Portal Stoczniowy w trosce o przyszłość MW postanowił  zwrócić się z pytaniami do kandydatów na  urząd Prezydenta RP, dotyczącymi przyszłości tego rodzaju sił zbrojnych.

Pytania przesłano poniższym kandydatom:

Pan Andrzej Duda,

Pan Szymon Hołownia,

Pani Małgorzata Kidawa-Błońska,

Pan Władysław Kosiniak-Kamysz,

Pan Robert Biedroń,

Pan Krzysztof Bosak,

Pan Mirosław Piotrowski,

Otrzymane dotychczas odpowiedzi publikujemy na łamach Portalu.

Stanowisko kandydata Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Czy ma Pan świadomość bezprecedensowej wyrwy w naszym narodowym systemie bezpieczeństwa morskiego ze względu na całkowitą degradację Marynarki Wojennej jaka nastąpiła w ostatnich latach?

Zgadzam się z oceną, że Marynarka Wojenna należy do jednych z najbardziej zaniedbanych obszarów Sił Zbrojnych RP. Uważam jednocześnie, że program modernizacji technicznej Marynarki Wojennej to chaos ukazujący brak jakiejkolwiek strategii rządu łączącej wielomiliardowe kontrakty zbrojeniowe ze wzmacnianie polskiego przemysłu stoczniowego. Do tego dochodzą działania Prezydenta RP Zwierzchnika Sił Zbrojnych Andrzeja Dudy, który proponował zakup używanych fregat, który pozbawiłby polskie stocznie udziału w wielomiliardowym zamówieniu.

 

Jaki Pana zdaniem procent budżetu na Programy Modernizacji Technicznej SZRP powinien być przeznaczany na odbudowę Marynarki Wojennej?

Plan Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych jest sporządzany w oparciu o potrzeby zgłaszane przez poszczególne osoby funkcyjne. Skala wydatków na poszczególne zadania, w tym dotyczące Marynarki Wojennej, powinna wynikać z poszczególnych zadań, a nie odwrotnie.

Uważam jednak, że niespełna 900 mln zł., zaplanowanych w 2020 r. na modernizację Marynarki Wojennej to zdecydowanie za mało, szczególnie kiedy do koncernów zagranicznych w tym samym roku może trafić nawet 7 mld zł.

 

30 procent wymiany handlowej transportowana jest morzem. Jaki jest zatem Pana pomysł na zapewnienie bezpieczeństwa tymże transportom w czasie pokoju, kryzysu lub wojny?

Potrzeby Marynarki Wojennej zostały ujęte w ramach Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych. Zakładam, że wiedza oraz doświadczenie polskich dowódców jest gwarantem tego, że zaplanowane potrzeby uwzględniają zadania obejmujące zapewnienie bezpieczeństwa w transporcie morskim.

 

Czy może Pan wskazać co jest przyczyną bezprecedensowego upadku MW RP oraz związanych z tym groźnych zaniedbań w dziedzinie bezpieczeństwa naszego kraju?

Obecny stan Marynarki Wojennej wynika bezpośrednio z braku rządowej, jednolitej i długofalowej koncepcji jej modernizacji technicznej, a także nieudolności Prezydenta Andrzeja Dudy, który przecież określa kierunki rozwoju Sił Zbrojnych, będących podstawą do opracowania Planu Modernizacji Technicznej.

Obecny plan zawiera kilkanaście zadań dotyczących konkretnych okrętów, gdzie procedura pozyskania realizowana jest przez wiele lat, bez żadnego wsparcia rządowego i uprzednio zaplanowanych korzyści dla gospodarki. Całkowicie przy tym lekceważy się kierunki modernizacji floty w innych krajach, polegające na współpracy międzynarodowej. A co gorsze, proponuje się rozwiązania pomostowe, polegające na wydawaniu miliardów złotych polskiego podatnika na używane zagraniczne okręty, bez udziału polskiego przemysłu stoczniowego.

 

Czy poparłby Pan ideę powołania Narodowego Planu odbudowy MW RP, polegającego na zapisaniu w ustawie obowiązku przeznaczania corocznie na modernizację MW RP kwoty np. 2,2 mld PLN (co odpowiada wartości procentowej PKB równej 0,1%) umożliwiających w perspektywie 10 lat wyposażenie Marynarki Wojennej w niezbędne okręty, takie jak np. fregaty rakietowe i okręty podwodne, oraz śmigłowce i samoloty (śmigłowce pokładowe i morskie samoloty patrolowe) a będącej poza budżetem MON (tak jak to miało miejsce w przypadku zakupu samolotów F-16)?

Na obecnym etapie, nie jest możliwym zaplanowanie dla Marynarki Wojennej odrębnych projektów ze stałymi wydatkami, bez dokładnej wiedzy, jak dużym obciążeniem dla polskiego budżetu będą przez następne lata umowy zawarte przez rząd PiS z koncernami zagranicznymi. Sam tylko zakup samolotów F-35 kosztuje przecież 20 mld zł., a może to być tylko 30% wartości wszystkich wydatków na ten projekt. Ostatnia decyzja ministra obrony narodowej o rezygnacji z pozyskania okrętu ratowniczego „Ratownik”, najprawdopodobniej wynika właśnie z cięć budżetowych związanych z olbrzymimi kosztami kontraktów zagranicznych.

 

Czy poprze Pan jak najszybsze odtworzenie Dowództwa Marynarki Wojennej jako samodzielnego rodzaju sił zbrojnych?

System Kierowania i Dowodzenia Siłami Zbrojnymi jest zmieniany od wielu lat. Kolejny etap zmian rozpoczął się wraz z objęciem zwierzchnictwa nad armią przez Prezydenta Andrzeja Dudę. Minęło już ponad 4 lata, ale zmiany w systemie dowodzenia nadal trwają. W tej sytuacji niezbędnym jest uprzednie przeprowadzenie kompleksowego przeglądu dotychczasowych działań Prezydenta Dudy, w tym pod kątem Dowództwa Marynarki Wojennej.

Autor: Władysław Kosiniak-Kamysz