Fot. Wizualizacja autorstwa NED-project, która pojawiła się przy okazji dyskusji na temat budowy nowego promu dla polskiego armatora Polferries

W cotygodniowym przeglądzie w telegraficznym skrócie informuje portal „PromySkat” o najważniejszych wydarzeniach minionych dni; o sprawach, którymi żyje lub wkrótce będzie żyła branża promowa. W tym tygodniu m.in. o milionach złotych, które pochłonęła dotąd inwestycja związana z budową nowego promu dla PŻB.

Zwodowano pierwszy na świecie prom zasilany wodorem

W Turcji zwodowany został kadłub statku, który ma się stać pierwszym na świecie promem zasilanym ciekłym wodorem. Uroczystość odbyła się 6 listopada w stoczni Norse Shipbuilding, a sama jednostka powstaje w ramach kontraktu pomiędzy firmą Norled a Westcon Shipyard (główny wykonawca). Statek będzie nosił nazwę Hydra i przyjmie na pokład 299 pasażerów oraz 80 pojazdów osobowych. Jego eksploatacja rozpocznie się na norweskich wodach już w przyszłym roku. Dzięki niej Norled podtrzyma status ekologicznego innowatora. Przypomnijmy, że firma przed kilkoma laty wprowadziła na trasę pierwszy na świecie w pełni elektryczny prom. Zasilana wodorem Hydra będzie kursowała na trasie Hjelmeland–Skipavik–Nesvik.

Nie będzie zakazu stosowania scrubberów z otwartą pętlą

Unia Europejska nie zakaże stosowania scrubberów z otwartą pętlą. Podjęta decyzja powinna uspokoić wielu armatorów, którzy zainwestowali olbrzymie środki w płuczki spalin działające w trybie otwartej pętli. Komitet Środowiska i Zdrowia Publicznego PE zarekomendował stopniowe pozbywanie się tego rozwiązania zamiast wprowadzania odgórnego zakazu. Przypomnijmy, że instalacja płuczek spalin stała się dla wielu przewoźników sposobem na sprostanie nowym regulacjom, które weszły w życie 1 stycznia 2015 r. i nałożyły na właścicieli statków obowiązek ograniczenia emisji związków siarki. Ekolodzy krytykowali efektywność scrubberów, zwłaszcza tych działających w trybie otwartej pętli, wskazując, że pochodząca z nich zanieczyszczona woda trafia prosto do morza.

Wiekowe promy będą nie poznania

W Grecji trwają prace przy przebudowie promu, który w przeszłości pływał dla Unity Line na trasie Świnoujście-Ystad. Ponad rok temu statek trafił z Bałtyku na Morze Śródziemne. 160-metrowa jednostka najpierw otrzymała nazwę Pern, a niedługo potem imię zmieniono na Smyrna. W tej chwili jest ona własnością Levante Ferries. W trakcie odbywającego się w Grecji remontu statek zmieni barwy. Promy nowego właściciela ex-Kopernika wyróżnia żółty kolor. Ale zmiany będą znacznie większe, a w trakcie prac modernizacyjnych zbudowany w 1977 r. statek ma zostać dostosowany do obecnych standardów. Smyrna ma 160 m długości i pas ładunkowy o długości 1000 m. Niemal tak samo wiekowy jest prom Povl Anker (rok budowy: 1979), który przechodzi w tej chwili remont w stoczni Orskov. Należący obecnie do Bornholslinjen statek także zmieni barwy, które będą nawiązywały stylistyką do dawnych malowań promów.

Wysokie koszty budowy promu, którego… nie ma

Już ponad trzy lata minęły od uroczystości, która miała dać początek nowemu promowi zbudowanemu w Polsce (w Stoczni Szczecińskiej) i dla Polaków, a konkretnie dla PŻB. Problem w tym, że poza położeniem stępki do dziś trudno mówić o jakichkolwiek konkretach, które dałyby cień nadziei, że statek w najbliższym czasie powstanie. Tymczasem ujawniono kwotę, którą inwestycja – mająca być też impulsem do rozwoju Stoczni Szczecińskiej – do tej pory pochłonęła. “Głos Szczeciński”, powołując się na dane pozyskane przez jednego z posłów opozycji, poinformował, że na tę chwilę jest to 12,5 mln złotych. Pierwotnie zakładano, że prom będzie gotowy w 2019 r. Później wskazywano, że dostawa nowej jednostki będzie miała miejsce na przełomie 2020/2021 r. Statek miał obsługiwać połączenie Świnoujście-Ystad.

Stena Line przenosi operacje do nowego terminala

Od 9 listopada promy Stena Line będą korzystać w Szwecji z nowego terminala. Operacje, które realizowane były do tej pory w terminalu Nynäshamn, zostaną przeniesione do nowo wybudowanego terminalu w Sztokholm Norvik, znajdującego się niedaleko na północ od wykorzystywanego dotychczas obiektu. Pierwszym należącym do Stena Line promem (i pierwszym w ogóle), który skorzystał z nowej infrastruktury, jest Stena Flavia. Jak wyjaśnił przewoźnik, zmiana ta związana jest m.in. z planami dalszego rozwoju połączenia Nynäshamn-Ventspils, na którym już wkrótce pojawią się dwa większe promy.

Źródło: PromySkat