Według planów “Proteus” to modułowa konstrukcja usytuowana na 18 metrach pod powierzchnią wody. Dwupiętrowa budowla ma stać się domem i olbrzymim laboratorium dla naukowców i badaczy, niczym Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS).

Zainstalowana zostanie u wybrzeży Curacao. Na powierzchni 370 metrów kwadratowych, pomieści oprócz laboratoriów, kompleksy medyczne, basen łączący kompleks z otwartymi wodami, podwodną szklarnię do uprawy żywności czy kwatery osobiste. Kształt budowli inspirowany jest wyglądem koralowych polipów. Całość projektu będzie zasilana energią wiatrową, słoneczną i termiczną z oceanu.

Fundusze na projekt jak dotąd zbierane są z sektora prywatnego, ale nadal poszukiwani są sponsorzy.

Jedyne istniejące na dzień dzisiejszy habitaty znajdują się na Florydzie i w Rumunii.

Aquqrius powstał w 1986 roku do badań dla NOAA. Od 2013 roku, przeszedł na własność UNCW. Głębokość operacyjna 36 metrów, lokalizacja Floryda.

Laboratorium LS-1 powstało w 1968 roku. Obsługiwane przez stowarzyszenie SALMO — Uniwersytet Al Cuza, lokalizacja Rumunia, głębokość operacyjna zmienna.

Marina Lab powstało w 1984 roku, obsługiwane przez Fundację Rozwoju Zasobów Morskich, lokalizacja Floryda, głębokość operacyjna 8,23 metra.

Jules (La Chalpua) powstało jako habitat badawczy niedaleko Puerto Rico, w 1971 roku obiekt został przeniesiony na Florydę. Obecnie jest najstarszym hotelem podwodnym. Lokalizacja Floryda, głębokość operacyjna 6,4 metra.

Pomimo tego, że największe zainteresowanie podwodną częścią naszej planety rozpoczęło się wraz z początkiem podboju kosmosu, według szacunkowych danych NOAA, do dziś zbadaliśmy zaledwie około 5 procent, a zmapowaliśmy mniej niż 20 procent światowych wód.

Wizje podwodnych habitatów już w latach 50 XX wieku znajdowały się w kręgu zainteresowań badaczy i budziły wyobraźnię architektów.

Jednak to eksperyment Jacquesa-Yvesa Cousteau w 1962 roku u wybrzeży Marsylii pokazał, że człowiek może przebywać pod wodą bez wynurzania się na powierzchnię przez dłuższy czas. Umieszczony na 10 metrach habitat Conshelf, stał się domem dla 2 nurków.

Kontynuowane późniejsze projekty, w coraz bardziej rozbudowanych konstrukcjach umieszczanych na większych głębokościach, okazywały się sukcesem, zarówno dla naukowców badających życie w oceanach, jak i dalszej ekspansji człowieka i badań na większych głębokościach.

Ważne stało się nie tylko udowodnienie, że człowiek może swobodnie funkcjonować pod powierzchnią wody przez dłuższy czas oddychając gazem z buli i wykonywać codzienne czynności. Rozwój technologiczny pozwolił także na ekspansję przemysłową i urbanistyczną. Modne stały się projekty pływających domów w połowie zanurzonych, łączone na platformach w mini kolonie.

Kosmiczna ekspansja dawno prześcignęła zainteresowaniem poznawanie świata pod powierzchnią wody, jednakże wizje podwodnych domów Jacquesa-Yvesa Cousteau wracają w postaci coraz to nowych pomysłów, projektów czy realizacji. Najnowsza, w postaci stacji badawczej “Proteus” wydaje się być rozbudowaną kontynuacją zamierzeń, jakich już nie udało się dokonać słynnemu prekursorowi.

Szacowany koszyt inwestycji to 135 milionów dolarów.

Autor: Kamila Ostasz

Źródło: Bluelife