Vestas / Portal Stoczniowy

Nowy szef Vestasa Henrik Andersen przejmie kierownictwo w zupełnie innej sytuacji niż jego poprzednik Anders Runevad, który obejmując kilka lat temu funkcję CEO, musiał wyprowadzić na prostą firmę znajdującą się w trudnej sytuacji finansowej.

Vestas to największy producent elektrowni wiatrowych na świecie, w tym największy dostawca takich urządzeń m.in. na rynek polski. Ostatnio Duńczycy zdobyli największe zamówienie na naszym rynku po kilku latach braku zamówień spowodowanego stagnacją w inwestycjach wiatrowych w Polsce po wygaszeniu systemu zielonych certyfikatów.

Teraz Duńczycy dostarczą w sumie 39 elektrowni wiatrowych o jednostkowej mocy 3,3 MW i 3,45 MW na jedną z pierwszych farm wiatrowych realizowanych w polskim systemie aukcyjnym – na budowaną na Pomorzu przez Stadtwerke München farmę wiatrową Jasna o mocy 132 MW.

Może Cię zainteresować:

Dania pokryje 100 proc. zapotrzebowania na energię z offshore? Wkrótce będzie to możliwe

Dania pokryje 100 proc. zapotrzebowania na energię z offshore? Wkrótce będzie to możliwe

Nowy szef Vestasa Henrik Andersen przejmie kierownictwo w zupełnie innej sytuacji niż jego poprzednik Anders Runevad, który obejmując kilka lat temu funkcję CEO, musiał wyprowadzić na prostą firmę znajdującą się w trudnej sytuacji finansowej. Czytaj dalej

Dostawy tych turbin zostaną zrealizowane przez Vestas już pod kierownictwem Henrika Andersena, który wcześniej kierował firmą Hempel – duńskim producentem farb, a ponadto w ostatnich latach zasiadał w radzie nadzorczej Vestasa. Andersen formalnie obejmie funkcję CEO w dniu 1 sierpnia br.

Anders Runevad ma nadal doradzać duńskiej firmie, a ponadto będzie pełnić funkcję prezesa utworzonego z japońskim Mitsubishi Heavy Industries joing venture MHI Vestas, które specjalizuje się w produkcji morskich elektrowni wiatrowych.

Andersen obejmuje kierownictwo w Vestas w innej sytuacji niż duńska firma była w czasie, gdy zaczynał kierować nią jego poprzednik Anders Runevad, który przejmując funkcję CEO w Vestas w 2013 roku, musiał ratować duńską firmę przed upadkiem.

Teraz Vestas jest w dużo lepszej kondycji, co nie oznacza jednak, że przed duńską firmą nie ma wyzwań mogących osłabić jej biznes. Jednym z głównych jest z pewnością presja cenowa na rynku wiatrowym, która widać w opublikowanych dzisiaj wynikach duńskiego producenta za pierwszy kwartał 2019 r.

Spadek zysku, wzrost zamówień

W pierwszych trzech miesiącach 2019 roku Vestas wypracował przychody rzędu 1,73 mld euro, co oznacza 2-procentowy wzrost w stosunku do wyniku za I kwartał 2018 r.

Może Cię zainteresować:

Siemens Gamesa z wielkim zamówieniem na dostawę morskich wiatraków

Siemens Gamesa z wielkim zamówieniem na dostawę morskich wiatraków

Nowy szef Vestasa Henrik Andersen przejmie kierownictwo w zupełnie innej sytuacji niż jego poprzednik Anders Runevad, który obejmując kilka lat temu funkcję CEO, musiał wyprowadzić na prostą firmę znajdującą się w trudnej sytuacji finansowej. Czytaj dalej

Jednak zysk w ujęciu EBIT spadł do 43 mln euro w porównaniu do 83 mln euro przed rokiem, a marża EBIT wyniosła 2,5 proc. w porównaniu do 7,4 proc. odnotowanej na początku 2018 r.

W pierwszym kwartale br. Vestas przyjął bezwarunkowe zamówienia na elektrownie wiatrowe o łącznej mocy 3004 MW, co oznacza wzrost o 84 proc. rok do roku.

Wartość zamówień na turbiny Vestasa na koniec marca br. wynosiła 13,3 mld euro, a ponadto Duńczycy mieli zabezpieczone kontrakty serwisowe o łącznej wartości 15 mld euro, co razem dało najwyższy w historii duńskiej firmy poziom 28,3 mld euro – o 6,7 mld euro wyższy w porównaniu do końca I kwartału w 2018 r.

W zakresie umów serwisowych Vestas utrzymuje dużo wyższą marżę EBIT, która w pierwszym kwartale wyniosła 26,4 proc.

Na cały 2019 rok Vestas prognozuje przychody na poziomie 10,75-12,25 mld euro przy marży EBIT rzędu 8-10 proc.

Źródło: gramwzielone.pl.