Ropa naftowa na giełdzie paliw w USA jest na stabilnym poziomie po skoku ceny w ub. tygodniu o 6,4 proc. – najmocniejszym od początku marca – informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 63,09 USD, niżej o 0,08 proc.

Ropa Brent w dostawach na czerwiec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje 66,67 USD za baryłkę, niżej o 0,15 proc.

Ubiegły tydzień ropa zaliczyła ze zwyżką cen – notowania surowca miały wsparcie ze strony całej fali pozytywnych danych makro ze Stanów Zjednoczonych i Chin, spadku zapasów surowca w USA i optymistycznych prognoz zużycia paliw podanych zarówno przez OPEC jak i Międzynarodową Agencję Energii.

Od początku 2021 r. surowiec w USA zyskał prawie 30 proc. ponieważ postępy w zakresie prowadzonych szczepień na Covid-19 wpłynęły na poprawę nastrojów rynkowych graczy, ale nawroty pandemii koronawirusa w niektórych krajach na świecie nadal stanowią ryzyko dla wzrostu gospodarczego i popytu na paliwa.

“Dzisiaj ceny ropy przechodzą małą korektę. Popyt na ropę na razie okazuje się nieprzewidywalny” – ocenia Will Sungchill Yun, starszy analityk ds. rynków towarowych w VI Investment Corp.

“Nadal utrzymują się obawy dotyczące globalnego odradzania się koronawirusa” – dodaje.

Inwestorzy śledzą też postępy w rozmowach na wysokim szczeblu prowadzonych między Iranem, USA i innymi krajami w Wiedniu, które mają na celu zakończenie impasu w sprawie umowy nuklearnej.

USA chcą, aby Teheran zaczął przestrzegać zapisów umowy, Irańczycy z kolei domagają się najpierw zniesienia wszystkich sankcji.

Gdyby doszło do osiągnięcia porozumienia, spowodowałoby to zniesienie amerykańskich sankcji wobec irańskiego eksportu ropy i większe dostawy surowca z tego kraju na globalne giełdy paliw.

Tymczasem Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) potwierdziła, że Iran rozpoczął proces wzbogacania uranu do poziomu 60 proc. Wcześniej szef Irańskiej Organizacji Energii Atomowej Ali Akbar Salehi oznajmił, że Iran rozpoczął proces wzbogacania uranu do poziomu 60 proc. zawartości rozszczepialnego izotopu U-235.

Według Iranu, wysoko wzbogacony uran zostanie wyprodukowany w niewielkiej ilości. Ma to wywrzeć presję na Waszyngton, by powrócił do umowy z 2015 r., z której USA wycofały się w 2018 r.

Teheran od lat utrzymuje, że jego program nuklearny służy celom pokojowym, takim jak wytwarzanie energii i badania medyczne.

Źródło: PAP