W 2018 roku w porównaniu z rokiem poprzednim zmniejszyły się zarówno przewozy ładunków realizowane przez polskich armatorów żeglugą śródlądową, jak i wykonana praca przewozowa. Spadek ten dotyczył głównie przewozów w transporcie międzynarodowym, w szczególności ładunków eksportowanych – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

GUS podał, że w 2018 roku żeglugą śródlądową przetransportowano 5107,5 tys. ton ładunków oraz wykonano pracę przewozową o wielkości 782,4 mln tkm i było to mniej niż przed rokiem odpowiednio o 11,6 i 10,8 proc.

Największy spadek w skali roku przewozów ładunków odnotowano w IV kwartale (o 24,5 proc.), a wykonanej pracy przewozowej – w I kwartale (o 20,7 proc.).

W strukturze przewożonych ładunków w 2018 roku, podobnie jak w latach poprzednich, dominowały towary z grupy rudy metali i inne produkty górnictwa i kopalnictwa; torf, uran i tor (36,2 proc.).

W 2018 roku średnia odległość przewozu 1 tony w transporcie międzynarodowym wyniosła 256,2 km (w 2017 r. – 247,5 km), a w transporcie krajowym – 39,8 km (w 2017 r.– 29,6 km).

W porównaniu z 2017 rokiem odnotowano zmniejszenie przewozów krajowych o 4,1 proc. do 2432,2 tys. ton, na co wpływ miał spadek przewozów ładunków z grupy rudy metali i inne produkty górnictwa i kopalnictwa; torf, uran i tor.

Jednocześnie w przewozach krajowych odnotowano wzrost pracy przewozowej o 28,9 proc., do 96,8 mln tkm.

W 2018 roku w ruchu turystycznym 123 statki pasażerskie żeglugi śródlądowej przewiozły łącznie 1395,3 tys. osób, tj. o 10,6 proc. więcej niż w roku poprzednim.

Większość przewozów ładunków zrealizowanych żeglugą śródlądową przez polskich armatorów odbyła się w ramach transportu międzynarodowego (52,4 proc.). W porównaniu z 2017 rokiem odnotowano spadek wielkości przewozów między portami zagranicznymi (o 10,4 proc.), a ich udział w transporcie międzynarodowym ogółem w 2018 roku wyniósł 79,2 proc. (wzrost o 6,2 p. proc.).

Zmniejszyły się przewozy ładunków eksportowanych (o 50,1 proc.), natomiast wzrosły przewozy ładunków importowanych (o 28,1 proc.).

Głównym kierunkiem eksportu towarów żeglugą śródlądową (stanowiącego 13,6 proc. ogółu przewozów międzynarodowych) były Niemcy. Udział przewozów w tej relacji wyniósł 85,9 proc. całego eksportu towarów drogami śródlądowymi.

Czynnikiem, który ma bezpośredni wpływ na wielkość przewozów ładunków i pracę przewozową w żegludze śródlądowej jest między innymi stan dróg wodnych. Niekorzystne warunki nawigacyjne determinują podstawowe parametry konstrukcyjne taboru, tj. stosunkowo małą ładowność barek. Przekłada się to bezpośrednio na wolumen przewożonych ładunków.

W Polsce w 2018 roku liczba pchaczy oraz holowników stanowiących tabor holowniczy żeglugi śródlądowej wyniosła 201 szt., tj. o 18 szt. mniej niż w roku poprzednim. Tabor pasażerski liczył 123 szt., tj. o 6 jednostek więcej niż w roku poprzednim. Liczba barek z własnym napędem wyniosła jak przed rokiem 89 szt., zmniejszyła się natomiast liczba barek bez własnego napędu (barki do pchania) – o 47 szt. (do 462 szt.).

W strukturze rodzajowej taboru barkowego dominują jednostki wykorzystywane w systemie pchanym. Na ten rodzaj transportu przypada 83,8 proc. ogółu taboru barkowego, którym w 2018 roku przewieziono 2905,1 tys. ton ładunków (56,9 proc. ogółu towarów przetransportowanych żeglugą śródlądową). W grupie taboru barkowego przeważały jednostki pływające o niższych parametrach konstrukcyjnych, wymagające odpowiednio niższych norm technicznych infrastruktury wodnej.

W opinii Głównego Urzędu Statystycznego, większa część taboru żeglugi śródlądowej w Polsce jest zdekapitalizowana i wymaga odtworzenia. Jego wiek znacznie przekracza normatywny okres użytkowania, a dalsza eksploatacja możliwa jest jedynie dzięki stałej modernizacji. Według danych za 2018 r. większość wykorzystywanych pchaczy (71,3 proc.), niemal połowa barek do pchania (48,7 proc.) oraz wszystkie barki z własnym napędem zostały wyprodukowane w latach 1949‐1979.

Z danych podanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że układ i długość śródlądowych dróg wodnych w Polsce od lat utrzymuje się na zbliżonym poziomie.

Niedostateczne zagospodarowanie dróg żeglownych w Polsce, zarówno pod względem charakteru (rzeki skanalizowane, swobodnie płynące, kanały), jak i parametrów żeglugowych (wymiary śluz, głębokość i szerokość szlaku, wysokości mostów) wpływa na specyfikę żeglugi śródlądowej i powoduje, że nie odgrywa ona znaczącej roli w polskim systemie transportowym.

Długość sieci śródlądowych dróg wodnych w Polsce w 2018 roku wyniosła jak w roku poprzednim 3654 km, z czego 2425 km stanowiły uregulowane rzeki żeglowne, 635 km – skanalizowane odcinki rzek, 335 km – kanały, a 259 km – jeziora żeglowne.

Eksploatowanych przez żeglugę było 3336 km (91,3 proc.) dróg żeglownych. Wymagania stawiane drogom o znaczeniu międzynarodowym (klasy IV i V) w 2018 roku spełniało w Polsce 5,6 proc. długości dróg wodnych (206 km). Pozostałą sieć dróg wodnych tworzą drogi o znaczeniu regionalnym (klasy I, II i III), których łączna długość w 2018 roku wyniosła 3448 km (94,4 proc ogólnej długości dróg wodnych).

Podpis   ER