Lockheed Martin przedstawia potencjalne korzyści, mogące wyniknąć z wyboru 4 fregat będących powiększoną i udoskonaloną wersją  LCS Freedom dla greckiej marynarki wojennej.

Amerykańska propozycja dostawy 4 fregat typu Multi-Mission Surface Combatant (MMSC) jest odpowiedzią na oficjalne greckie plany pozyskania znaczących ilości sprzętu wojskowego. W zakresie sprzętu dla marynarki wojennej plany te dotyczą budowy 2 nowych fregat wielozadaniowych z opcją zakupu dodatkowej pary, modernizacji 4 posiadanych obecnie fregat typu MEKO 200HN, zakupu 4 śmigłowców pokładowych typu SH-60R oraz modernizacja 3 posiadanych typu S-70B/B-6 Aegean Hawk, zakupu 36 ciężkich torped oraz modernizacji posiadanych już torped tej kategorii, dozbrojenie OOP typu 214 w pociski przeciwokrętowe UGM-84 Sub-Harpoon i w cele pozorne produkcji Leonardo oraz możliwej budowy 2 dodatkowych okrętów rakietowych typu Roussen. Część z tych planów jest już realizowana, jednak najważniejszy i najdroższy ich element jakim jest unowocześnienie greckich fregat (poprzez zakup i modernizację) nie jest jeszcze rozstrzygnięty.

Jak w wielu innych planach zakupowych, Grecy również w kwestii fregat, dokonują działań, które wprowadzają potencjalnych dostawców w stan niepewności (praktyka powszechnie znana nie tylko z Grecji ale i z Indii oraz z Polski). W procesie zakupu jednostek tej klasy Grecja informowała już o możliwym wyborze okrętów niemieckich (typu MEKO A200 produkcji tkMS) wcześniej podpisała też  Letter of Intent z Naval Group w sprawie pozyskania dwóch fregat typu FDI (znanych wcześniej jako FTI lub Belh@rra). W obu przypadkach zakup miał nastąpić w trybie negocjacji międzyrządowych. Wydawało się więc początkowo, że kontrakt otrzymają Francuzi a później Niemcy. Prognozy te zostały zniweczone wobec ogłoszonego ostatnio zamiaru przeprowadzenia nowego postepowania w którym prawdopodobne jest rozważenie propozycji wspomnianych już tkMS i Naval Group oraz Damen’a (być może z projektem Omega lub którymś z typoszeregu Sigma), Babcock’a z Type 31e i Lockheed’a z MMSC.

Lockheed Martin zdając sobie sprawę ze specyfiki negocjacji w trybie G2G, przygotowując się do udziału w postepowaniu, przedstawił ostatnio swoją propozycję dotyczącą nie tylko budowy nowych okrętów ale i szerszej współpracy przemysłowej pomiędzy oboma krajami. Jedną z podkreślanych przez Amerykanów zalet ich propozycji ma być nowoczesność oferowanego projektu MMSC, opracowanego  z wykorzystaniem doświadczeń z produkcji i eksploatacji LCS Freedom. Zachowując wysoki stopień nowoczesności systemów okrętowych, Lockheed proponuje Grekom okręt znacznie powiększony w stosunku do pierwowzoru, co ma pozwolić na zniwelowanie posiadanych obecnie przez LCS „niedoskonałości”. Proponowany okręt ma również wykorzystywać zmiany wprowadzone na saudyjskim projekcie MMSC. Dzięki modułowej konstrukcji i zastosowaniu standardowego dla US Navy uzbrojenia i wyposażenia, fregata tego typu mogłaby pozwolić Grecji na czerpanie korzyści z użytkowania wyposażenia stale unowocześnianego i rozwijanego (wspólne z LCS miałyby być m.in. system walki COMBATSS-21, pociski przeciwokrętowe, system obrony bezpośredniej CIWS). Duża prędkość i manewrowość MMSC połączone z małym zanurzeniem, odziedziczone po LCS są według producenta istotna zaletą na akwenie Morza Egejskiego. Greckie MMSC miałyby mieć wyporność pełną około 4200 ton (o 700 ton więcej niż LCS) co pozwoliłoby im na przenoszenie większej ilości uzbrojenia. Jego zestaw miałby zawierać m.in.armatę średniego kalibru (prawdopodobnie kalibru 76 mm), dwie 8-mio komorowe wyrzutnie Mk41 VLS dla 16 pocisków SM-2 i ESSM (po cztery ESSM za jeden SM-2) lub opcjonalnie rakietotorped ASROC, 8 wyrzutni pocisków przeciwokrętowych (NSM, Harpoon lub nawet konkurencyjny MM40 Exocet). MMSC mimo braku sonaru kadłubowego miałby mieć zadowalające zdolności ZOP dzięki zastosowaniu sonaru holowanego, śmigłowców pokładowych ZOP oraz systemów bezzałogowych.

 

Propozycja  amerykańska zawiera zamiar budowy nowych fregat w USA, a w zamian włączenie wybranych greckich stoczni i przedsiębiorstw w łańcuch dostaw i kooperacji firm amerykańskich. Dla Greków mających ambicje posiadania własnych zdolności w budownictwie okrętowym  takie rozwiązanie może być nie do zaakceptowania. Lockheed kusi Grecję możliwością dołączenia do budowy fregat typu FFG(X) Constellation (licencyjne FREMM), jednak permanentne problemy finansowe Hellady nie czynią z tej opcji rozwiązania wysoce prawdopodobnego. Innym elementem oferty Lockheeda jest możliwość zmodernizowania greckich MEKO 200HN z wykorzystaniem tych samych systemów co zastosowane na MMSC.

Możliwy zakup amerykańskich fregat przez Grecję wywołał już zapowiedź zaskarżenia tego procesu do sądów UE jako niezgodnego z zasadami konkurencji, zapowiedzianym przez stocznię niemiecką. Wydaje się jednak że jeśli procedura przebiegnie w ramach sytemu FMS to taka skarga raczej nie zatrzyma procesu gdyż procedura FMS nie dopuszcza udziału amerykańskich firm w przetargu. Greckie zamówienie jest o tyle istotne że może być początkiem wymiany wszystkich 9 posiadanych fregat typu Elli (ex-holenderski typ Kortenaer).

Przyszłość greckiego zamówienia nie jest jednak przesądzona gdyż Grecy tradycyjnie nie maja jeszcze sprecyzowanych oczekiwań co do preferowanych zdolności nowych fregat. Wydaje się że oficjalne priorytety są pochodną zmieniających się w czasie relacji z państwami oferentów, oraz możliwymi do osiągniecia warunkami finansowania programów (kredyty rządowe, płatności ratalne itp.). Stąd też w przeszłości w czasie zacieśniania relacji z Francją priorytetem greckim były zdolności do rażenia odległych celów lądowych (pociski manewrujące NCM) i obrona powietrzna, w czasie trwania „opcji niemieckiej” zdolności ZOP a obecnie wielozadaniowość.

Podpis: Tomasz Witkiewicz