Fot. Wikipedia

Zakwit sinic sprawił, że w sobotę w południe nieczynne jest kąpielisko nadmorskie Gdynia Babie Doły. Zamknięte są również cztery kąpieliska położone nad jeziorami.

Aktualne informacje dotyczące stanu wody w kąpieliskach można znaleźć w serwisie informacyjnym Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Z zamieszczonych tam danych wynika, że sinice uniemożliwiają korzystanie z wody w kąpielisku zorganizowanym przy plaży w Gdyni Babich Dołach. Kąpiel możliwa jest jednak na wszystkich pozostałych nadmorskich kąpieliskach strzeżonych w Pomorskiem.

Zakwity sinic utrzymują się też w jez. Bielkowskim w powiecie gdańskim (nieczynne jest kąpielisko gminne w Kolbudach przy ul. Adama Ważnego 3) oraz w jez. Kłodno w powiecie kartuskim (nieczynne kąpielisko gminne w Chmielnie). Zamknięte jest także kąpielisko w Stężycy usytuowane na południowo–zachodnim brzegu Jeziora Raduńskiego Górnego.

Ponadto, ze względu na enterokoki zakaz wchodzenia do wody obowiązuje na kąpielisku w miejscowości Stawiska nad Jeziorem Zakrzewie.

Sanepid przypomina, że w przypadku zakwitu sinic zaleca się absolutny zakaz wchodzenia do wody. Kąpiel w zanieczyszczonej sinicami wodzie może spowodować niekorzystne reakcje organizmu: od wysypki na skórze po zaczerwienienie spojówek. W przypadku połknięcia takiej wody mogą wystąpić dolegliwości układu pokarmowego, w tym biegunka, wymioty i bóle brzucha.

Sinice (cyjanobakterie) należą do bakterii i zaliczane są do najstarszych organizmów występujących na ziemi. Występują zarówno w wodach słonych jak i śródlądowych, unosząc się swobodnie w toni wodnej. Podczas bezwietrznej pogody niektóre sinice mogą unosić się ku powierzchni wody i tworzyć tam kożuchy. Wyglądają wówczas jak rozlana farba, galaretka lub płatki pływające po powierzchni wody.

Sanepid zaznacza, aby nie mylić sinic z makroglonami, które mogą unosić się przy powierzchni wody w strefie brzegowej jezior czy Bałtyku. Często fale wyrzucają na brzeg plaż te zielone maty, które choć nie wyglądają estetycznie i w wyniku rozkładu przez bakterie mogą wydzielać nieprzyjemny zapach, to same nie są szkodliwe i nie są źródłem toksyn.

Jak podkreśla sanepid, sezonowość masowych zakwitów cyjanobakterii jest naturalnym zjawiskiem występującym w przyrodzie. Czynnikami, które wpływają na pojawienie się sinicowych zakwitów wody, są m.in. temperatura wody powyżej 16-20 stopni Celsjusza (choć znane są zakwity sinic i w niższych temperaturach), obecność soli biogenicznych (zwłaszcza fosforanów), słaby wiatr oraz brak opadów.

Przewidywanie występowania zakwitów wody jest bardzo trudne, gdyż istotne znaczenie mają tu zmienne warunki pogodowe, takie jak nasłonecznienie, wiatr czy deszcz. Dlatego nie da się z góry ustalić, kiedy sinice się pojawią, i jak długo będą się utrzymywać w danym akwenie wodnym. Z reguły w miejscach osłoniętych od wiatru, zatoczkach, gdzie jest mniejsze falowanie i mieszanie wód, sinice mogą utrzymywać się znacznie dłużej niż na otwartej przestrzeni. U wybrzeży Zatoki Gdańskiej masowy zakwit sinic może być odnotowywany tylko na części plaż, a jest to związane z kierunkiem i siłą wiatru, który może przesuwać powierzchniowy zakwit nawet w ciągu kilku godzin.

Sanepid zwraca uwagę, że korzystanie z kąpielisk w okresie pandemii COVID-19 i związane z tym ryzyko infekcji dotyczy zasadniczo szerzenia się infekcji drogą kropelkową i przez bezpośredni kontakt. W związku z tym, w przypadku kąpielisk nadmorskich, których plaże miewają kilka kilometrów długości, i na które wstęp nie jest ograniczany, należy dążyć do utrzymania dystansu społecznego od osób postronnych, zapewnienia co najmniej 4 metrów kwadratowych powierzchni na każdego użytkownika (nie dotyczy osób wspólnie zamieszkujących). Sanepid zaleca też m.in. korzystanie z własnego sprzętu turystycznego i przyborów toaletowych, takich jak koce, pledy, leżaki, maty, ręczniki, sprzęt do nauki lub ułatwienia pływania.

Autor: Anna Wydorska/PAP