Portal Stoczniowy w trosce o przyszłość MW postanowił  zwrócić się z pytaniami do kandydatów na  urząd Prezydenta RP, dotyczącymi przyszłości tego rodzaju sił zbrojnych.

 

Pytania przesłano poniższym kandydatom:

Pan Andrzej Duda,

Pan Szymon Hołownia,

Pani Małgorzata Kidawa-Błońska,

Pan Władysław Kosiniak-Kamysz,

Pan Robert Biedroń,

Pan Krzysztof Bosak,

Pan Mirosław Piotrowski,

Otrzymane dotychczas odpowiedzi publikujemy na łamach Portalu.

Stanowisko kandydata Szymona Hołowni wyrażone przez  

generała Mirosława Różańskiego, doradcę Szymona Hołowni ds. armii i bezpieczeństwa.

Czy ma Pan świadomość bezprecedensowej wyrwy w naszym narodowym
systemie bezpieczeństwa morskiego ze względu na całkowitą degradację
Marynarki Wojennej jaka nastąpiła w ostatnich latach?

Zdaję sobie sprawę, że stopniowa degradacja Marynarki Wojennej jaka nastąpiła w okresie III Rzeczypospolitej spowodowała zdecydowane ograniczenie jej możliwości bojowych i wykonywania zadań operacyjnych. Z całą pewnością obecny potencjał Marynarki Wojennej nie jest adekwatny do potencjalnych zagrożeń i postawionych przed Marynarką zadań.

 

Jaki Pana zdaniem procent budżetu na Programy Modernizacji Technicznej SZ RP powinien być przeznaczany na odbudowę Marynarki Wojennej?

Nie sądzę aby procentowe dzielenie budżetu modernizacyjnego na poszczególne rodzaje Sił Zbrojnych rozwiązało problemy Marynarki Wojennej. Jestem natomiast przekonany, że Program Modernizacji Technicznej opracowany po analizie potrzeb Sił Zbrojnych jako całości, będzie uwzględniał programy modernizacyjne priorytetowe dla Marynarki Wojennej.

 

30 procent wymiany handlowej transportowana jest morzem. Jaki jest
zatem Pana pomysł na zapewnienie bezpieczeństwa tymże transportom w czasie pokoju, kryzysu lub wojny?

Jednym z podstawowych zadań Marynarki Wojennej jest obrona i utrzymanie morskich linii komunikacyjnych państwa podczas kryzysu i wojny, zatem “zapewnienie bezpieczeństwa transportom morskim” to zadanie statutowe Marynarki Wojennej. Jak wspomniałem, zdaję sobie sprawę, że obecny potencjał Marynarki Wojennej nie zapewnia realizacji tego zadania. Należy Marynarkę wyposażyć w odpowiednie do realizacji tego zadania narzędzia, czyli – przede wszystkim – duże okręty nawodne.

Musimy mieć również świadomość, że zadanie zapewnienia bezpieczeństwa transportom morskim na światowych akwenach przekracza możliwości pojedynczej, narodowej marynarki wojennej (może poza marynarkami światowych mocarstw). Zadanie to będziemy zatem realizować we współdziałaniu z marynarkami państw Sojuszu i Unii Europejskiej.

 

Czy może Pan wskazać co jest przyczyną bezprecedensowego upadku MW RP
oraz związanych z tym groźnych zaniedbań w dziedzinie bezpieczeństwa
naszego kraju?

Jestem przekonany, że przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. Jako najistotniejsze wskazałbym dwie. Po pierwsze brak w społeczeństwie (dotyczy to również, a może przede wszystkim, polityków!) szeroko pojętej świadomości morskiej – świadomości tego co dostęp do morza nam oferuje, jak jest dla państwa istotny, ale również, jakie zagrożenia generuje.

Po drugie różne wizje Marynarki Wojennej prezentowane przez różne ośrodki władzy /decyzyjne, co się przekłada na brak jednolitego, wieloletniego i przez wszystkich akceptowalnego planu modernizacji sił morskich.

 

Czy poparłby Pan ideę powołania Narodowego Planu odbudowy MW RP,
polegającego na zapisaniu w ustawie obowiązku przeznaczania corocznie na
modernizację MW RP kwoty np. 2,2 mld PLN (co odpowiada wartości
procentowej PKB równej 0,1%) umożliwiających w perspektywie 10 lat
wyposażenie Marynarki Wojennej w niezbędne okręty, takie jak np. fregaty
rakietowe i okręty podwodne, oraz śmigłowce i samoloty (śmigłowce
pokładowe i morskie samoloty patrolowe) a będącej poza budżetem MON (tak
jak to miało miejsce w przypadku zakupu samolotów F-16)?

Nie chciałbym przywiązywać się do nazw i liczb (kwot i czasookresów) przywołanych w treści pytania, jestem natomiast przekonany, że, biorąc pod uwagę potrzeby Marynarki Wojennej, budżet MON może okazać się niewystarczający, zatem jakakolwiek forma Narodowego Planu (czyli finansowania budowy okrętów dla Marynarki spoza budżetu MON) może okazać się jedynym rozwiązaniem umożliwiającym odbudowę potencjału Marynarki Wojennej.

 

Czy poprze Pan jak najszybsze odtworzenie Dowództwa Marynarki
Wojennej jako samodzielnego rodzaju sił zbrojnych?

Zacznę od tego, że dowodzenie MW odbywa się w Gdyni, dzisiaj tę funkcję spełnia Centrum Operacji Morskich. W 2016 roku prezydentowi została przedstawiona koncepcja zakończenia reformy systemu dowodzenia, która oprócz SG WP przewidywała powstanie Dowództwa Połączonego w miejsce DG RSZ i DO RSZ, w sposób naturalny istniejące dzisiaj Centra stałyby się Dowództwami poszczególnych Rodzajów Sił Zbrojnych. Wówczas ten projekt nie znalazł zrozumienia u ministra Macierewicza i prezydenta. Dlatego z uznaniem przyjąłem komunikat szefa BBN ministra Solocha, że prace zostaną poprowadzone w tym kierunku. Będący Zwierzchnikiem SZ Szymon Hołownia będzie je wspierał. Chce jednak podkreślić, że sprawy MW „rozgrywają” się w Warszawie i koniecznym jest aby kierownicze stanowiska w MON , SG WP zajmowali admirałowie i komandorzy. W zreformowanym BBN , Szymon Hołownia znajdzie miejsce również dla marynarzy.

Autor: Mirosław Różański, generał broni rezerwy, były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, obecnie przewodniczący Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoint oraz doradca ds. bezpieczeństwa narodowego i zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi kandydata na prezydenta Szymona Hołowni.