Prezydent USA Donald Trump poinformował o  rychłym zakupie nowych lub używanych jednostek, który ma być tańszym i szybszym sposobem od budowy lodołamaczy w USA.

Obecnie USA dysponują zaledwie jednym ciężkim lodołamaczem USCGC Polar Star i jednym lodołamaczem średnim USCGC Healy. W rezerwie, bez realnej możliwości reaktywacji pozostaje USCGC Polar Sea służący za źródło części zamiennych dla bliźniaczego Polar Star. Ponadto w budowie, w stoczni VT Halter Marine, znajduje się pierwszy z 3 zaplanowanych, ciężkich lodołamaczy typu Polar Security Cutter. Okręty te mają wejść do służby w latach 2024-27 a ich koszt wyniesie 1,9 mld USD.

Opisany potencjał, mimo oczywistego postępu po wprowadzeniu do linii jednostek typu PSC, nie odpowiada jednak wzrastającym z roku na rok potrzebom USA. Słabość USA w tym zakresie jest szczególnie widoczna w porównaniu do największych rywali w arktycznym wyścigu zbrojeń takimi jak Rosja i Kanada.  Co więcej coraz śmielsze kroki w tej dziedzinie czynią Chiny.

Prezydent Trump, w swoim stylu, ogłosił że USA pozyskają 10 jednostek aby choć częściowo zniwelować przepaść dzielącą je z Rosją dysponującą około 40jednostakami tej klasy. Źródłem ma być wg. Donalda Trump’a „miejsce bogate w lodołamacze”, pozwalające na szybkie i korzystne ekonomicznie ich pozyskanie i wcielenie do służby. Sęk w tym, że jedynym potencjalnym źródłem takich jednostek może być wspomniana Rosja, co oczywiście z wielu względów jest nierealne.

Właściwie trudno znaleźć potencjalne źródło dostępnych od ręki jednostek, chyba że USA podążą drogą kanadyjskiego Coast Guardu , który wcielił do linii „tymczasowe” średnie lodołamacze typu Captain Molly Kool będące zmodernizowanymi jednostkami offshore (AHS).

Istnieje jeszcze jedno wytłumaczenie nieoczekiwanej wypowiedzi Donalda Trump’a. Mianowicie oficjalne plany USCG zawierają program budowy 3 PSC (już relizowany) i plan wprowadzenia do linii trzech średnich jednostek tej klasy, tym samym do liczby 10 brakuje tylko 4 lodołamaczy (lub uwzględniając dwie istniejące jednostki tylko 2) i taka właśnie liczba może być przedmiotem „taniego i szybkiego rozwiązania problemu” przez prezydenta USA.

Poniżej grafika z 2017 roku obrazująca liczbę jednostek tej klasy w świecie.

Podpis: Tomasz Witkiewicz