PGNiG Upstream Norway / Portal Stoczniowy

Bardzo silny spadek cen gazu na rynkach światowych miał największy wpływ na zeszłoroczne wyniki PGNiG – ocenił prezes spółki Jerzy Kwieciński. Przychody spółki w 2019 r. były wyższe o 2 proc., ale zysk niższy o 57 proc. niż rok wcześniej.

Zgodnie z opublikowanymi w czwartek wynikami rocznymi za 2019 r., Grupa Kapitałowa PGNiG zanotowała przychody ze sprzedaży na poziomie 42 mld zł, a zysk netto wyniósł 1,37 mld zł.

Jak mówił na konferencji wynikowej prezes PGNiG Jerzy Kwieciński, najważniejszym czynnikiem, wpływającym na wyniki był bardzo silny spadek cen gazu na rynkach światowych. „Naszym klientom sprzedajemy gaz po cenach rynkowych. Spadły one w zeszłym roku o nieco ponad jedną trzecią. To miało znaczący wpływ” – tłumaczył. Jak dodał, niekorzystny wpływ na wyniki spółki miało też mniejsze zużycie gazu z powodu ciepłej zimy.

W ocenie Kwiecińskiego, rok 2019 nie był łatwy, chociaż zaczął się dobrze – od piku notowań i kapitalizacji spółki. Potem jednak wartość PGNiG znacząco spadała z powodu tego, co się działo na rynkach światowych, a rok 2020 „również będzie bardzo trudny” – dodał.

Kwieciński zauważył, że dalszy spadek cen ropy i gazu – związany m.in. z epidemią koronawirusa – ma dla PGNiG zarówno negatywne jako i pozytywne aspekty. Negatywne to niższe przychody ze sprzedaży własnego wydobycia, pozytywne to tańszy gaz w kontraktach, gdzie ceny są powiązane z cenami ropy – tłumaczył.

Największy wkład do przychodów i zysku PGNiG miał w 2019 r. segment upstream – poszukiwania i wydobycia. Wolumen sprzedanego gazu wzrósł o 6 proc., zanotowaliśmy kilkuprocentowe wzrosty sprzedanego wolumenu na wszystkich rynkach – za granicą, w hurcie, detalu i na polskiego giełdzie – wyliczał wiceprezes ds. finansowych PGNiG Przemysław Wacławski.

Wskazał jednocześnie, że w 2019 r. spadły wyniki segmentu Dystrybucja – przychód z usługi dystrybucyjnej o 5 proc. do 4,21 mld zł oraz wolumen dystrybucji – o 2 proc. Otoczenie makroekonomiczne dystrybucji było niekorzystne, najważniejsze czynniki to ciepły rok oraz taryfa dystrybucyjna niższa o 5 proc. w stosunku do taryfy z 2018 r. – podkreślił Wacławski.
Kwieciński: na wyniki PGNiG największy wpływ miał spadek cen gazu (opis)

Wiceprezes Jarosław Wróbel mówił jednak, że w segmencie dystrybucji nastąpiła „wyczuwalna” poprawa koniunktury, jeśli chodzi o nowe przyłącza do sieci dystrybucyjnej. „Ponad 81 tys. nowych przyłączy w segmencie klientów indywidualnych to potężne ożywienie” – ocenił Wróbel.

Jak dodał wiceprezes Wacławski, z powodu ciepłego roku spadły też sprzedaż ciepła i energii elektrycznej, chociaż przychody z tego tytułu wzrosły, bo wyższe były ceny i taryfy.

Wiceprezes ds. operacyjnych Robert Perkowski poinformował, że krajowe wydobycie gazu było na poziomie 3,8 mld m sześc., o około 100 mln m sześc. mniej, niż spółka prognozowała w lipcu ub. r. Spośród prowadzonych w 2019 r. 35 wierceń – 30 osiągnęło końcową głębokość. Pozytywne wyniki zanotowano na 21 odwiertach, odkryto 4,66 mld m sześc. zasobów wydobywalnych gazu.

Prezes Kwieciński wskazał też, że PGNiG chce rozwijać działalność zagraniczną, tak aby m.in. zwiększyć udział własnego gazu w imporcie.

Mówiąc o programie GeoMetan – czyli wydobyciu metanu z pokładów węgla kamiennego – Kwieciński ocenił, że „to bardzo ciekawy projekt”, a spółka chce skoncentrować swoje działania na terenach kopalni węgla kamiennego Budryk. Jeżeli wyniki będą pozytywne, jeśli technologia się sprawdzi, to będziemy ją stosować szerzej, w innych miejscach – zaznaczył Kwieciński. „Chcemy być firmą, która specjalizuje się w pozyskiwaniu węglowodorów gazowych na różne sposoby” – podkreślił.

Odnosząc się do polityki dywidendowej spółki, Kwieciński stwierdził, że dywidenda nie będzie wyższa niż 50 proc., ubiegłorocznego zysku, ale zarząd nie przyjął jeszcze odpowiedniej rekomendacji.

Prezes PGNiG zapowiedział też kontynuację działań w obszarze poszukiwania i wydobycia gazu na Ukrainie, dodając że spółka jest w trakcie tworzenia swojego „pełnego” przedstawicielstwa w tym kraju.

Źródło: PAP