Fot. Pinterest

Władze Kanału Sueskiego rozważają rozbudowę południowego odcinka szlaku wodnego, w której utknął kontenerowiec Ever Given.

Kontenerowiec Ever Given, 23 marca obrócił się bokiem i osiadł na mieliźnie w jednopasmowym odcinku Kanału Sueskiego, ok. 6 km od jego południowego wejścia, w pobliżu Suezu, w skutek czego wstrzymany został ruch na ważnym szlaku wodnym – wyceniany na około 15 mln USD dziennie. Każdego dnia kanałem przepływa 12% światowego handlu, milion baryłek ropy i 8% skroplonego gazu ziemnego.

Obecnie po zejściu z mielizny statek przeszedł na Wielkie Jezioro Gorzkie, gdzie jest wykonywana inspekcja podwodnej część kadłuba, mająca na celu wykazanie czy jednostka nie doznała uszkodzeń zagrażających jej bezpieczeństwu oraz środowisku naturalnemu.

Przypadek Ever Given wskazuje na konieczność wykonania drugiego toru wodnego Kanału Sueskiego na całej jego długości. Istniejąca obecnie na odcinku 72 km nowa równoległa trasa zwana „Nowy Kanał Sueski” pozwala na dwukierunkowy ruch statków skracając czas przejścia kanałem o połowę (do 11 godzin). Jednakże na pozostałych 81 km możliwy jest ruch naprzemienny z wykorzystaniem „mijanek”. Te jedyne kierunkowe odcinki ograniczają przepustowość kanału a ponadto są wrażliwe na zablokowanie w przypadku awarii statku. Rozbudowa kanału na wspomnianych odcinkach wydaje się koniecznością gdyż jest to sposób na zwiększenie dochodów państwa jak i na ograniczenie ryzyka całkowitego zablokowania kanału. Szacowane koszty rozbudowy kanału mogą sięgać nawet kilkanaście miliardów dolarów.

Zarząd kanału zamierza zakupić specjalny dźwig, który mógłby służyć do ewentualnego rozładunku statków, które utknęły w kanale. Pomysł zakupu dźwigu jest wynikiem doświadczenia z awarią kontenerowca Ever Given który przez 6 dni blokował ruch na kanale.

Ponadto zarząd kanału zapowiada kupno dwóch holowników celem wzmocnienia floty.

Podpis: MD