Na Morzu Śródziemnym niemiecki statek ratowniczy “Sea-Eye 4” w krótkim czasie zabrał na pokład około 300 uchodźców. Wielu z nich płynęło w nienadających się do użytku drewnianych łodziach – informuje w poniedziałek publiczna telewizja ARD.

W niedzielę “Sea-Eye 4” uratował ponad 170 osób. Wśród nich są dzieci, w tym ośmiomiesięczne niemowlę, a także kobieta w ciąży. “Na szczęście wśród uratowanych nie ma ciężko rannych” – poinformował lekarz okrętowy.

W poniedziałek organizacja Sea-Eye poinformowała na Twitterze o kolejnych 99 uratowanych osobach.

Wcześniej załoga statku otrzymała również apel o pomoc od około 50 osób znajdujących się w małej drewnianej łodzi, ale znalazła ją pustą – poinformowała “Sea-Eye”.

Podczas operacji załoga zauważyła samolot Frontexu i uznała, że osoby w łodzi stały się “ofiarami kolejnego nielegalnego wydalenia za namową państw UE i że ludzie zostali odesłani do libijskich obozów przetrzymywania” – powiedział prezes Sea-Eye Gorden Isler.

Przebudowany w Rostocku były statek zaopatrzeniowy “Sea-Eye 4”, należący do stowarzyszenia założonego w 2015 roku, rozpoczął na początku maja misję ratowania imigrantów znajdujących się w niebezpieczeństwie w środkowej części Morza Śródziemnego.

Źródło: PAP/MD