Ceny ropy na giełdach paliw dalej rosną, bo poprawiają się prognozy zapotrzebowania na ten surowiec, a dostawy irańskiej ropy mogą się opóźnić – informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na lipiec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 67,96 USD, wyżej o 0,35 proc.

Ropa Brent w dostawach na sierpień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje 70,52 USD za baryłkę, wyżej o 0,36 proc.

Podczas posiedzenia krajów z sojuszu OPEC+ we wtorek, producenci z tej grupy przedstawili optymistyczną ocenę perspektyw popytu na ropę.

Minister energetyki Arabii Saudyjskiej, książę Abdulaziz bin Salman, powiedział, że popyt na ropę “wykazał jasne oznaki poprawy”. Z kolei minister energetyki Rosji mówił o “stopniowym ożywieniu gospodarczym”.

Wcześniej Wspólny Komitet Techniczny OPEC+ ocenił, że nadmiar ropy zgromadzonej w czasie pandemii Covid-19 już niemal zniknął, a zapasy surowca będą szybko maleć w drugiej połowie roku.

Fereidun Fesharaki, prezes firmy doradczej FGE, ocenia, że ceny ropy mogą wzrosnąć do 80 USD za baryłkę do połowy III kw.

Tymczasem na razie oddala sie perspektywa szybkiego powrotu na rynki paliw ropy z Iranu.

Iran nie zdołał wyjaśnić śladów uranu znalezionych w kilku niezgłoszonych miejscach – wynika z raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA).

Może to być zarzewiem kolejnego dyplomatycznego starcia między Teheranem a krajami Zachodu. To z kolei zapewne negatywnie wpłynie na prowadzone w Wiedniu rozmowy nuklearne.

Przedstawiciel Iranu ocenił, że umowa Iran – światowe mocarstwa – w sprawie odnowienia porozumienia nuklearnego z 2015 r. – może zostać sfinalizowana w sierpniu.

Na zakończenie poprzedniej sesji ropa na NYMEX w USA zyskała 2,1 proc. i kosztowała najwyżej od października 2018 r. Brent na ICE zyskała we wtorek 1,3 proc.

Od początku 2021 r. ceny ropy wzrosły o 40 proc. w reakcji na oznaki ożywienia gospodarczego w USA, Chinach i niektórych krajach Europy, co wpłynęło na poprawę perspektyw zużycia paliw na świecie, pomimo odradzania się pandemii Covid-19 w niektórych regionach Azji.

Źródło: PAP