gaselys lng / portal stoczniowy

We wtorek rosyjski dziennik Kommiersant poinformował, że rosyjski skroplony gaz ziemny pochodzący z arktycznego terminalu Jamał LNG nad Zatoką Obską w styczniu dotrze do Bostonu. Według gazety zakup rosyjskiego gazu przez Amerykanów wynika ze skoku gazu, jaki ma miejsce na wschodzie Stanów Zjednoczonych.

Ładunek skroplonego gazu ziemnego pochodzącego z arktycznego terminalu Jamał LNG, którego większościowym właścicielem i operatorem jest rosyjski koncern energetyczny Novatek, przez Ocean Atlantycki przewozi gazowiec LNG Gaselys. Zbudowana w 2007 roku jednostka (289 metrów długości, 43 metry szerokości – należy do francuskiego koncernu energetycznego Engie. Według ustaleń rosyjskiego gazety – przekazanych polskiej opinii publicznej m.in. przez Polską Agencję Prasową – statek został załadowany w jednym z brytyjskich terminali LNG, a jego miejscem docelowym na terenie Stanów Zjednoczonych jest terminal Everett. Statek Gaselys ma tam dotrzeć 22 stycznia.

Może Cię zainteresować:

PGNiG o 2018 roku: dywersyfikacja, więcej LNG, mniej gazu z Rosji

PGNiG o 2018 roku: dywersyfikacja, więcej LNG, mniej gazu z Rosji

We wtorek rosyjski dziennik Kommiersant poinformował, że rosyjski skroplony gaz ziemny pochodzący z arktycznego terminalu Jamał LNG nad Zatoką Obską w styczniu dotrze do Bostonu. Według gazety zakup rosyjskiego gazu przez Amerykanów wynika ze skoku gazu, jaki ma miejsce na wschodzie Stanów Zjednoczonych. Czytaj dalej

Rosyjska gazeta K0mmiersant podaje, że skroplony gaz ziemny został kupiony od spółki Jamał LNG przez malezyjski koncern Petronas. Następnie – według ustaleń dziennika – surowiec został kilkakrotnie odsprzedany na rynku, aż w końcu trafił do francuskiego koncernu Engie. Ten zaś dostarcza do amerykańskiego terminalu regazyfikacyjnego Everett 6,9 mld m sześc. skroplonego gazu rocznie.

Co ciekawe, rosyjska gazeta podaje, że ładunek ten jest pierwszym transportem gazu z importu, jaki od 2014 roku został dostarczony do tego terminalu. Polska Agencja Prasowa przytacza uwagę rosyjskiej pras mówiącą, ta dostawa LNG „jest całkowicie sprzeczna ze strategią rozwoju rynku amerykańskiego, zgodnie z którą USA przekształcają się w wielkiego eksportera LNG”. Kommiersant zauważa jednak, że sytuację tę „uzasadnia się ekstremalnymi warunkami pogodowymi na wschodnim wybrzeżu USA”, a także skokiem cen gazu, które jeszcze przez pewien czas powinny utrzymać się na wysokim poziomie.

Może Cię zainteresować:

Gazoport w Świnoujściu będzie miał drugie nabrzeże. Spółka Polskie LNG rozpisała przetarg

Gazoport w Świnoujściu będzie miał drugie nabrzeże. Spółka Polskie LNG rozpisała przetarg

We wtorek rosyjski dziennik Kommiersant poinformował, że rosyjski skroplony gaz ziemny pochodzący z arktycznego terminalu Jamał LNG nad Zatoką Obską w styczniu dotrze do Bostonu. Według gazety zakup rosyjskiego gazu przez Amerykanów wynika ze skoku gazu, jaki ma miejsce na wschodzie Stanów Zjednoczonych. Czytaj dalej

Cytowany przez rosyjski dziennik ekspert ds. energetycznych – James Henderson z Instytutu Studiów nad Energetyką w Oksfordzie – mówi, że ta dostawa nie przerodzi się w tendencję, ale świadczy o postępującej globalizacji rynku gazu.

Jak już pisaliśmy na Portalu Stoczniowym, przed koniec ubiegłego roku terminal eksportowy Jamał LNG osiągnął pełną moc produkcyjną. Dzięki trzem instalacjom skraplającym wynosi ona 16,6 mln ton skroplonego gazu rocznie. Według oficjalnych informacji rosyjskiego koncernu Novatek, do tej pory znad Zatoki Obskiej wysłano ponad 100 ładunków LNG o łącznej objętości ponad 7,5 mln ton.

Podpis: tz