Portugalskie służby rozpoczęły poszukiwania kilkunastu afrykańskich migrantów, którzy zbiegli z ośrodka nadzorowanego przez policję w Tavirze, przy południowo-wschodniej granicy z Hiszpanią. Część z nich pozostawała w odosobnieniu z powodu infekcji koronawirusem.

Z informacji MSW Portugalii wynika, że do piątku rano funkcjonariuszom udało się zatrzymać w różnych regionach kraju pięciu z siedemnastu Afrykańczyków zbiegłych z ośrodka w Tavirze.

Jak wyjaśnił minister spraw wewnętrznych Eduardo Cabrita, poszukiwani na terenie całego kraju migranci to członkowie 28-osobowej grupy obywateli państw afrykańskich, która we wrześniu dobiła łodzią do położonej w okolicach Faro bezludnej wyspy. Szef MSW wyjaśnił, że wśród przybyłych w sposób nielegalny migrantów było 24 mężczyzn, trzy kobiety, w tym jedna w ciąży, a także jedno dziecko.

Lizboński dziennik “Correio da Manha” wskazuje, że wraz z nasileniem od 2019 roku działań straży granicznej u brzegów Hiszpanii, nielegalni migranci z Afryki coraz częściej kierują się w stronę południowej Portugalii.

W dalszym ciągu Hiszpania pozostaje głównym kierunkiem nielegalnych podróży migrantów z Afryki na Półwysep Iberyjski. O ile w tym roku do Portugalii dotarło ich blisko 100, to do jej zachodniego sąsiada już ponad 9 tys.

Podpis: PAP