Fregata Adelajda / Portal Stoczniowy

 – Prezydent jest przede wszystkim zwolennikiem określonej wizji rozwoju marynarki wojennej, która została zawarta w opracowanej przez BBN Strategicznej Koncepcji Bezpieczeństwa Morskiego z 2017 r. Podkreślaliśmy w niej konieczność posiadania przez Polskę okrętów klasy fregata – w wywiadzie dla tygodnika Do Rzeczy mówi szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch.

W rozmowie z Łukaszem Warzechą szef BBN mówi m.in. o polskiej marynarce wojennej oraz planach jej rozwoju. Pytany o przyczyny rezygnacji z zakupu australijskich fregat typu Adelajda Paweł Soloch mówi, że „MON wykazywało zainteresowanie zakupem tych okrętów w 2017 r., a więc jeszcze za poprzedniego ministra. Rozmowy były zaawansowane, natomiast żaden dokument przesądzający o zakupie nie został podpisany (…) Rozważane były różne scenariusze, lecz decyzje w tej sprawi leżały w całości po stronie rządu. Prezydent jest przede wszystkim zwolennikiem określonej wizji rozwoju marynarki wojennej, która został zawarta w opracowanej przez BBN Strategicznej Koncepcji Bezpieczeństwa Morskiego z 2017 r. Podkreślaliśmy w niej konieczność posiadania przez Polskę okrętów klasy fregata, oczywiście bez przesądzania, że miałyby to być akurat te z Australii”. W innym miejscu rozmowy Paweł Soloch podkreśla: „Nasze stanowisko co do zasadności oparcia potencjału morskiego na większych jednostkach, takich jak fregaty, pozostaje niezmienne”.

Zobacz też:Zastępca szefa BBN: rozważamy zakup Adelajd, żeby podtrzymać zdolności marynarki wojennej.

Szef BBN w rozmowie z tygodnikiem Do Rzeczy zwraca również uwagę, że obecnie polska marynarka wojenna dysponuje dwiema fregatami, które „za kilka lat będą musiały zostać wycofane”. Jak tłumaczy, dlatego konieczne będzie zapełnienie luki, która powstanie po wycofaniu tych okrętów ze służby, ale polskie stocznie nie są w stanie tego dokonać samodzielnie: „Polski przemysł stoczniowy niestety nie ma obecnie kompetencji, żeby samodzielnie zbudować okręt tego typu. Przemysł potrzebuje czasu, ale też marynarka wojenna potrzebuje pilnych decyzji”.

Zobacz też: Minister Marek Gróbarczyk: zakup Adelajd zablokuje budowę polskich okrętów, jesteśmy temu przeciwni.

Szef BBN Paweł Soloch. Fot.: BBN / Portal Stoczniowy
Szef BBN Paweł Soloch. Fot.: BBN

W wywiadzie Paweł Soloch mówi także o operacyjnym znaczeniu posiadania przez polską marynarkę okrętów wojennych klasy fregata: „Rosjanie mają na naszym morzu kilka fregat. Pojawiają się u nas fregaty niemieckie czy duńskie. Potencjał sił zbrojnych to dziś – szczególnie w układzie sojuszniczym – nie tylko element bezpośredniej obrony państwa, lecz także narzędzie dyplomacji i wzmacniania więzi z sojusznikami. W tym kontekście przypomnę chociażby o zatwierdzonej przez NATO inicjatywa sekretarza obrony USA gen. Jamesa Mattisa 4 razy 30 (…) Jeżeli chcemy się włączyć do tej inicjatywy także w wymiarze morskim, to musimy mieć odpowiednie okręty. To samo dotyczy współpracy z grupami manewrowymi lotniskowców, które w przypadku zagrożenia poważanym konfliktem odegrałyby ogromną rolę”. W innym miejscu rozmowy czytamy także: „marynarka może być potrzebna, zanim wybuchnie gorący konflikt. Do tego ma wiele innych zadań, takich jak ochrona infrastruktury portowej, energetycznej czy konwojów morskich”.

Zobacz też: Generał Adam Duda: używane Adelajdy mogą zablokować rozwój przemysłu stoczniowego.

W wywiadzie szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch mówi również, że decyzja dotycząca przyszłego rozwoju sił morskich, „będzie skutkiem myślenia o siłach zbrojnych oraz polityce bezpieczeństwa państwa w ogóle”.

Podkreśla też, że prezydent jest zainteresowany pomysłem, „żeby niektóre programy, dotyczące marynarki, nie były finansowane z budżetu MON, ale bezpośrednio z budżetu państwa, tak jak było z programem zakupu myśliwców F-16”. Na pytanie o to, na ile taki wariant finansowania modernizacji marynarki jest możliwy, Paweł Soloch odpowiada: „W BBN rozważamy taki wariant i uważam, że potrzebna jest poważna dyskusja na ten temat”.

Zobacz też: Rzeczpospolita: w sprawie Adelajd premier stanął po stronie przemysłu stoczniowego.

Źródło: tygodnik Do Rzeczy, nr 41/293.

Marynarka wojenna – więcej wiadomości na ten temat znajdziesz tutaj.