Parlament Grecji ratyfikował w czwartek pakt obronny z Francją, podpisany przez francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona i greckiego premiera Kyriakosa Micotakisa, w ramach którego Grecy nabędą trzy francuskie fregaty wielozadaniowe typu FDI. Paryż i Ateny zobowiązują się wzajemnie do pomocy militarnej.

Micotakis powiedział w parlamencie, że pakt ten chroni Grecję w okresie “niepokojów na Morzu Śródziemnym”, co było odniesieniem do sporu z Turcją o prawo do eksploatacji złóż ropy i gazu we wschodniej części tego morza.

“W przypadku ataku nasz kraj będzie korzystał ze wsparcia najpotężniejszej armii na naszym kontynencie” – dodał szef greckiego rządu.

Macron i Micotakis, którzy podpisali pięcioletni układ pod koniec września, oświadczyli, że będzie on korzystny dla UE i NATO, ponieważ sprzyja bezpieczeństwu Morza Śródziemnego – pisze AFP. Władze Turcji skrytykowały ten pakt, jako “zagrażający stabilności i pokojowi w regionie”.

Zgodnie z porozumieniem francuski producent Naval Group dostarczy Grecji fregaty wyposażone w pełni cyfrowy radar ścienny AESA Thales Sea Fire (ze zintegrowanym modułem walki ECM/EW) który zapewnia skokowo większe możliwości wykrywania i zwalczania celów powietrznych (w tym przyszłych – pocisków naddźwiękowych i hipersonicznych) posiada też zdolność wykorzystania danych do użycia pocisków przeciwlotniczych z innych okrętów. Ponadto fregata wykorzystuje oprogramowanie do dozorowania kooperatywnego, integrujące dane z radarów wielu platform w jeden aktualny obraz sytuacji taktycznej.

Okręty te posiadają specjalne BCI do zwalczania zagrożeń asymetrycznych (obserwacja 360°, śledzenie zagrożeń na ekranie z rzeczywistością rozszerzoną, kierowanie uzbrojeniem niezabijającym i artylerią pomocniczą) co jest niezwykle istotne w działaniach poniżej progu wojny, na akwenach zagrożonych terroryzmem czy piractwem. Wartość kontraktu opiewa na 3 mld euro, a okręty będą dostarczane począwszy od 2025 roku.

Główna grecka partia opozycyjna, Syriza, głosowała w parlamencie przeciw zawarciu porozumienia, ponieważ zobowiązuje ono Grecję do wspierania francuskich operacji wojskowych w regionie Sahelu. AFP cytuje greckie źródło dyplomatyczne, które ocenia, że wojna w tym regionie Afryki “to potencjalna bomba z opóźnionym zapłonem na Morzu Śródziemnym”.

We wrześniu 2020 roku, po niebezpiecznej konfrontacji z Turcją, premier Micotakis poinformował o wdrożeniu najbardziej ambitnego od wielu dekad programu zakupów uzbrojenia dla Grecji.

Associated Press podaje, że grecki rząd prowadzi też negocjacje z władzami USA w sprawie rozszerzenia porozumienia o współpracy w sferze obronności, które ma umożliwić amerykańskim żołnierzom dostęp do greckich baz wojskowych.

Do wzrostu napięć między Ankarą i Atenami doszło, gdy turecki statek Oruc Reis wpłynął na wody między Kretą i Cyprem, które oba kraje uznają za swoje. Od tego czasu obie strony konfliktu przeprowadzały kilka razy manewry w spornym rejonie Morza Śródziemnego, a francuska marynarka wojenna udzieliła podczas nich wsparcia Grecji wysyłając fregatę La Fayette i myśliwce Rafale.

Turcja wielokrotnie groziła też Grecji użyciem środków politycznych i militarnych w obronie swego prawa do złóż surowców w tym regionie, co Grecja uznaje za naruszanie jej suwerenności.

Autor: MD/PAP

https://portalstoczniowy.pl/category/marynarka-bezpieczenstwo/