Bard Offshore 1 / Portal Stoczniowy

W ubiegłym roku Chiny okazały się po raz kolejny globalnym liderem w zakresie zrealizowanych inwestycji w lądowej energetyce wiatrowej. O ile ta informacja nie powinna zaskakiwać, o tyle zaskoczeniem może być fakt, że Chińczycy w ubiegłym roku okazali także światowym numerem 1 jeśli chodzi o inwestycje w morskie farmy wiatrowe, pisze portal gramwzielone.pl

Global Wind Energy Council (GWEC) opublikował dane na temat inwestycji w energetyce wiatrowej na świecie w roku 2018. Wynika z nich, że w ubiegłym roku sektor wiatrowy zainstalował elektrownie wiatrowe o łącznej mocy 51,3 GW, co jest wynikiem o 3,6 proc. gorszym od zanotowanego w 2017 r.

Jak zaznacza GWEC, rok 2018 był tym samym kolejnym, licząc od roku 2014, kiedy przyrost nowych mocy wiatrowych w skali roku przekroczył 50 GW, a na koniec ubiegłego roku całkowity potencjał farm wiatrowych na świecie miał wynieść 591 GW, rosnąc o 9,6 proc. w porównaniu do poziomu z końca roku 2017, w tym potencjał lądowych wiatraków wzrósł o 9 proc., a morskich o 20 proc.

Może Cię zainteresować:

Sprowadzimy więcej gazu z USA. LNG popłynie do Zatoki Gdańskiej

W ubiegłym roku Chiny okazały się po raz kolejny globalnym liderem w zakresie zrealizowanych inwestycji w lądowej energetyce wiatrowej. O ile ta informacja nie powinna zaskakiwać, o tyle zaskoczeniem może być fakt, że Chińczycy w ubiegłym roku okazali także światowym numerem 1 jeśli chodzi o inwestycje w morskie farmy wiatrow Czytaj dalej

Wzrost zainstalowanego potencjału w ujęciu rok do roku – o 0,5 proc. – GWEC odnotowuje w inwestycjach w morskiej energetyce wiatrowej, w której moc uruchomionych w 2018 roku turbin wyniosła łącznie 4,49 GW, dzięki czemu całkowity potencjał offshore wzrósł do 23 GW.

Co ciekawe, po raz pierwszy w historii morskiej energetyki wiatrowej największego potencjału morskich wiatraków nie uruchomili Brytyjczycy. To efekt morskich farm wiatrowych o całkowitej mocy 1,8 GW zrealizowanych w 2018 roku przez Chińczyków. Brytyjczycy spadli na drugie miejsce z zainstalowanym potencjałem 1,3 GW, trzecie miejsce przypadło Niemcom (0,9 GW), czwarte Belgom (309 MW), a piąte Duńczykom (61 MW).

Może Cię zainteresować:

Komisja Europejska dała zgodę na wsparcie dla pływających farm wiatrowych

Komisja Europejska dała zgodę na wsparcie dla pływających farm wiatrowych

W ubiegłym roku Chiny okazały się po raz kolejny globalnym liderem w zakresie zrealizowanych inwestycji w lądowej energetyce wiatrowej. O ile ta informacja nie powinna zaskakiwać, o tyle zaskoczeniem może być fakt, że Chińczycy w ubiegłym roku okazali także światowym numerem 1 jeśli chodzi o inwestycje w morskie farmy wiatrow Czytaj dalej

Chiny były również w 2018 r. globalnym liderem jeśli chodzi o inwestycje zrealizowane w lądowej energetyce wiatrowej. W ubiegłym roku uruchomiono tam wiatraki o łącznej mocy 21,2 GW, drugie miejsce przypadło USA (7,588 GW nowych instalacji), trzecie Niemcom (2,402 GW), czwarte Indiom (2,191 GW), piąte Brazylii (1,939 GW), a kolejne były Francja (1,563 GW), Meksyk (929 MW), Szwecja (717 MW), Wielka Brytania (589 MW), a pierwszą dziesiątkę zamknęła Kanada, w której zainstalowano wiatraki o łącznej mocy 566 MW.

Global Wind Energy Council zakłada, że w kolejnych latach, do roku 2023, globalny potencjał instalowanych elektrowni wiatrowych będzie rósł co roku przynajmniej o 55 GW, przy czym coraz większy udział w tym wyniku ma przypadać na Azję. Natomiast potencjał wiatraków instalowanych na morzu ma wzrosnąć do rocznego poziomu instalacji rzędu 7-8 GW w latach 2022-23.

Źródło: gramwzielone.pl