TKMS / Portal Stoczniowy

Niemieckie ministerstwo obrony zaprosiło do finałowej fazy negocjacyjnej dwa konsorcja ubiegające się o kontrakt na budowę nowych fregat typu MKS 180 (Mehrzweckkampfschiff Klasse 180) dla Deutsche Marine. Pojedynek na oferty stoczą German Naval Yards Kiel i thyssenkrupp Marine Systems oraz grupa Damen Shipyards i niemiecką stocznią Blohm + Voss. Wydaje się jednak, że silniejsze argumenty ma w ręku pierwsze z wymienionych konsorcjów.

Na korzyść konsorcjum zawiązanego przez German Naval Yards Kiel i thyssenkrupp Marine Systems może przemawiać fakt, że jeśli Niemiecki Urząd ds. Uzbrojenia, Technologii Informacyjnej i Eksploatacji (BAAINBw – to instytucja odpowiedzialna za zakupy sprzętu i uzbrojenia dla niemieckich sił zbrojnych) wybierze przedłożoną przez nie ofertę, to firmy zlokalizowane w Niemczech będą miały większy udział w produkcji okrętów. Wprawdzie stocznia Blohm + Voss z Hamburga to – podobnie jak tkMS – spółka-córka niemieckiego giganta thyssenkrupp AG, ale grupa Damen Shipyards obecnie nie ma zakładu produkcyjnego w Niemczech. Z drugiej strony firma German Naval Yards Kiel jest kontrolowana przez potężną libańską grupę kapitałową Privinvest, ale jednak stocznia ta zlokalizowana jest w Kilonii. Tam też znajduje się należąca do thyssenkrupp Marine Systems stocznia HDW, co może być dodatkowym atutem przemawiającym za sprawną realizacją kontraktu.

Zresztą  dyrektor zarządzający German Naval Yards Kiel Jörg Herwig jest pełen entuzjazmu. Menadżer podkreśla, że stocznia chce sformułować jak najlepszą ofertę dla Deutsche Marine.

– Projekt ma ogromne znaczenie dla niemieckiego przemysłu, ponieważ decyzja o udzieleniu zamówienia na MKS 180 będzie również decyzją co do tego, czy niemiecki przemysł morski będzie mógł w perspektywie długoterminowej pozostać liderem technologicznym w produkcji okrętowej – zaznacza Jörg Herwig z German Naval Yards Kiel.

Zaproszenie do negocjacji i złożenia ostatecznej oferty zostało wysłane przez niemiecki resort obrony 12 kwietnia. German Naval Yards Kiel podkreśla, że ma trzy miesiąca od tej daty, żeby wspólnie z konsorcjantem thyssenkrupp Marine Systems oraz szeregiem poddostawców wypracować finalne brzmienie oferty.

GNYK przekonuje, że jest jedynym niemieckim generalnym wykonawcą (liderem konsorcjum) w ramach postępowania dotyczącego budowy nowych fregat dla Deutsche Marine. Firma podkreśla, że stale współpracuje z nią wielu niemieckich dostawców działających w sektorach morskim i obronnym. Co więcej, German Naval Yards Kiel zapewnia, że jeśli niemieckie ministerstwo obrony wybierze wspólną ofertę tej spółki i tkMS, to projekt MKS 180 zostanie w 100 proc. zrealizowany w Niemczech. W kraju mają pozostać również wszystkie prawa intelektualne i projektowe związane z budową nowych fregat.

German Naval Yards Kiel przyznaje, że nie byłoby to możliwe, gdyby nie utworzenie konsorcjum z thyssenkrupp Marine Systems, przede wszystkim ze względu na doświadczenie tkMS w zakresie integracji okrętowych systemów uzbrojenia, ale nie tylko.

– Łącząc nasze możliwości i widzę, możemy precyzyjnie spełnić wymagania niemieckiego ministerstwa obrony jako klienta – mówi Jörg Herwig, dyrektor zarządzający German Naval Yards Kiel.

Z pewnością swoje argumenty w ręku ma również konsorcjum holenderskie grupy stoczniowej Damen Shipyards i niemieckiej stoczni Blohm + Voss. A jest o co się bić. Według specjalistycznych mediów zagranicznych wartość kontraktu na budowę czterech nowych fregat wielozadaniowych może wynosić ok. 3,9 mld euro.

Odnotujmy także, że miesiąc temu Daniel Günther, premier Szlezwiku-Holsztynu i jednocześnie przewodniczący Bundesratu, w wywiadzie dla niemieckiej agencji prasowej DPA stwierdził, że decyzja w sprawie programu może zostać podjęta pod koniec bieżącego roku, a nawet przeniesiona na pierwszy kwartał 2020. Niemieckie ministerstwo obrony wydało jednak w tej sprawie dementi, co oznacza, ale jak ta sprawa się skończy, przekonamy się w niedalekiej przyszłości.

Tymczasem, jeszcze na początku tego roku, wysokiej rangi urzędnicy niemieccy utrzymywali, że „klamka zapadnie” w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, co i tak było znacznym opóźnieniem w stosunku do pierwotnych zamiarów. Przetarg na cztery fregaty wielozadaniowe MKS 180 Ministerstwo Obrony w Berlinie ogłosiło już w 2015 roku (o jego zawiłych losach pisaliśmy m.in. w tym artykule). Szacowano wówczas, że okręty będą dostarczane flocie począwszy od 2023 roku. Teraz ten plan jest mało realny.

Może Cię zainteresować:

“Pływający szpieg” Artemis  dla szwedzkiej marynarki zwodowany w Gdyni

“Pływający szpieg” Artemis dla szwedzkiej marynarki zwodowany w Gdyni

Pojedynek na oferty stoczą German Naval Yards Kiel i thyssenkrupp Marine Systems oraz grupa Damen Shipyards i niemiecką stocznią Blohm + Voss. Wydaje się jednak, że silniejsze argumenty ma w ręku pierwsze z wymienionych konsorcjów. Czytaj dalej

Wielozadaniowe okręty bojowe MKS 180 (Mehrzweckkampfschiff Klasse 180), to jednostki o wyporności sięgającej 10 000 ton, a okres ich służby przewidziano na 40 lat. Okręty mają być wszechstronnie wyposażone i uzbrojone, co zapewnią im tzw. moduły misji, skonteneryzowane systemy uzbrojenia, które można dowolnie zmieniać w zależności od charakteru misji okrętu. Dzięki temu, MKS 180 będzie mógł wykonywać zadania ZOP (zwalczanie okrętów podwodnych) lub OPM (obrony przeciwminowej), albo otrzymać moduły misji zwiększające zdolność bojową okrętu w innym zakresie jego działań (rozpoznanie, zdolności uderzeniowe itp.).

Takich możliwości nie maja ani najnowsze niemieckie fregaty typu 125 Baden Würtenberg, ani tym bardziej fregaty starszej generacji, które z reguły były dedykowane jednemu z tych zadań. MKS 180 będą także standardowo uzbrojone w artylerię lufową i rakietową z możliwością atakowania celów nabrzeżnych, jak również do obrony przed środkami napadu powietrznego.

Choć Berlin zaplanował budowę sześciu jednostek typu MKS 180, to jednak decyzja o budowie ostatniej pary okrętów zapadnie dopiero po zbudowaniu pierwszej czwórki. Ujawniona kwota na budowę czterech MKS 180 wynosi 3,9 mld EUR i nie wiadomo, o ile wzrośnie w przypadku budowy sześciu okrętów.

Podpis: łp, kb