Vistal Gdynia odnotował 21,33 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej w 2021 r. wobec 254,32 mln zł zysku rok wcześniej, podała spółka w raporcie.

Zysk operacyjny wyniósł 0,48 mln zł wobec 0,64 mln zł zysku rok wcześniej. EBITDA wyniosła 6,89 mln zł wobec 8,67 mln zł w 2020 r.

Skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 92,75 mln zł w 2021 r. wobec 65,52 mln zł rok wcześniej.

W ujęciu jednostkowym strata netto w 2021 r. wyniosła 13,19 mln zł wobec 254,35 mln zł zysku rok wcześniej.

Straty za 2020 r. są wynikiem wysokich kosztów: finansowych oraz układu z wierzycielami, podano w komunikacie.

“Vistal Gdynia ma za sobą okres ze wszech miar wyjątkowy. Rok 2020 był nie tylko pierwszym pełnym rokiem działalności po prawomocnym zatwierdzeniu układu z wierzycielami, ale też czasem turbulencji wywołanych pandemią COVID-19. W minionych miesiącach przyszło nam się mierzyć m.in. z utrudnieniami i wzrostem kosztów produkcji, będących efektem wprowadzania nowych reżimów sanitarnych czy zamrażania gospodarki, a także opóźnieniami w rozstrzygnięciach zamówień związanymi z administracyjnym spowolnieniem procesów przetargowych, szczególnie na rynkach zagranicznych – co znacznie wpłynęło na budowę portfela zamówień. Mimo tych bezsprzecznie wymagających warunków do prowadzenia biznesu spółka wykonywała postanowienia przyjętego układu, dokonując terminowych spłat wierzytelności, a także znacząco zwiększyła skalę działalności, czego dowodem był istotny wzrost sprzedaży” – powiedział prezes Ryszard Matyka, cytowany w komunikacie.

Vistal Gdynia liczy, że w 2021 roku będzie sukcesywnie zwiększać skalę prowadzonej działalności, generując środki finansowe wystarczające zarówno do obsługi zobowiązań układowych jak i z korzyścią dla wzrostu wartości, podano także.

“Już teraz dostrzegamy rosnącą liczbę przetargów i postępowań ofertowych w kraju i za granicą. Napływają ogromne środki na inwestycje w infrastrukturę i myślę, że udział tej gałęzi gospodarki znacznie wzrośnie w bieżącym roku. Swoich szans upatrujemy w dynamicznie rozwijającym się w Polsce segmencie budowy morskich farm wiatrowych – analizujemy możliwości uczestnictwa w łańcuchu dostaw dla morskiej energetyki wiatrowej. Mamy niezbędne kwalifikacje, by skutecznie uczestniczyć w postępowaniach przetargowych zarówno w Polsce jak i za granicą” – dodał prezes.

Źródło: