.

Przy określaniu zadań stawianych MW RP istotnymi determinantami są m.in.: potencjał morski oraz polityczna wola aktywnego włączenia się do podejmowanych przez społeczność międzynarodową przedsięwzięć na morzu. Dlatego bez zdefiniowania interesów morskich, akwenów o żywotnym znaczeniu dla Polski oraz określenia obecnych i prognozowanych zagrożeń, wyzwań i szans w jej środowisku bezpieczeństwa morskiego, opracowanie optymalnego modelu struktury i potencjału MW RP będzie niemożliwe.

Polska powinna posiadać zrównoważone siły morskie (słownik pojęć) dysponujące zdolnościami do prowadzenia działań w  wymiarze narodowym, przy jednoczesnej możliwości aktywnego włączania się w działania sojusznicze i koalicyjne. W tym kontekście potrzebuje nie tylko zdolności obrony własnego wybrzeża, ale także współdziałania w zapewnieniu suwerenności sojuszników. Ze względu na zobowiązania sojusznicze, decydujące o skuteczności obrony wschodniej flanki NATO, siły morskie powinny utrzymywać zdolności do włączania się do działań wielonarodowych, (także poza Bałtykiem) w tym w składach zespołów morskich NATO oraz posiadać okręty umożliwiające naturalne i elastyczne współdziałanie podczas realizacji zadań w tych zespołach.

W  czasie kryzysu lub konfliktu powinny stanowić integralny element systemu obrony kraju, w tym obrony powietrznej, we współdziałaniu z innymi rodzajami sił zbrojnych (m.in. z uwzględnieniem zasad działań sieciocentrycznych). Należy również uwzględnić ich wkład w system obrony powietrznej i rakietowej NATO.

Posiadane oraz nowo budowane zdolności SM RP powinny umożliwiać realizację zadań zarówno typowo militarnych, np.: odstraszanie, rozpoznanie czy rażenie, jak i niemilitarnych: użycie w sytuacjach kryzysowych, w razie wystąpienia klęsk żywiołowych, dla ochrony infrastruktury krytycznej czy w celu niesienia pomocy humanitarnej. Znakiem czasów jest ich przemyślane przystosowanie do działań w warunkach wojny hybrydowej i współczesnych rodzajów działań asymetrycznych.

Za celowy uważa się rozwój SM RP, w tym przede wszystkim MW RP, w każdym z obszarów zdolności operacyjnych (dowodzenia, rozpoznania, rażenia, przetrwania i ochrony wojsk, wsparcia działań, przerzutu i mobilności oraz do wsparcia układu pozamilitarnego). Operacje morskie w strefie litoralnej (do takiej kategorii należy zaliczyć środowisko Bałtyku) w wysokim stopniu zależą od działań prowadzonych jednocześnie na lądzie i w powietrzu. Jeśli prowokacyjne działania Federacji Rosyjskiej, (które według Rosji są odpowiedzią na rzekome działania ofensywne NATO) doprowadziłyby do eskalacji napięcia, to wybuch konfliktu o wysokiej intensywności (nawet krótkotrwałego) w rejonie Bałtyku będzie przede wszystkim zagrożeniem dla:

  • utrzymania morskich szlaków komunikacyjnych, które stają się coraz ważniejsze dla RP, państw bałtyckich oraz innych sojuszników zachodnich w obliczu zmian w środowisku bezpieczeństwa, w szczególności w obszarze bezpieczeństwa energetycznego i przyjęcia sił wsparcia;
  • elementów znajdujących się na terytorium lądowym RP, w  szczególności dla infrastruktury krytycznej oraz wojsk operujących w zasięgu środków przeciwnika dyslokowanych w obwodzie kaliningradzkim, co może mieć kluczowe znaczenie szczególnie w pierwszej fazie konfliktu.

Przewiduje się, że w warunkach konfliktu, ze względu na niekorzystne dla siebie uwarunkowania geograficzno-militarne na Bałtyku, Federacja Rosyjska będzie starała się wykorzystać przede wszystkim środki napadu powietrznego do oddziaływania na kraje NATO oraz Szwecję i Finlandię (działania antydostępowe – A2/AD) – bez konieczności użycia w pierwszej kolejności sił okrętowych i prowadzenia operacji desantowej z kierunku morskiego (operacje aterytorialne).

Ze strategicznego punktu widzenia dużą rolę w  prowadzeniu operacji morskich w  czasie konfliktu odgrywają cieśniny Duńskie oraz wyjścia z portów rosyjskich, które znajdują się w północno-wschodniej części Bałtyku. W przypadku współdziałania z siłami NATO, bądź przynajmniej z siłami szwedzkimi i fińskimi, wyjścia te łatwo mogłyby być zamknięte przez MW RP współdziałającą z siłami powietrznymi zdolnymi do niszczenia okrętów.

Obrona morskich szlaków komunikacyjnych, zapewnienie ochrony innym elementom sił morskich oraz lądowej infrastrukturze krytycznej i wojskom operującym z lądu wymaga rozbudowy nie tylko środków przełamywania systemów antydostępowych (anty A2/AD) – jak ma to miejsce przy obronie wybrzeża, de facto przeciwdesantowej (morska jednostka rakietowa, małe okręty rakietowe) – ale również środków umożliwiających uzyskanie lokalnego panowania na morzu (rysunek 8). Lokalne panowanie na morzu oznacza nie tylko zwalczanie wrogich jednostek nawodnych, ale przede wszystkim kontrolę sytuacji powietrznej oraz przeciwdziałanie zagrożeniom spod wody. Źródło: opracowanie własne

Kolorem czerwonym oznaczono zdiagnozowany poziom zagrożenia. Przyjęty program modernizacyjny nie pozwala na neutralizację potencjalnego zagrożenia generowanego przez Federację Rosyjską, również obecne siły MW RP mają mocno ograniczone zdolności w tym zakresie. Dopiero zdobycie lokalnego panowania na morzu umożliwia jego neutralizację. Zastosowane skróty: OHP – fregaty t. Oliver Hazard Perry, OP – okręty podwodne, MJR – morska jednostka rakietowa, MOR – mały okręt rakietowy, ORKA – okręt podwodny t. ORKA (planowany), KoR – korweta rakietowa, FrR – fregata rakietowa, NiM – niszczyciel min, SP – Siły Powietrzne, NATO – tu wsparcie przez komponenty sojusznicze.

W  odpowiedzi na zdolności przeciwdostępowe Federacji Rosyjskiej należy rozwijać zdolności pozwalające przełamać rosyjskie A2/AD poprzez uzyskanie lokalnego panowania na morzu w czterech przestrzeniach: powietrze – powierzchnia wody – głębina – cyberprzestrzeń.

Nie można wykluczyć prawdopodobieństwa wybuchu konfliktu o  wysokiej intensywności w rejonie Bałtyku, dlatego należy pozyskać platformy morskie, które będą najlepiej komponowały się z pozostałymi środkami MW RP (w szczególności Morską Jednostką Rakietową – MJR) oraz komponentami Sił Powietrznych. Biorąc pod uwagę rodzaj i  rosnącą skalę zagrożeń oraz stan obecny sił i  środków MW RP, w  obecnych uwarunkowaniach zarówno Siły Powietrzne jak i MW RP nie będą w stanie zapewnić swobody operacyjnego manewru platformom morskim i  lądowym, takim jak Morska Jednostka Rakietowa (MJR).

Powyższej sytuacji nie zmieni na pewno obecny program modernizacyjny MW RP, w tym plan pozyskania okrętów typu Miecznik i Czapla, które zaledwie imitują wymagane zdolności – mają one posiadać jedynie system przeznaczony do samoobrony (i to bliskiego zasięgu) lub będą pozbawione go całkowicie. Obecnie jedynymi jednostkami MW RP posiadającymi jakikolwiek potencjał zwalczania środków napadu powietrznego są fregaty Olivier Hazard Perry (OHP) uzbrojone w system SM-1 (Standard Missile ) o zasięgu około 40 km – patrz tabela 2 – zostały w  niej porównane właściwości i  zdolności dwóch klas okrętów: korwety i fregaty.

Usprawnienie systemów na fregatach OHP powinno być priorytetowym zadaniem w obecnych warunkach środowiska bezpieczeństwa narodowego. Pilne wprowadzenie do służby kolejnej generacji fregat wielozadaniowych z  rozszerzonymi zdolnościami obrony przeciwlotniczej (OPL; w  ramach pozyskania tzw. zdolności pomostowych) umożliwi zamknięcie istniejącej luki w zdolnościach oraz znacząco zwiększy skuteczność wykorzystania innych komponentów MW RP oraz współpracy z Siłami Powietrznymi (SP). Fregaty przeciwlotnicze, jako okręty posiadające zdolność obrony powietrznej, mają możliwość zobrazowania sytuacji powietrznej znacznego obszaru (o  zasięgu kilkuset kilometrów – również na lądzie), zwalczania celów powietrznych na odległościach ponad 100 km (a  więc jeszcze przed wystrzeleniem przez wykrytego przeciwnika przeciwokrętowego kierowanego pocisku rakietowgo – PoKPR), a także naprowadzania własnych samolotów.

 Źródło: opracowanie własne.

 Należy nadmienić, że fregaty przeciwlotnicze w  ścisłej współpracy z  lotnictwem rozpoznawczym i uderzeniowym powinny skupić się na rażeniu w pierwszej kolejności: elementów systemu wskazywania celów poza horyzontem (Over-the-Horizon-Targeting, OTHT), elementów systemu kierowania i dowodzenia oraz samych efektorów przeciwnika. Kolejnymi istotnymi cechami, które wskazują na potrzebę pozyskania fregat a nie korwet lub małych okrętów rakietowych jest fakt, że są one w stanie odeprzeć nawet skoordynowany atak rakietowy z kilku kierunków i same zapewniają osłonę przeciwlotniczą MJR innym okrętom i komponentom wojsk lądowych. Osiągnięcie lokalnego panowania na morzu powinno obejmować: zwalczanie celów nawodnych realizowane głównie przez MJR (której zaletą jest duża jednostka ognia), natomiast fregaty przeciwlotnicze będą zapewniać ciągłą obronę powietrzną obszaru, realizując jednocześnie zwalczanie okrętów podwodnych (ZOP), obronę przeciwlotniczą i obronę przed okrętami nawodnymi samodzielnie oraz we współdziałaniu z pozostałymi komponentami, będąc jednocześnie kluczowym elementem zapewniającym swobodę manewru okrętom podwodnym oraz brzegowym śmigłowcom ZOP.

Należy podkreślić, że zdolności do operowania przez siły MW RP o każdej porze roku wymagają uwzględnienia warunków hydrometeorologicznych rejonów działań. Dotyczy to również Bałtyku, który jako morze stosunkowo niewielkie w obiegowej opinii uznawane jest za akwen o niskich wymaganiach dla żeglugi. Tymczasem w rzeczywistości przewaga wiatrów z kierunku zachodniego, duża liczba dni sztormowych powodują, że jest on morzem burzliwym, a fale są krótkie i strome. Typowa wysokość fali wynosi 5 m. W czasie silnych sztormów fale są gwałtowne, nieuporządkowane, często odbite i  nadchodzące z  różnych kierunków, a ich wysokość sięga 10 m. Odległości między grzbietami fal są przy tym niewielkie, sięgają zaledwie 50 m. Z powyższych powodów Bałtyk jest w istocie akwenem bardzo wymagającym, co implikuje konieczność posiadania jednostek bojowych o dużej dzielności morskiej okrętów (zob. słownik pojęć), pozwalającej na użycie systemów uzbrojenia (sensorów i efektorów) w trudnych warunkach hydrometeorologicznych. Błędem jest więc postulowanie pozyskania przez MW RP jednostek mniejszych (klasy korweta i niższe), które w obliczu militarnych wyzwań operacyjnych i w opisanych wyżej warunkach hydrometeorologicznych nie są w stanie zapewnić realnych zdolności operacyjnych. Za całkowicie nieprawdziwy należy uznać argument, że fregata, jako jednostka większa, jest łatwiejsza do wyeliminowania w razie konfliktu. Jest zupełnie odwrotnie: to mniejsze okręty, pozbawione możliwości samoobrony, mogą zostać w łatwy sposób wyłączone przez przeciwnika z prowadzenia operacji.

Istotnym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę w procesie osiągania zdolności operacyjnych jest konieczność radykalnego uproszczenia obowiązujących zasad i procedur pozyskiwania, utrzymania oraz serwisowania sprzętu i uzbrojenia (okrętów), które ze względu na swój skomplikowany charakter i brak jednoznacznego określenia odpowiedzialności za wykonanie zadań prowadzą w wielu przypadkach do paraliżu tych zdolności.

Zasady planowania rozwoju Sił Morskich RP

Mając na uwadze wnioski z  przeprowadzonych analiz, w  szczególności w  zakresie konieczności zdobycia lokalnego panowania na morzu oraz doświadczenia innych państw NATO w procesie modernizacji sił morskich, należy przyjąć następujące, nadrzędne zasady w planowaniu rozwoju SM RP:

  • Interoperacyjność – siły morskie działają w  układzie międzynarodowym, dlatego posiadane obecnie i  pozyskiwane jednostki powinny dysponować możliwie pełnymi zdolnościami do współdziałania z siłami NATO i UE – tę zasadę należy uwzględniać w procesie modernizacji (usprawnienia) posiadanych, jak też pozyskiwania nowych jednostek. Elementem tego procesu powinno być przyjęcie norm stosowanych w państwach NATO w zakresie budownictwa okrętowego (odejście od norm polskich, pochodzących często z  czasów PRL, nieuwzględniających współczesnych trendów w okrętownictwie).
  • Połączoność – siły morskie, szczególnie w warunkach konfliktu, funkcjonują w układzie działań połączonych. W planowaniu zdolności, biorąc pod uwagę zadania organizatorów systemów funkcjonalnych, należy uwzględnić możliwość współdziałania z innymi Rodzajami Sił Zbrojnych (RSZ), w szczególności z elementami Sił Powietrznych i Wojsk Specjalnych oraz zdolności posiadane przez inne RSZ (unikanie dublowania zdolności oraz kompatybilność).
  • Sieciocentryczność – rozwój zdolności sił okrętowych polega nie tylko na powiększaniu stanu liczebnego, ale przede wszystkim na racjonalnym ich wykorzystaniu przez dowództwa i  sztaby, dzięki dystrybucji aktualnej i  wiarygodnej informacji sytuacyjnej. Głównym założeniem zwiększenia efektywności działań powinno być połączenie w strukturę sieciową wszystkich składników, tj. ośrodków decyzyjnych, sensorów i efektorów. Ma to zapewnić, pomimo dużego rozśrodkowania, uzyskanie zsynchronizowanej czasowo i przestrzennie świadomości sytuacyjnej wszystkich uczestników sieci.
  • Pomocniczość – siły morskie powinny pozyskiwać w pierwszej kolejności zdolności konieczne do wykonywania przypisanych im zadań. W warunkach ograniczonego budżetu pewne zdolności mogą być osiągnięte w  ramach sił sojuszniczych albo poprzez wykorzystanie jednostek cywilnych. Jest to szczególnie wskazane w przypadku zdolności wykorzystywanych sporadycznie. Zabezpieczenie takich zdolności poprzez układ zewnętrzny powinno być oparte na stałych porozumieniach lub umowach ramowych.
  • Zrównoważenie sił morskich – budowanie zdolności powinno skutkować posiadaniem takich sił morskich, które własnym potencjałem są w stanie efektywnie realizować wszystkie zadania wynikające z polityki państwa na akwenach uznanych za żywotne dla szeroko rozumianego interesu narodowego i bezpieczeństwa państwa.
  • Utrzymanie sił w gotowości – utrzymanie sił w gotowości wymaga posiadania odpowiedniej liczby jednostek o takich samych minimalnych zdolnościach do wykonywania danych zadań. Umożliwia to odtwarzanie zdolności (gotowości), przy jednoczesnym wykonywaniu zadań przez inną jednostkę. Przyjmuje się, że dla danej zdolności winny być pozyskane minimum trzy jednostki (w uzasadnionych przypadkach liczba ta może być ograniczona do dwóch).
  • Priorytet zdolności – rozwój sił powinien być oparty na kryterium zdolnościowym, a nie ilościowym. Komponenty funkcjonalne zdolności stanowią: doktryna, organizacja, ćwiczenia, zabezpieczenie materiałowe i technologie, przywództwo (liderzy), personel i edukacja, wyposażenie i infrastruktura.
  • Wielozadaniowość – siły morskie powinny pozyskiwać w  pierwszej kolejności jednostki wielozadaniowe, wykonujące jak najszersze spektrum zadań (np. fregata) – winny one stanowić podstawową klasę okrętów MW RP, natomiast jednostki wyspecjalizowane pozyskuje się tylko w przypadku, gdy uniwersalizacja jest niemożliwa (np. obrona przeciwlotnicza, obrona przeciwminowa) albo nieuzasadniona kosztowo.
  • Prymat zdolności bojowych – pozyskiwanie okrętów powinno być oparte na prymacie budowania zdolności bojowych (zdolnościach do rażenia), a nie zdolnościach w  zakresie wspierania działań. Jednostki muszą posiadać zdolności do działania zarówno w czasie konfliktu, jak i pokoju lub kryzysu. Preferowanie jednostek mniejszych, wyspecjalizowanych, o ograniczonych zdolnościach bojowych i małej dzielności morskiej, które mogą być zastąpione przez jednostki wielozadaniowe, powoduje poważny uszczerbek w systemie bezpieczeństwa oraz niegospodarne wydatkowanie środków przeznaczonych na modernizację techniczną. Pozyskiwanie i utrzymywanie zdolności w warunkach ograniczonego budżetu powinno być oparte na priorytetach: najpierw jednostki bojowe wielozadaniowe (zapewnienie obrony obszarowej), następnie jednostki bojowe wyspecjalizowane, a w dalszej kolejności jednostki wsparcia i zabezpieczenia bojowego działań.
  • Efektywność kosztowa – wprowadzane do służby okręty powinny posiadać optymalne zdolności przy zachowaniu efektywności kosztowej poprzez:

– stosowanie sprawdzonych technologii, tzw. średnich, o niskim poziomie ryzyka,

– maksymalną wielozadaniowość,

– ekonomiczność użytkowania (koszty eksploatacji i wsparcia w docelowym okresie eksploatacyjnym powinny być równorzędnym kryterium obok ceny nowej jednostki),

– budowę seryjną (w przypadku pozyskiwania jednostek nowych), połączoną z aktywnym nadzorem gestora nad procesem produkcji, opartym na wybranych metodologiach zarządzania projektami. Ze względu na obecny stan techniczny MW RP, w celu utrzymania określonych zdolności (również pomostowych) i warunkach ograniczonych środków budżetowych, część potencjału floty powinna być utrzymywana przez określone formy pozyskiwania i wykorzystywania jednostek używanych.

  • Tożsamość zdolności – w celu odpowiedniej reakcji na dużą skalę potencjalnych zagrożeń w rejonie Bałtyku oraz w związku z zobowiązaniami międzynarodowymi, MW RP powinna utrzymywać tożsame (jednakowe) zdolności do realizacji zadań związanych z  zapewnieniem bezpieczeństwa w  rejonie Morza Bałtyckiego, jak i  na innych akwenach.
  • Potencjał modernizacyjny – pozyskiwane jednostki w  miarę możliwości powinny posiadać otwartą (modułową) architekturę, tzn. potencjał modernizacyjny wyrażający się w odpowiednim zapasie:

– przestrzeni,

– wyporności,

– mocy,

– chłodzenia urządzeń i systemów uzbrojenia.

Źródło: Strategiczna Koncepcja Bezpieczeństwa Narodowego