Fot. foto.suwalki.pl

Policjanci i ratownicy suwalskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego pomogli żeglarzom trzech jachtów, które wywróciły się w niedzielę na jeziorze Wigry. Wszystkie załogi żaglówek wpadły do wody. Nikomu nic się nie stało.

Jak poinformowała suwalska policja, w niedzielę doszło do trzech wypadków na jeziorze Wigry. Przed południem policjanci pełniący służbę na tym jeziorze oraz ratownicy WOPR zauważyli przewrócony jacht na jeziorze. Do zdarzenia doszło w okolicy plaży Muzeum Wigier.

Funkcjonariusze po dotarciu na miejsce zauważyli trzy osoby w wodzie. Żadna z nich nie miała na sobie kamizelek asekuracyjnych. Policjanci podali będącym w wodzie swoje kamizelki, a następnie z ratownikami wskoczyli do wody, aby ratować mężczyznę, który znikał pod taflą wody. Pozostałych trzech mężczyzn umieścili w łodziach ratunkowych. Zdołali też uratować mężczyznę, który tonął.

Policja informuje, że chwilę później ratownicy musieli pomagać załodze innej żaglówki, która wywróciła się niedaleko plaży Polskiego Towarzystwa Turystyki Krajobrazowej w Starym Folwarku. Pomocy potrzebowały dwie kobiety i dwóch mężczyzn. Oni także bezpiecznie trafili na brzeg.

Z kolei po południu wywróciła się trzecia żaglówka. Tym razem do zdarzenia doszło w rejonie Plosa Wigierskiego. Ratownicy pomogli trzem mężczyznom.

Policjanci pomogli też postawić wszystkie jachty po wywrotce. Turyści przyznali, że mimo doświadczenia zaskoczyły ich warunki pogodowe.

Autor: Jacek Buraczewski/PAP