W Tokio odbyły się jedyne japońskie międzynarodowe targi zbrojeniowe z dziedziny technologii morskich i lotniczych. Maritime/Air Systems & Technologies (MAST) Asia 2019  trwały od 17 do 19 czerwca i były okazją do pokazania kilku nowości, oraz podkreślenia wzrastającego zainteresowania Japonii wejściem na światowy rynek transakcji zbrojeniowych. 

Targi MAST są organizowane corocznie od 2006 roku, z tym że w latach 2010-11 odbyły się po dwie osobne wystawy w USA i Europie, a od 2015 roku co dwa lata organizatorem wystawy jest Japonia. W tym roku również zorganizowana będzie druga konferencja, w dniach 4-6 wrzesnia, w Kopenhadze.  Warto dodać, że w 2013 roku wystawę MAST Europe gościł Gdańsk, a gdyński CTM  był sponsorem technicznym w roku bieżącym.

Wśród prezentowanych projektów na uwagę zasługuje, propozycja japońskiej stoczni Mitsui Engineering & Shipbuilding (Mitsui E&S), która dotyczy budowy okrętu wsparcia logistycznego Multirole Support Ship (MRSS) dla floty malezyjskiej. Budowa 3 takich jednostek jest elementem malezyjskiego planu rozbudowy floty i jednocześnie redukcji liczby używanych typów okrętów podstawowych klas, znanego jako „15 to 5”. Dwa z planowanych okrętów mają być zbudowane w latach 2021-25 a trzeci dopiero około 2035 roku. Japończycy będą musieli rywalizować holenderskim Damen’em (projekt Enforcer 10000), konsorcjum lokalnej stoczni Boustead i indonezyjskiej PT PAL (wariant typu Makassar/Tarlac) i Naval Group (pomniejszony w stosunku do pierwowzoru typ Mistral 170, zwany też Mini Mistralem). Możliwy jest też udział w konkursie przedsiębiorstw z Chin i Korei Południowej.

Propozycja japońska dotyczy okrętu o wyporności 13000 ton, długości 160 m. i szerokości 24 m. Ma on mieć możliwość przewozu 16 czołgów podstawowych (np. PT91M Pendekar), 6 transporterów opancerzonych i wozu ewakuacji medycznej. Ponadto transportowanych ma być do 500 żołnierzy. Hangar śmigłowcowy ma pomieścić dwa średnie śmigłowce transportowe (np. EC725), a pokład lotniczy ma umożliwić im jednoczesny start i lądowanie. Ponadto MRSS ma posiadać kilka bezzałogowych aparatów latających i dwie barki desantowe klasy LCM. Załoga okrętu ma liczyć 150 osób. Konstrukcja okrętu ma być opracowana z wykorzystaniem doświadczeń z budowy i eksploatacji japońskich desantowców typu Ōsumi. Nowe okręty mają być przeznaczone do transportu wojsk, operacji desantowych, dowodzenia i kontroli operacji, wsparcia logistycznego,  operacji humanitarnych i likwidacji skutków klęsk żywiołowych. W służbie maja zastąpić 2 jednostki logistyczne typu Sri Indera Sakti.

Innym przedstawionym przez Mitsui E&S projektem jest, przeznaczony dla rodzimej floty patrolowiec oceaniczny. Japońskie Morskie Siły samoobrony zgłaszają potrzebę posiadania 12 nowych okrętów tej klasy. Proponowany okręt ma być wysoce zautomatyzowany i ucyfrowiony. Przy wyporności 2000 ton i długości 100 m., ma być obsługiwany przez tylko 23-osobową załogę. Jego autonomiczność ma wynosić 30 dni. Maksymalna prędkość ma przekraczać 25 węzłów. OPV ma posiadać pomost z możliwością dookólnej obserwacji i rampę rufową dostosowaną do użycia UAV (Unmanned Aerial Vehicle) i dwóch USV (Unmanned Surface Vehicle). Uzbrojenie patrolowca ma się składać z armaty kalibru 76 mm, dwóch systemów kalibru 12,7 mm i wyrzutni pocisków zakłócających. Rywalami Mitsui w walce o ten kontrakt będą stocznie: Mitsubishi Heavy Industries i Japan Marine United.

Podpis: tw