Branżowy portal Defence24.pl poinformował, że Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej prowadzi rozmowy z resortem obrony w celu przejęcia nadzoru nad spółkami stoczniowymi, które teraz wchodzą w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Ma to być element szerszego planu wsparcia branży stoczniowej przez rząd.

Jak pisze portal Defence24.pl, przejęcie nadzoru przez resort gospodarki morskiej ma dotyczyć stoczni, które znajdują się portfelu funduszu inwestycyjnego MARS FIZ. To m.in. Stocznia Remontowa Nauta w Gdyni, Morska Stocznia Remontowa Gryfia w Szczecinie/Świnoujściu, Stocznia Szczecińska (jeszcze kilka miesięcy temu Szczeciński Park Przemysłowy), Energomontaż-Północ Gdynia, Energop w Sochaczewie oraz biuro konstrukcyjno-projektowe MARS Design & Solutions.

Według portalu, rozmowy pomiędzy MGMiŻŚ i MON dotyczą także przejęcia nadzoru nad spółką PGZ Stocznia Wojenna, która przejęła majątek upadłej Stoczni Marynarki Wojennej. Reaktywowana Stocznia Wojenna ma koncentrować się przede wszystkim na produkcji oraz remontach okrętów dla Marynarki Wojennej RP, ale również realizować zlecenie cywilne. Ma się to odbywać dzięki współpracy ze Stocznią Remontową Nauta w Gdyni.

„Wspólne wykonywanie zamówień jest korzystne dla obu stoczni ze względu na lepsza płynność finansową i rentowność” – w kwietniu br. w rozmowie z dziennikiem „Puls Biznesu” mówił Konrad Konefał, prezes Stoczni Wojennej.

To „wspólne wykonywanie zamówień” dotyczy obecnie modernizacji okrętu ORP Piast oraz budowy platformy okrętu rozpoznawczego dla grupy Saab. Okręt ten finalnie będzie wykorzystywany przez szwedzką marynarkę wojenną.

Ale problemem może być pozyskiwanie nowych kontraktów. Jak już pisaliśmy w Portalu Stoczniowym, konsorcjum Stoczni Wojennej i Nauty przegrało przetarg na budowę lodołamaczy dla Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie, bo zażądało zbyt wysokiej ceny. Zamówienie zrealizuje więc prywatna Stocznia Remontowa Shipbuilding, która wygrała przetarg.

„Przystąpiliśmy do negocjacji nowych kontraktów i spodziewamy się znacznego ilościowego wzrostu prac, począwszy od drugiego kwartału bieżącego roku. Jeszcze bardziej optymistycznie zapowiada się drugie półrocze jak również kolejne lata” – również w kwietniu br. w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” powiedział prezes PGZ Stoczni Wojennej Konrad Konefał.

Jak pisze Defence24.pl, fakt prowadzenia rozmów w tej sprawie potwierdził dyrektor biura prasowego MGMiŻŚ Michał Kania. Według portalu, powodem zmian na być zła sytuacja finansowa spółek stoczniowych, dzisiaj skupionych w PGZ.

Źródło: Defence24.pl

łp