Fot. Twitter

W ciągu ostatnich miesięcy po raz trzeci syryjskie media donoszą o pożarze i możliwej eksplozji na pokładzie tankowca pod panamską banderą, zadokowanego w porcie Lattakii. Według źródeł, tankowiec został zaatakowany prawdopodobnie przez drony lub pociski podczas postoju na kotwicowisku u wybrzeży Syrii.

Obrazy dymu unoszącego się z tankowca w głównym porcie Syrii szybko zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych na początku wczorajszego dnia. Syryjskie media państwowe SARA podały, powołując się na pracowników portu i straży pożarnej w Lattakii, że do wypadku doszło podczas prac konserwacyjnych, w wyniku czego dwóch pracowników z pokładu tankowca zostało przewiezionych do miejscowego szpitala z oparzeniami dróg oddechowych. Do portu przybyło sześć jednostek lokalnej straży pożarnej, co pozwoliło na szybkie ugaszenie pożaru.

W obliczu utrzymującego się wysokiego napięcia na Bliskim Wschodzie po niedawnym ataku dronów na „Mercer Street” i próbie porwania statku „AsphaltPrincess”. Irańskie media natychmiast zareagowały informując opinię publiczną o wczorajszym pożarze.

W przeszłości Iran oskarżał Izrael o atakowanie swoich statków płynących do Syrii, a wiosną The Wall StreetJournal i izraelski serwis informacyjny Maariv opublikowały raporty mówiące, że Izrael przeprowadzał potajemne ataki na statki płynące do Syrii.

Według agencji informacyjnej SANA, za atakami na tankowiec stoi Rosja. Oskarżają oni Rosję o próbę zakłócenia handlu irańską ropą do Syrii.

Statek to 22-letni tankowiec o nazwie „Wisdom”. Zbiornikowiec o pojemności 45 900 DWT, pływający pod panamską banderą, należy do firmy z Libanu. TankerTrackers twierdzi, że statek znajduje się w Syrii od kilku miesięcy. W przeszłości ten tajemniczy tankowiec miał powiązania handlem ropą z Iranem.

Z kwietniowych doniesień medialnych, pojawiły się zdjęcia statku na morzu, z którego unosił się dym, po tym, jak sugerowano, że był to atak. Syryjskie i irańskie media podały jednak, że przyczyną pożaru był wypadek przy spawaniu. Według doniesień zginął jeden pracownik na pokładzie statku. Kilka tygodni później, na początku maja, pojawiły się kolejne zdjęcia ukazujące dym unoszący się zarówno z przodu, jak i z tyłu statku. Syryjskie media zdementowały te informacje, zwalając winę na awarie silnika.

We wczorajszych doniesieniach starano się podkreślić, że był to niewielki pożar, który został szybko opanowany przez straż pożarną.

Autor: MD

https://portalstoczniowy.pl/category/marynarka-bezpieczenstwo/