Francuski lotniskowiec Charles de Gaulle, płynie do portu macierzystego, skracając nieco swoją misję operacyjną na Atlantyku, w związku z podejrzeniem wystąpienia objawów COVID-19 u niektórych członków 2000- osobowej załogi.

Według komunikatu francuskiego Ministerstwa Obrony , około czterdziestu marynarzy mogło zostać zarażonych Covid-19. Charles de Gaulle z grupą lotniczą składającą się z samolotów wielozadaniowych Rafale i śmigłowców morskich, miał pierwotnie powrócić do portu 23 kwietnia. „Na pokładzie lotniskowca obecnie rozmieszczonego na Atlantyku w ramach misji Foch około czterdziestu marynarzy jest dziś pod ścisłą obserwacją medyczną. Wykazują objawy zgodne infekcją Covid-19. Te pierwsze symptomy pojawiły się niedawno ” to cytat z oficjalnej informacji ministerstwa.

Lotniskowiec, działający od stycznia w ramach operacji „Foch”, płynie obecnie w kierunku portu macierzystego Toulon w południowej Francji. Na okręt wysłano zespół kontrolny z wyposażeniem testowym. Zbada on wykryte przypadki i ma zapobiec ewentualnemu rozprzestrzenianiu się wirusa na pokładzie okrętu. Marynarze wykazujący objawy umieszczani zostali w odosobnieniu, w celu zachowania ostrożności w stosunku do reszty załogi. U odizolowanych pacjentów nie zaobserwowano pogorszenia stanu zdrowia. Obecnie robi się wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo członkom załogi. Liczba spotkań wśród załogi została zmniejszona, dokonano możliwego rozlokowania załogantów tak aby mieli mniejszy kontakt ze sobą w pomieszczeniach mieszkalnych. Zastosowano maseczki higieniczne , dystrybuowane jako środek zapobiegawczy wśród wszystkich pracowników, którzy mogą wykazywać objawy (w szczególności kaszel). Grupa ta jest monitorowana dwa razy dziennie przez personel medyczny.

Podpis: TW