Według rosyjskich mediów państwowy Rosatom, otrzyma 3 nowe lodołamacze, mające być największymi w świecie i historii jednostkami tej klasy. Mają one uniezależnić korzystanie z Północnej Drogi Morskiej, od sezonowych zmian stanu zalodzenia.

Nowe lodołamacze mają należeć do typu Lider LK-120Ja (projekt 10510) i być budowane w stoczni Zwiezda z miejscowości Bolszoj Kamień, lezącej 40 km od Władywostoku. Rozpoczęcie budowy prototypu ma nastąpić w przyszłym roku, a dostawy serii maja zakończyć się w końcu lat 20. obecnego wieku. Nowe lodołamacze mają mieć wyporność 71 400 ton, moc siłowni ma wynieść 120 MW a jednostki te będą zdolne do kruszenia lodu o grubości 4,3 m z prędkością 2 węzłów. Będą też zdolne do utrzymywania prędkości 15 węzłów w lodzie o grubości 2 m, pozostawiając za sobą, wolny od lodu, ślad torowy o szerokości 50 m. Ta wartość ma pozwalać na przeprowadzanie statków handlowych o nośności ponad 100 000 ton. Jednostki te są więc znacząco większe, od budowanych obecnie 3 (plus 2 zaplanowane) lodołamaczy typu Arktika LK-60 (projekt 22220). LK-60Ja  mają bowiem wyporność 33 540 ton, długość 173 m., szerokość 34 m., prędkość maksymalną 22 węzły i siłownię o mocy 60 MW. Ich zdolność do kruszenia lodu wynosi maksymalnie 3 m. Ich konstrukcja pozwala na operowanie również na wielkich rzekach Syberii, dzięki systemowi balastów (po ich opróżnieniu wyporność wynosi 25 450 ton a zanurzenie zmniejsza się z 10,5 m. do 8,55m..

Budowa tak dużej grupy lodołamaczy o największych w historii możliwościach, ma zapewnić Rosji uniezależnienie się od warunków lodowych na wodach północnych. Przewidywalność przepustowości Północnej Drogi Morskiej, jest istotnym czynnikiem wpływającym na jej wybór przez przewoźników komercyjnych. A zyski ze skrócenia drogi z Dalekiego /wschodu do Europy trudne do przecenienia. Trasa z Władywostoku do Siewieromorska, z wykorzystaniem wód arktycznych, jest krótsza o 6800 mil morskich w porównaniu do liczącej 12 800 mil morskich używanej obecnie drogi przez Kanał Sueski. Przy prędkości 12 węzłów, pokonanie zlodzonej Północnej Drogi Morskiej zajmie około trzech tygodni, przy prędkości 18 węzłów (możliwej do osiągnięcia w okresie bez zalodzenia) tylko dwa i pół tygodnia. Przejście dookoła Azji i Europy z prędkością 12 węzłów, zajmuje aż 6 tygodni. Tym samym korzyści ekonomiczne są oczywiste. Drugim aspektem zamówienia nowych lodołamaczy jest chęć wydłużenia okresu nawigacyjnego, wynoszącego obecnie (a nawet po wprowadzeniu nowych  LK-60Ja) tylko 5 miesięcy (od lipca do listopada). Gdy to nastąpi po wprowadzeniu LK-120Ja, konkurencyjność nowej trasy będzie zagwarantowana.

Program budowy Lider’ów ma jednak także nienagłaśniany aspekt militarny. Ich zastosowanie zniweluje częściowo odwieczną bolączkę sił morskich Rosji jaką jest utrzymywanie czterech odseparowanych od siebie geograficznie flot. Pozwolą one na szybkie i niezależne od pory roku wzmacnianie sił dwóch najważniejszych flot Rosji jakimi są Flota Północna i Flota Oceanu Spokojnego. Dzięki prędkości zbliżonej do wymaganych od okrętów wojennych, będą one w stanie asystować wszystkim okrętom rosyjskim w tym nawet perspektywicznym lotniskowcom. Pozwoli to też na zmianę składu tych flot i zaoszczędzenie środków na niejako „współdzielonych” okrętach. Oczywiście nie same lodołamacze będą w stanie odmienić sytuację floty rosyjskiej. Potrzebne też będą inwestycje w infrastrukturę brzegową, służbę meteorologiczną, sieć posterunków obserwacyjnych i baz morskich i punktów obsługi, systemy poszukiwania i ratownictwa.

Podpis: tw