Dotychczas, gdy naukowcy chcieli monitorować ważne dla nich zjawiska występujące w oceanach, opierali się m.in. na zdjęciach satelitarnych. Zastosowanie systemu LiDAR pozwoliło na głębsze, dokładniejsze i tańsze badania.

 

Nowy sposób wglądu w głębiny oceanu

Tradycyjne metody teledetekcji satelitarnej pozwalają na zebranie szerokiego zakresu informacji na temat górnego oceanu. Zdjęcia satelitarne, którymi posługują się naukowcy, mają niestety ograniczony zasięg głębokości, nieprzekraczający 10 merów.
W badaniach przeprowadzonych przez zespół naukowców z laboratorium Bigelow w Maine zajmującego się badaniem oceanu, pod kierownictwem dr Barneya Balcha użyto urządzeń LiDAR, do zwiększenia dokładności i głębokości pomiarów.

LiDAR do pomiarów wykorzystuje wiązki laserowe

Kokolitofory rozwijają się wokół globalnego oceanu i mają ogromny wpływ na poziom kontroli nad cyklami biogeochemicznymi, które kształtują planetę. Badanie ich jest kluczem do zrozumienia globalnej dynamiki oceanów. Użycie systemu pomiarów pozwoliło naukowcom na zdalne oszacowanie ich populacji.

Dzięki jego zastosowaniu udało się z powodzeniem zebrać informacje o rozkwicie alg z rodzaju coccolithophores. Organizmy te otaczają się ochronnymi płytkami z węglanu wapnia, które w charakterystyczny sposób rozpraszają odbite światło. Analizując informacje zdobyte z pomocą Lidaru, naukowcy mogli ustalić, w jakich ilościach występują badane organizmy. Okazało się, że jest ich nie tylko  olbrzymia ilość, ale że jest to największy rozkwit w regionie od 30 lat.

Zastosowana pomyślnie technologia została przetestowana równie w innych obszarach, takich jak Morze Sargassowe i wybrzeże Nowego Jorku. Zdaniem naukowców LiDAR umożliwił szybkie, tanie i łatwe gromadzenie danych oceanograficznych bez konieczności pobrania próbek głębinowych.

Źródło: Bluelife

Autor: Kamila Ostasz