przemysł stoczniowy / portal stoczniowy

Według serwisu internetowego vesselvalue.com, który monitoruje globalny rynek stoczniowy, spośród 1 966 jednostek przewidzianych do dostawy w tym roku tylko 1 100 trafiło do zamawiających armatorów. Oznacza to, że do realizacji pozostaje jeszcze aż 44 proc. globalnego portfela zamówień na nowe statki. Liczby te dotyczą tylko jednostek przeznaczonych na rynek cywilny.

Zjawisko to w największym stopniu dotyczy chińskich stoczni. Serwis vesselvalue.com podaje, że żeby terminowo zrealizować wszystkie zamówienia w 2018 roku, przedsiębiorstwa stoczniowe z Państwa Środka musiałyby do końca grudnia sfinalizować prace konstrukcyjne i dostarczyć klientom 50 proc. portfela zamówień ten rok. W przypadku stoczni Japońskich oraz firm z Korei Południowej zaległości są mniejsze i wynoszą odpowiednio 25 i 28 proc. portfela zamówień. Portal podkreśla w swoim raporcie, że chińskie potencjalnie mogą przesunąć dostawę 446 jednostek na przyszły rok, przy czym do tej pory klienci odebrali już 440 statki wyprodukowane w Chinach.

Z kolei stocznie koreańskie do końca trzeciego kwartału bieżącego roku dostarczyły 160 jednostek, spośród 221 statków zakontraktowanych z dostawą na 2018 rok. Proporcjonalnie najwięcej dostarczonych jednostek stanowią tankowce oraz statki zasilane skroplonym gazem ziemnym LNG. Spółki te na bieżący rok miały zakontraktowane 128 dostaw tankowców, z czego do realizacji pozostało 37. Jeżeli chodzi o jednostki z napędem zasilanym skroplonym gazem ziemnym do nie dostarczono jeszcze 8 jednostek spośród 35 zakontraktowanych.

Zobacz też: PD-50 na dnie, czyli jeden z największych doków pływających świata zatonął.

Z raportu serwisu internetowego vesselvalue.com wynika, że chińskie stocznie zdominowały globalny rynek specjalistycznych jednostek offshore. W 2018 roku przedsiębiorstwa z tego kraju miały dostarczyć klientom 291 jednostek (statków oraz platform wydobywczych). Tego celu na pewno uda się chińskim stoczniom zrealizować, ponieważ do tej pory dostarczyły one klientom tylko 24 proc. zakontraktowanych jednostek. Oznacza to, że portfel zamówień chińskich spółek na 2018 rok obejmuje 221 statków i platform.

W raporcie czytamy, że swoją rolę odegrał w tym zniżkujący rynek. Serwis vesselvalue.com pisze o wielu przypadkach, w których armatorzy celowo opóźniali lub nawet anulowali realizację zamówień, żeby ratować swój cashflow. Takie zachowanie przedsiębiorców oczywiście miało znaczenie, ale trzeba też pamiętać, że na odbiór wciąż oczekuje wiele statków, które miały zostać dostarczone przed 2018 rokiem.

Zobacz też: Offshore: morskie wiatraki będą odpowiadały za stabilizowanie sieci.

W ujęciu proporcjonalnym opóźnienia w dostawach najbardziej dotyczą różnego rodzaju statków offshore. Z całego portfela zamówień na ten rok nie dostarczono jeszcze 75 proc. jednostek MODU, 69 proc. statków OSV oraz 67 proc. OCV. Opóźnia się także dostawa 54 proc. małych jednostek do przewozu towarów suchych.

Najwięcej nowych statków przewidzianych do dostawy w 2018 roku zamówił malezyjski armator Nam Cheong. Do tej pory spółka morska odebrała 7 jednostek typu OSV, przy czym zakontraktowanych ma 34. Co więcej, na przyszły rok armator ma zaplanowane odbiory kolejnych 15 jednostek.

Wiele zleceń na globalnym rynku stoczniowym pochodzi od norweskich armatorów. W sumie do końca października odebrali oni 47 nowych jednostek, co jednak stanowi tylko 57 proc. statków zaplanowanych na 2018 rok. Dla porównania: w całym roku ubiegłym norwescy armatorzy pozyskali 55 nowych statków. Jednostki, które jeszcze nie zostały odebrane, to przede wszystkim kontenerowce oraz statki typu OSV.

Zobacz też: Rosja: na Morzu Czarnym trwają próby morskie nowej korwety.

Z raportu serwisu vesselvalue.com wynika, że być może w tym roku niemieccy armatorzy wrócą do dawnego poziomu pod względem ilości nowych jednostek. Na cały 208 rok niemieckie firmy miały zaplanowane odbiory 61 statków (42 jednostki rok wcześniej). W tym roku niemieccy armatorzy powinni odebrać jeszcze 23 nowe statki, z czego 14 to jednostki do przewozu ładunków kontenerowych.

Źródło: vesselvalue.com

Przemysł stoczniowy – więcej wiadomości z branży znajdziesz tutaj.